Egzaminy na studia?

Za rok wrócą egzaminy na studia?

Dziennik

Za rok sama matura, nawet zdana ze świetnym wynikiem, może nie wystarczyć, by dostać się na wymarzone studia. Ministerstwo Nauki chce bowiem, by uczelnie mogły przeprowadzać dodatkowe sprawdziany dla kandydatów na studentów. A to może oznaczać powrót egzaminów wstępnych na studia.

Jeśli ten przepis wejdzie w życie, może spowodować prawdziwą rewolucję w systemie rekrutacji na studia. Gdyby bowiem uczelnie zaczęły z niego korzystać na masową skalę, mogłoby się okazać, że wyniki z tzw. nowej matury przestaną być jedynym kryterium naboru na studia. A właśnie taki przecież był cel hucznie wprowadzonej w 2005 r. reformy: matura miała całkowicie zastąpić egzaminy na wyższe uczelnie i sprawić, by młody człowiek stresował się tylko raz – zdając egzamin dojrzałości.

Szybko jednak okazało się, że nowy system ma luki, a uczelnie chcą mieć prawo do dodatkowej oceny kandydatów. Co roku do Ministerstwa Nauki wpływa około 100 próśb o zgodę na przeprowadzenie dodatkowego sprawdzianu na studia. Resort odrzuca co dziesiątą z nich. Problem już kilka miesięcy temu zauważyła minister nauki Barbara Kudrycka. „Chcemy, żeby to uczelniane senaty mogły same decydować o dodatkowych kryteriach rekrutacji. Oczywiście z zachowaniem zasady, że nie wolno wprowadzać egzaminów z tych przedmiotów, które kandydat zdawał na maturze” – mówiła w wywiadzie dla DZIENNIKA.