Paranoja ’68

Bettina Röhl o Paranoi ’68

fronda.pl

2 czerwca 1967 roku zachodnioniemiecki policjant Karl Heinz Kurras zastrzelił studenta Benno Ohnesorga, który brał w Berlinie udział w demonstracji przeciwko wizycie szacha Iranu. Sąd uniewinnił Kurrasa, uznając, że strzelał w obronie własnej. Dla lewicowej młodzieży był to koronny dowód na to, że RFN jest kontynuacją Niemiec hitlerowskich, a Kurrasa oskarżano, że jest kryptonazistą. Jego ofiara została uznana za pierwszego męczennika ruchu studenckiego całego pokolenia ’68.

Okazało się jednak, że Karl Heinz Kurras był od 1955 roku agentem Stasi o pseudonimie Otto Bohl. W 1962 roku, czyli rok po zbudowaniu muru berlińskiego, złożył nawet wniosek o przyjęcie go do SED, partii komunistycznej w NRD. Otrzymał legitymację partyjną, a ze swymi mocodawcami ze Stasi kontaktował się za pomocą przydzielonej mu radiostacji. Za swoje donosy regularnie otrzymywał wynagrodzenie….

Zachodnioberlińska policja, jak wiele innych zachodnich instytucji, była silnie infiltrowana przez agentów Stasi. Karl-Heinz Kurras nie był przypadkiem odosobnionym. Jego historia jest doskonałą ilustracją systemu. Kurras jako młody mężczyzna spędził po wojnie kilka lat w sowieckiej niewoli a następnie najwyraźniej został jednym z tzw. przerobionych….

Uczestnicy ruchu ‘68 są dziś, na co wskazuje aktualna debata publiczna, u władzy w mediach, w instytucjach kulturalnych, wiodą prym w naukach humanistycznych, w wymiarze sprawiedliwości oraz w placówkach naukowych.