Młodzi naukowcy z Polski robią karierę w Wielkiej Brytanii.

Nasi badacze podbijają Wyspy

Rz

Młodzi naukowcy z Polski robią karierę w Wielkiej Brytanii. 
Czy wrócą do kraju? Na pewno nie teraz…..

Wyspy Brytyjskie są najchętniej wybieranym kierunkiem przez Polaków, którzy decydują się studiować za granicą. Według ostatnich danych OECD studiuje tam blisko 18 tys. Polaków spośród blisko 46 tys., którzy wybrali zagraniczne uczelnie. Na przestrzeni kilku ostatnich lat liczba naszych studentów wybierająca ten kierunek wzrosła ośmiokrotnie. W 2005 r. na Wyspach studiowało 2,2 tys. Polaków.

Skąd ten ruch? Jak wynika z badania przeprowadzonego w 2011 r. przez Homo Homini, ponad połowa polskich maturzystów oraz studentów uważa, że to właśnie dyplom brytyjskiej uczelni daje największe szanse na rynku pracy. Tamtejsze szkoły wyższe mają też dopracowany system kształcenia, który dostosowuje się do studenta, by otworzyć mu możliwie wiele ścieżek rozwoju…..

O sile polskich studentów na brytyjskich uczelniach świadczą coraz prężniej działające tam ich stowarzyszenia. Najbardziej prestiżowy Oxford University Polish Society działa od 1955 r. Cambridge University Polish Society w różnych formach istnieje od 20 lat (w obecnej od 2008 r.). W ten weekend za sprawą obu stowarzyszeń odbędzie się w Cambridge już druga konferencja „Nauka! Polskie Perspektywy”, czyli dyskusja o wkładzie Polski w rozwój nauki i technologii.

W przedsięwzięciu pomaga też LSE SU Polish Business Society – stowarzyszenie założone w 2009 r. przez polskich studentów prestiżowej uczelni ekonomicznej London School of Economics and Political Science.

….. Brytyjski model kształcenia bardzo szybko dopuszcza studentów do profesjonalnych badań prowadzonych przez uniwersyteckie zespoły badawcze. Dzięki temu wyłuskują osoby twórcze i potrafiące myśleć samodzielnie bez względu na zasób wiedzy – opisuje Żelazny.

Zwraca uwagę na inny niż u nas system finansowania nauki, który daje badaczom poczucie bezpieczeństwa i swobodę działania: – W Polsce pieniądze na badania co roku otrzymuje wiele małych zespołów, są to małe kwoty. Na Wyspach przyznaje się duże granty, raz na kilka lat. Otrzymują je najsilniejsze jednostki, które gwarantują najwyższy poziom pracy.

Ministra nauki Barbara Kudrycka ma po prostu dość…

Rząd się sam rekonstruuje

GW

Dwie osoby żegnają się z rządem. Minister transportu Sławomir Nowak z powodu śledztwa o niewpisanie zegarka do świadczenia majątkowego. Ministra nauki Barbara Kudrycka ma po prostu dość…

….Kudrycka od kilku miesięcy mówiła dziennikarzom nieoficjalnie, że jest zmęczona drugą kadencją, a resort zasługuje na wymianę. Czy to była jej decyzja, czy premiera? – Nasze zamiary spotkały się w tym samym punkcie. Potrzeba w rządzie ludzi z nową energią, jest jeszcze wiele do zrobienia – powiedziała „Gazecie”.

Obca wśród swoich – tak by można określić jej sytuację od objęcia urzędu aż do dziś. Jest specjalistką prawa administracyjnego, w 2007 r. na prośbę Tuska zrezygnowała z mandatu europosła, by objąć resort nauki. Ku zaskoczeniu i przy zazdrosnych protestach całego środowiska. Szefowała niepublicznej Wyższej Szkole Administracji Publicznej w Białymstoku, była więc w zdominowanym przez duże państwowe uczelnie postrzegana jako osoba spoza tego środowiska. Od początku krytykowana i na cenzurowanym.

