Siedemnaście lat polskiego Internetu

internet-www

Siedemnaście lat polskiego Internetu

Rz

Siedemnaście lat temu Polska uzyskała pełny dostęp do Internetu. 20 grudnia 1991 roku USA zniosły blokadę na połączenia komputerowe z naszego kraju.

Za narodziny internetu w Polsce uznawana jest data 17 sierpnia 1991 roku. Tego dnia z baraku przed Wydziałem Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego do Centrum Komputerowego Uniwersytetu w Kopenhadze dotarł pierwszy wysłany z naszego kraju e-mail.

20 grudnia 1991 roku to data nie mniej istotna. Równo siedemnaście lat temu Stany Zjednoczone zniosły ograniczenia w łączności z naszego kraju. Polska uzyskała pełny dostęp do globalnej sieci. Po siedemnastu latach liczbę polskich internautów podaje się w milionach. Według ostatnich szacunków Eurostatu, na początku tego roku co drugi Polak mógł się nazywać internautą.

Wykluczenie cyfrowe

Internetowa klęska Polski

Dziennik

Polska ma jeden z najniższych w całej Unii Europejskiej wskaźników dostępu do szerokopasmowego internetu – wynika z danych opublikowanych przez Komisję Europejską. Wykluczenie cyfrowe grozi blisko 40 proc. Polaków, podczas gdy średnia unijna to zaledwie siedem procent. Gorzej niż u nas jest jedynie w Rumunii – czytamy w DZIENNIKU.

Unijni eksperci już od dawna podkreślają wagę dostępu do sieci. „Jest konieczny, by skutecznie walczyć z wykluczeniem cyfrowym, czyli degradacją społeczną części mieszkańców” – mówi jeden z rzeczników KE Martin Selmayr.

Na razie nie wiele wskazuje na to, by Polsce uda się szybko dogonić Zachód.

Według ekspertów z Komisji Europejskiej internet, a szczególnie ten szybki, niewymagający łącza telefonicznego i gwarantujący wygodne ściąganie danych, to równie podstawowe dobro jak telefony stacjonarne, i każdy obywatel Europy powinien mieć bezwarunkowo zapewniony do niego dostęp. Komisja zapowiada, że do 2010 r. szerokopasmowy dostęp do sieci zostanie wpisany do unijnej dyrektywy o usługach powszechnych. Gdy to nastąpi, państwa Unii w tym Polska zostaną zobowiązane do zagwarantowania go wszystkim swoim obywatelom.

Teczki bezpieki do internetu

Platforma wrzuci 87 km teczek bezpieki do internetu

Polska

Platforma Obywatelska chce do listopada opracować projekt nowelizacji ustawy o IPN oraz ustawy lustracyjnej. Główne założenia to: wprowadzenie powszechnego dostępu do dokumentów komunistycznej bezpieki, zmiana zasad tworzenia katalogu osób rozpracowywanych przez organy bezpieczeństwa PRL i zapewnienie oskarżonym o współpracę z SB prawa do skutecznej obrony.

W Platformie przeważa postawa, że należy pójść śladem Czech i udostępnić akta bezpieki w internecie. Byłoby to jednak przedsięwzięcie na ogromną skalę. W zasobach IPN znajduje się 87 km bieżących akt. Zeskanowanie i przeniesienie do serwerów wszystkich dokumentów zajęłoby kilka lat i kosztowałoby kilkadziesiąt milionów złotych.

W IPN prace nad digitalizacją dokumentów rozpoczęły się już dwa lata temu. Do tej pory cyfrową postać nadano ok. 10 mln kart ewidencji operacyjnej bezpieki i kilku tysiącom najczęściej używanym przez naukowców i dziennikarzy dokumentów. Proces będzie postępował, bo papierowe akta po prostu się rozpadają. – Skanować dokumenty będziemy tak czy inaczej, niezależnie od decyzji polityków – zapowiada Dudek.
W tej chwili każdy Polak może zapoznać się z dokumentami bezpieki na temat osób publicznych