Odtajnianie prac naukowych

g2192

Odtajnianie prac naukowych

Kurier Lubelski

Dorobek naukowy? Tajne przez poufne… Politechnika Lubelska chce z tym skończyć.

Zgodnie z przepisami, prace naukowe powstające na publicznych uczelniach powinny być jawne. W praktyce wiele tych publikacji jest dostępnych jedynie dla wybranych. Niejawne powinny być jedynie nieopatentowane jeszcze pomysły i badania prowadzone np. na rzecz wojska. To jednak wciąż tylko teoria.

Na UMCS np. prace doktorskie są gromadzone w dziale zbiorów specjalnych. Oznacza to, że są traktowane jako rękopisy. Nie można ich ani wypożyczać, ani kopiować.

Piotr Rudziński, szef takiego działu w Bibliotece Głównej UMCS mówi, że prace są udostępniane w czytelni. Ze zbiorów nie może skorzystać przypadkowa osoba. Zainteresowany musi wyjaśnić, z jakiego powodu chce skorzystać z publikacji. Z kolei studenci otrzymają materiały, jeśli dostarczą na piśmie wniosek przygotowany przez ich promotora.

Zdarza się też, że naukowcy zastrzegają sobie, iż nie życzą sobie, aby ich praca była udostępniana. Podobne zasady obowiązują na innych lubelskich uczelniach.

 Chcemy, aby każdy pracownik naszego wydziału oddał do uczelnianej biblioteki kopię swoich prac naukowych. Tych przygotowanych na politechnice, jak i na innych uczelniach w kraju i za granicą. Będą one powszechnie dostępne – obiecuje prof. Grzegorz Gładyszewski, prodziekan ds. studenckich Wydziału Podstaw Techniki Politechniki Lubelskiej.

Pracownicy wydziału ma-ją to zrobić do 15 marca. – Nie będziemy na nikogo naciskać ani zmuszać – zapowiada prof. Grzegorz Gładyszewski. – Uważamy jednak, że każdy pracownik powinien ujawnić swój dorobek. Dla naukowej przejrzystości. 

Podobne zasady stosuje już wiele europejskich i amerykańskich uniwersytetów. Do przejrzystości naukowej namawia też m.in. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego.


Doktor, profesor do odwołania?

Doktor, profesor do odwołania?
Gazeta Wyborcza, 14. 06. 2008
Minister nauki Barbara Kudrycka nie odpuściła projektu zniesienia habilitacji jako stopnia naukowego. Mimo że przeciwko temu wystąpiły m.in. PAN i Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich. A premier Donald Tusk zapewnił: „Nie będziemy reformować polskiej nauki wbrew polskim naukowcom”. ..Rzeczniczka Ministerstwa Nauki Katarzyna Dziedzik tłumaczy: – Dopóki pracuje zespół oraz dopóki trwają konsultacje założeń reformy ze środowiskiem naukowym, kryteria oceny dorobku naukowego oraz procedura uzyskiwania statusu samodzielnego pracownika naukowego nie są przesądzone. W pracach nad ich wypracowaniem bierzemy pod uwagę opinie i stanowiska takich gremiów jak KRASP, PAN czy senaty poszczególnych uczelni.