Kudrycka: chcemy ograniczyć nieprawidłowości

Kudrycka: chcemy ograniczyć nieprawidłowości

PAP – Nauka w Polsce

Według minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbary Kudryckiej proponowane przez resort ograniczenie możliwości bezpłatnego studiowania drugiego kierunku ma na celu wyeliminowanie nieprawidłowości związanych z podejmowaniem kolejnego kierunku przez osoby, które „kolekcjonują dyplomy i stypendia socjalne”. Zgodnie z przedstawioną w poniedziałek propozycją MNiSW, student na studiach pięcioletnich nie będzie mógł przekroczyć 300 punktów ECST (Europejski System Transferu Punktów), a na studiach sześcioletnich 360 (w systemie ECST każdy rok studiów to 60 punktów wykorzystywanych na egzaminy i zaliczenia wykładów i ćwiczeń). Student otrzyma dodatkowe 30 punktów rezerwowych. 

Student, który będzie chciał podjąć studia na drugim kierunku będzie musiał za niego zapłacić lub będzie musiał się znaleźć w grupie 10 proc. najlepszych studentów na roku. Ministerstwo nauki tłumaczy, że w ten sposób chce poszerzyć dostęp studentów do studiów stacjonarnych w publicznych uczelniach wyższych.

Limity na bezpłatne studiowanie

Krytyka pomysłu wprowadzenia limitów na bezpłatne studiowanie

PAP – Nauka w Polsce

Zdolna osoba, która chce skończyć dwa kierunki studiów, 12 semestrów będzie miała za darmo, a za osiem zapłaci – powiedział rzecznik Parlamentu Studentów RP Robert Pawłowski, krytykując zaprezentowaną przez ministerstwo nauki propozycję reformy uczelni. Proponowane zmiany zdecydowanie poprawią dostępność do bezpłatnych studiów – przekonuje Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW), uzasadniając pomysł wprowadzenia punktowych limitów na bezpłatne studiowanie. 

W ubiegłym tygodniu minister nauki Barbara Kudrycka zaprezentowała wstępną wersję pierwszej części założeń do projektu nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym. Zapowiedziała m.in. wprowadzenie zasady, że studentowi będzie przysługiwał określony zakres usług edukacyjnych świadczony w uczelniach publicznych na studiach stacjonarnych. Według Kudryckiej, ma to „rozszerzyć dostępność do kształcenia bezpłatnego”