W 2009 r. chciała wyrzucić habilitację ze ścieżki kariery naukowej – barierę, za pomocą której stara kadra blokuje młodych naukowców. Tę batalię przegrała z kretesem. Najwięksi polscy humaniści interweniowali u premiera. Mówili, że przy masowości studiów wyższych habilitacja to jedyna ochrona poziomu nauki i uczelni przed napływem niedokształconych doktorów.

Tusk poparł ministrę, ale habilitacyjną procedurę nieznacznie tylko pozwolono jej poprawić. Do dziś nie odrobiła wizerunkowej straty i nie poprawiła kontaktów z profesurą. Bój o habilitację sama uważa za swoją największą porażkę. – Ich zniesienie mogło bardzo poprawić i przyspieszyć ścieżkę naukowej kariery – mówi.

…..Wiele reform Kudryckiej w trakcie negocjacji z uczelniami karlało i zostawały z nich raczej drobiazgi i szczegóły. Ale to Kudrycka podniosła jakość pracy uczelni i nauki polskiej do rangi ważnego tematu politycznego. Pierwsza wypomniała rektorom, że ich uczelnie nie wytrzymują porównania ze światową czołówką. Zaczęła zachęcać i nagradzać uczelnie za unowocześnienie programów nauczania, doprowadziła do spotkania rektorów z przedsiębiorcami, forsowała dostosowanie edukacji wyższej do potrzeb rynku pracy. Dzięki programowi studiów zamawianych odżyły politechniki. Wielkie miliony na innowacyjne kierunki studiów mają ożywić też naukę……

Czy prof. Hartman winien być usunięty z UJ ?

Czy prof. Hartman, po brutalnym ataku na ojca Tadeusza Rydzyka powinien być usunięty z Uniwersytetu Jagiellońskiego  ?

Warszawska Gazeta, 11-17  październik 2013

Czy Hartman winien być usunięty z UJ

List do o. Rydzyka

blog prof. Hartmana

Wielki exodus z Polski trwa, także akademicki

exodus

Wielki exodus z Polski trwa

Rz

Liczba emigrantów ciągle rośnie. A GUS opóźnia publikację danych niewygodnych dla Platformy.

2,13 mln Polaków przebywało za granicą w końcu 2012 roku – ustaliła „Rz”. To o 70 tys. więcej niż w 2011 r. i 130 tys. więcej niż w 2010 r.

Emigrantów przybywa trzeci rok z rzędu. Polacy zatem – mimo że mieli wracać, a zachód Europy rozwija się wolniej – wciąż uciekają z kraju. Zbliżamy się do rekordowej liczby emigrantów zanotowanej w 2007 r. Wtedy było ich 2,27 mln. Z naszych informacji wynika też, że pośród nich jest aż 1,6 mln tak zwanych rezydentów, którzy przebywają za granicą ponad rok.

….– Dodając do tego tendencje demograficzne, czyli przewagę zgonów nad urodzeniami, musimy powiedzieć sobie jasno, że to ostatni moment, by przestać chować głowę w piasek i zacząć działać – apeluje prof. Iglicka, odnosząc się do najgorszych od wojny  danych demograficznych  z bieżącego roku, o których „Rz” pisała pierwsza.

Uczelnie na minusie

Uczelnie na minusie

Rz 30.08.2013

Fatalna sytuacja w finansach uczelni publicznych. Od 2010 r. liczba wykazujących straty się potroiła….Już blisko połowa z 95 publicznych uczelni nadzorowanych przez Ministerstwo Nauki zakończyła ubiegły rok ze stratą…..

Wśród szkół wyższych z deficytem są renomowane uniwersytety, m.in. Warszawski i Gdański.

Ten pierwszy zamknął rok z ośmiomilionową stratą, przy przekraczających 260 mln zł przychodach własnych. Ale i one były niższe niż rok wcześniej i to aż o blisko 20 mln zł. To efekt m.in. mniejszej liczby studentów na studiach płatnych (drastycznie spadło zainteresowanie studiami podyplomowymi). ….Uczelnia tnie koszty: zmniejsza zatrudnienie (nie przyjmuje nowych pracowników w miejsce odchodzących na emeryturę) i zwiększa pensum dydaktyczne nauczycieli, dzięki czemu nie płaci im za nadgodziny. Ograniczyła wydatki na remonty i modernizację. – Aby zwiększyć przychody, zaplanowaliśmy także sprzedaż nieruchomości,……..

