Różnorodność ideologiczna na uczelniach ?

Na uczelniach potrzeba tolerancji różnicy

Gazeta Prawna

Skoro uczelnie pilnują, by rekrutować odpowiednią liczbę kobiet czy czarnych, to czy powinny troszczyć się też o różnorodność ideologiczną?.

Według Haidta lewicowa monokultura i wzrost roli uczelnianych administracji, uginających się przed żądaniami studentów i ich nadopiekuńczych rodziców, wyrabiają konformistyczne instynkty i zniechęcają do podważania dominujących opinii – szczególnie gdy dotyczą tak wrażliwych tematów jak rasa i płeć. Owocem humanistycznej edukacji – twierdzi psycholog – jest dziś wyostrzona czujność na najmniejsze przejawy rasizmu, seksizmu, homofobii i białego przywileju, nie zaś intelektualne narzędzia do analizy kondycji człowieka.

Smutny stan polskiej nauki i poziom naszych uczelni

Tworzenie własnych elit nie jest łatwe; warto się uczyć od bolszewików

wnet.fm/kurier

..Smutny stan polskiej nauki i poziom naszych uczelni wynika m.in. z braku jakiejkolwiek lustracji i dekomunizacji. W Niemczech mogli przeprowadzić weryfikację stopni naukowych i oczyścić uczelnie dawnego NRD ze złogów komunizmu. Niestety w Polsce, ze względu na „prawa człowieka”, takie działania nie były możliwe, a przyczynił się do tego miłośnik wartości europejskich i praworządności – prof. Geremek…..

Tylko ok. 25 procent Polaków z wyższym wykształceniem głosowało na PiS. Można ich uznać za kontynuatorów tradycji I Rzeczypospolitej, powstańców, inteligencji międzywojennej, AK i Żołnierzy Wyklętych. Inteligencja o tym rodowodzie została fizycznie zniszczona, zmarginalizowana i rozproszona, a w III RP wciąż nie ma dobrych warunków do odtwarzania się środowisk nawiązujących do tradycyjnej polskiej inteligencji – patriotycznej i mającej silne poczucie misji.

Jedno jest pewne – nie można rządzić wbrew nadbudowie. Jeśli szybko nie wytworzy się własnych elit artystycznych, literackich, naukowych czy prawniczych, nie można liczyć na zwycięstwo w następnych wyborach.

Neomarksistowska kontrola nauki

 PROF. P. JAROSZYŃSKI: O ILE SAM MARKSIZM SIĘ ROZPADŁ, TO JEGO GŁÓWNE IDEE ZOSTAŁY – JAK UDERZENIE W RODZINĘ CZY NARODOWOŚĆ – ZOSTAŁY

radiomaryja.pl

 O ile sam marksizm się rozpadł, to jego główne idee – jak uderzenie w rodzinę czy narodowość – zostały. Najbardziej łączy ich nienawiść do katolicyzmu – powiedział w programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam prof. Piotr Jaroszyński, filozof….To, co dzisiaj obserwujemy na uczelniach, to próba powiązania ze sobą koncepcji nauki w sensie pozytywistycznym z ideologią neomarksistowską. Jedynym bastionem obrony racjonalności autentycznej jest katolicyzm. Jeśli zrezygnujemy z katolicyzmu, to nie tylko zrezygnujemy z wiary, ale również z rozumu otwartego na rzeczywistość – zauważył filozof…. Marksizm się ostał, a teraz ma szanse na to, by przybierać nowe maski, jak postmodernizm, a także forma neomarksistowska. Środowiska te są tak skonsolidowane i tak doskonale się rozumieją, że mogą w skali całego kraju kontrolować naukę zarówno od strony typu nauk i naukowości, jak i zarządzania całą sferą budżetową oraz zdobywania poszczególnych stopni naukowych…..

W sprawie używania symbolu Strajku Kobiet w edukacji

Rekomendacje rzeczniczki akademickiej i głównej specjalistki ds. równouprawnienia na UW w sprawie wykorzystania symboli w przestrzeni akademickiej

serwis UW

…Symbol Strajku Kobiet, pojawiający się jako tło zajęć, baner, plakat widoczny w kamerze, znaczek przy zdjęciu profilowym etc., powinien być odbierany jako manifestacja pewnych poglądów i związanych z nimi wartości. Tego typu symbole, o charakterze politycznym czy też religijnym, były od zawsze dostępne w przestrzeni akademickiej i jako takie nie były negowane (znaczek Solidarności, znaki przynależności do organizacji studenckich lub związkowych etc.). Manifestacja poglądów sama w sobie nie ma charakteru dyskryminującego lub wykluczającego, nie stanowi też zachęty do dyskryminacji. Jest elementem dozwolonej debaty akademickiej, która zakłada swobodę prowadzenia dyskusji z poszanowaniem różnorodności stanowisk jej uczestników. Z tej zasady wyłączone są zatem przypadki, w których symbole odnoszą się do przekonań mających na celu wykluczenie……..