Gdzie szukać dodatkowych środków w czasie niżu i zmniejszających się przychodów ze studiów niestacjonarnych? Uczelnie wskazują na granty krajowe i zagraniczne.

Mimo finansowych kłopotów za wcześnie by mówić, że uczelniom grozi komisarz. Od ubiegłego roku może go wprowadzić minister nauki, gdy szkoła wyższa utrzymywana również z publicznych pieniędzy ma straty finansowe większe niż jedna czwarta dotacji z budżetu…

 

UJ nie radzi sobie

UJ straci w tym roku ponad 100 milionów

Dziennik Polski

KONTROWERSJE. Krakowska uczelnia nie zdoła wydać nawet połowy kwoty, którą dostała z budżetu państwa na budowę kampusu i uniwersyteckiego szpitala…Na rozbudowę Kampusu 600-lecia Odnowienia Uniwersytetu Jagiellońskiego na Ruczaju w Krakowie i rozpoczęcie budowy uniwersyteckiego szpitala w Prokocimiu uczelnia otrzymała z państwowej kasy ponad 170 mln zł. Uda jej się wydać niespełna 70 mln zł, a reszta wróci do łatającego dziurę budżetową rządu…

..Zdaniem dr. Janusza Grobickiego, ekonomisty z Centrum im. Adama Smitha, zwrot przez UJ ponad 100 mln zł może świadczyć o złym przygotowaniu się uczelni do inwestycji. – Kiedy sięga się po takie pieniądze, trzeba mieć konkretny i możliwie najbardziej realistyczny plan realizacji budowy. W tym przypadku prawdopodobnie tego zabrakło – mówi dr Janusz Grobicki.

 

Liczbę wyjazdów zarobkowych absolwentów polskich uczelni można ograniczyć przez obowiązek odpracowania studiów w kraju

Chcesz darmowych studiów, odpracuj naukę w kraju

Dziennik Polski

Z badań nad polską emigracją zarobkową wynika, że przynajmniej 20 proc. osób, które od 2004 r. wyjechały do pracy w innych krajach, posiadało dyplom wyższych uczelni. Istnieje niebezpieczeństwo, że w kolejnych latach odpływ za granicę wykształconych Polaków będzie jeszcze większy….

,,….

Zdaniem części przedsiębiorców, liczbę wyjazdów zarobkowych absolwentów polskich uczelni można ograniczyć w prosty sposób – przez obowiązek odpracowania studiów w kraju. – Kształcenie na uczelniach publicznych jest darmowe. Studiujący zaciągają więc dług wobec społeczeństwa, który później powinni oddać, wykorzystując zdobyte umiejętności dla rozwoju polskiej gospodarki – mówi Janusz Kowalski, prezes Małopolskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości.

Zgodnie z tym pomysłem, jeśli po zakończeniu studiów ktoś mimo wszystko zdecydowałby się na wyjazd do pracy do innego kraju, musiałby zwrócić koszty nauki………

Polskie Stowarzyszenie Zarządzania Kadrami prognozuje, że w tym roku bezrobocie wśród absolwentów polskich uczelni może przekroczyć próg 30 proc. – W takiej sytuacji można co najwyżej myśleć o próbach zatrzymania w kraju tych osób, których w polskiej gospodarce najbardziej brakuje i które mogą przebierać w ofertach pracy. Ale z tym też trzeba ostrożnie, bo z niewolnika nigdy nie będzie dobrego pracownika – mówi Maciej Gruza, ekspert rynku pracy.

W ubiegłym roku obowiązek odpracowywania studiów w czasie dwukrotnie większym od ich trwania został wprowadzony na Węgrzech

Odblokowanie etatów dla młodych naukowców ?

Dwóch doktorów jak jeden profesor. Zwolnienie starszej kadry odblokuje etaty dla młodych naukowców?