Decyzje podejmowane przez Uniwersytet Warszawski trzeba rozpatrywać w szerszym kontekście debaty akademickiej. Warto podkreślić, że postulaty Strajku Kobiet odnoszą się do istniejącego problemu społecznego, który został zauważony i dość jednoznacznie skomentowany przez najważniejsze gremia naukowe w Polsce – KRASP, towarzystwa naukowe oraz komitety naukowe PAN.

Apel KRASP

Stanowisko KRASP

Wspólny Apel KRASP RGNiSW PAN PSRP KRD

Stanowisko Polskiego Towarzystwa Socjologicznego

Stanowisko Polskiego Towarzystwa Etycznego

Stanowisko Komitetu Bioetyki przy Prezydium PAN

Stanowisko Komitetu Psychologii PAN

Stanowisko Komitetu Socjologii PAN

Stanowisko Komitetu Nauk Demograficznych PAN

W sprawie używania symbolu Strajku Kobiet w edukacji wypowiedział się także rzecznik praw obywatelskich, zwracając uwagę, że prawo do wyrażania swoich poglądów jest zgodne z art. 54 ust.1 Konstytucji RP.

Jednocześnie pragniemy zapewnić, że każde zgłoszenie wykluczania osób z zajęć, czy z powodu używania symbolu Strajku Kobiet, czy też z powodu wyrażania krytycznej opinii na temat tego symbolu, zostanie potraktowane poważnie, a rzeczniczka akademicka podejmie pomoc interwencyjną.

Z wyrazami szacunku

dr Anna Cybulko, rzeczniczka akademicka ds. studenckich i pracowniczych

dr hab Julia Kubisa, główna specjalistka ds. równouprawnienia na UW

To Uniwersytet powinien stanowić centrum naszego świata

To Uniwersytet powinien stanowić centrum naszego świata

wszystkoconajwazniejsze.pl

Albo wspólnie zapanujemy nad przyszłością, albo nieprzewidywalna przyszłość zapanuje nad nami. Uniwersytet wciąż pozostaje kluczowym elementem w procesie tworzenia się społeczeństwa wiedzy – pisze prof. Michał KLEIBER

Nasza przyszłość na wielu poziomach: indywidualnym, instytucjonalnym, państwowym czy globalnym, zależy od zakresu podejmowanych przez nas działań w duchu mądrze rozumianego dobra wspólnego. Czym szybciej będziemy do tego naprawdę gotowi, tym większa szansa na satysfakcjonujące życie kolejnych pokoleń..

Jak tlenu potrzebujemy do życia silnych i twórczych uniwersytetów, jako głównych instytucji kształtujących społeczeństwo wiedzy przez promocję jakości i doskonałości w nauczaniu, badaniach naukowych i działalności innowacyjnej oraz przez umożliwienie szerokiego dostępu do nauki i rozwój oferty kształcenia ustawicznego.

O refleksję nad polską humanistyką, naszym skarbem narodowym

DYREKTOR IBL PAN W LIŚCIE OTWARTYM DO WŁADZ PAŃSTWA

Forum Akademickie

Likwidacja Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego doprowadzi do degradacji polskiej nauki i wyższego nauczania, zaniku badań podstawowych na rzecz rynkowo i produkcyjnie rozumianych wynalazków, wreszcie pogrąży ostatecznie polską humanistykę, rzeczniczkę polskiej racji stanu – pisze w liście otwartym do prezydenta, premiera i prezesa PiS prof. Mikołaj Sokołowski, dyrektor Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk…..dyrektor IBL PAN prosi „o refleksję nad polską humanistyką, naszym skarbem narodowym i tak nadwątlonym skutkami ostatnich reform, w tym reformy 2.0, w której nauki humanistyczne nie znajdują godnego ani nawet wystarczającego wsparcia”….Instytut Badań Literackich jest jedną z najstarszych placówek Polskiej Akademii Nauk. Powstał w 1948 roku. Zatrudnia obecnie 88 pracowników naukowych, w tym 35 profesorów i docentów, 40 adiunktów i 13 asystentów, a ogółem liczba zatrudnionych obejmuje 147 osób.

Większość polskich polityków, podobnie jak większość społeczeństwa, nie widzi wielkiego sensu wspierania nauki

Jeśli już trzeba Ministerstwo Nauki łączyć, to optymalnym będzie połączenie z Ministerstwem Rozwoju

wszystkoconajwazniejsze.pl

Mariaż Ministerstwa Nauki z Ministerstwem Rozwoju mógłby pomóc w zmianie sposobu myślenia o finansowaniu nauki. Rozwój jest bowiem konsekwencją przemyślanych inwestycji, nie dotacji, jak w przypadku zarządzania kulturą – pisze Prof. Leszek PACHOLSKI

Przy okazji niemal każdej dyskusji na temat kondycji nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce pojawia się motyw ich drastycznego niedofinansowania. Rzadko natomiast dyskutuje się na temat modelu oraz zasad funkcjonowania uczelni i instytutów badawczych.

…Większość polskich polityków, podobnie jak większość społeczeństwa, nie widzi wielkiego sensu wspierania nauki, przynajmniej takiej, jaką mamy w Polsce. Mało kogo przekona bowiem plan zwiększenia liczby zdobytych punktów i opublikowanych artykułów, nawet w prestiżowych wydawnictwach.