Dziennik – Gazeta Prawna

Niektórzy związkowcy domagają się odblokowania etatów dla młodych naukowców przez zwolnienie starszej kadry…..Obecnie wydział prowadzący studia pierwszego stopnia (np. licencjackie) o profilu praktycznym może zastąpić jednego profesora lub doktora habilitowanego dwiema osobami ze stopniem doktora z doświadczeniem zawodowym. W ten sposób może wypełnić połowę minimum kadrowego….

… Młodsi pracownicy mogą okazać się bardziej wydajni. Niektóre środowiska profesorskie przyzwyczaiły się, że mogą nie przykładać się do pracy, a etat mają zapewniony – twierdzi dr hab. Ireneusz Białecki…….

Janusz Rak, prezes rady głównej szkolnictwa wyższego i nauki Związku Nauczycielstwa Polskiego, proponuje, aby profesorowie, którzy osiągną wiek emerytalny, nie mogli ponownie być zatrudnieni na uczelni.

Obecnie stosunek pracy osoby posiadającej ten tytuł naukowy wygasa z końcem roku akademickiego, w którym osiągnęła 70 lat. Ale uczelnia może powtórnie podpisać z nią umowę o pracę. Niektórzy akademicy domagają się zablokowania tej możliwości.

Dziś na wydziałach prawa niemal nie uczy się ekonomii

Polska: piekło dla uczciwych, raj dla rekinów i przestępców

Dziennik Polski

KONTROWERSJE. Z powodu złej pracy sądów i prokuratur wzrosło ostatnio ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej – twierdzą przedsiębiorcy. To niszczy rzetelne firmy i miejsca pracy.

Dziś na wydziałach prawa niemal nie uczy się ekonomii – mówił na konferencji „Państwo wrogiem przedsiębiorcy?” Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. Bogusława Marcinkowska, rzeczniczka krakowskiej Prokuratury Okręgowej, odpowiada, że prokuratorzy i sędziowie intensywnie się szkolą, również w sprawach gospodarczych. Potwierdza to sędzia Dariusz Abramowicz z Krajowej Szkoły Sędziów i Prokuratorów: – Każdy sędzia i prokurator ma obowiązek odbyć przynajmniej jedno szkolenie w roku – mówi.

Ale to od sędziego i prokuratora zależy, czy wybierze szkolenie „Wybrane zagadnienia z zakresu przestępstw przeciwko obrotowi gospodarczemu” w Krakowie (ostatnie było blisko 2 lata temu), czy ponawiane co roku „Techniki relaksacji” w Świnoujściu, Karpaczu i Jastrzębiej Górze…

Prof. Chodakiewicz nie obudzi świadomości narodowej Polaków

Skandal w polskim konsulacie w Nowym Jorku. Juńczyk-Ziomecka wyrzuca Chodakiewicza za… ubój

Najwyższy Czas

Konsul Ewa Juńczyk-Ziomecka z placówki w Nowym Jorku i profesor Mieczysław Biskupski z Central Connecticut State University (CCSU) popisali się niezłą tolerancją. Gwałcąc zasadę wolności słowa i dobre maniery wymusili wycofanie zaproszenia profesora Marka Jana Chodakiewicza na konferencję „Quo Vadis”. Jest to ponadorganizacyjne forum młodej Polonii. Dyskutują o naszej przyszłości. Podobne spotkania odbywają się w Australii i Kanadzie. Chodakiewicz miał wygłosić odczyt na temat świadomości narodowej Polaków („Meaning of Polish identity”). Był jednym z kilkunastu panelistów.

…A dlaczego konsul Juńczyk-Ziomecka i prof. Biskupski postanowili nie dopuścić do wykładu Chodakiewicza? Też nie było jednoznacznej odpowiedzi. Konsul tłumaczyła mętnie, że naukowiec ten nie jest kompetentny. Tak to indoktrynowany w PRL samozwańczy autorytet ocenił historyka wykształconego w USA, z doktoratem z Columbia University, autora kilkunastu książek po polsku i angielsku jak również kilkuset artykułów naukowych i kilku tysięcy felietonów.