Mediom

NA ŚMIERĆ PREZYDENTA KACZYŃSKIEGO

Mediom 

Prawdę mając na ustach, a kłamstwo w kieszeni,

będąc zgodni ze stadem, z rozumem w konflikcie,

dzisiaj lekko pobledli i trochę stropieni,

jeśli chcecie coś zrobić, to przynajmniej milczcie!

 

Nie potrzeba łez waszych , komplementów spóźnionych

Waszej czerni, powagi, szkoda słów, nie ma co,

dzisiaj chcemy zapomnieć wszystkie wasze androny

wasze żarty i kpiny, wylewane przez szkło.

 

Bo pamięta poeta, zapamięta też naród

wasze jady sączone, bez ustanku dzien w dzień.

Bez szacunku dla funkcji, dla symbolu, sztandaru…

Karlejecie pętaki, rośnie zaś Jego cień!

 

Od Okęcia przez centrum, tętnicami Warszawy.

Alejami, Miodową i Krakowskim Przedmieściem

jedzie kondukt żałobny, taki skromny choć krwawy.

A kraj czuje – prezydent znowu jest w swoim mieście

 

Jego wielkość doceni lud w mądrości zbiorowej.

Nie potrzeba milczenia mącić fałszu mdłą nutą

Na kolana łajdaki, sypać popiół na głowę

Dziś możecie Go uczcić tylko wstydu minutą! 

Marcin Wolski

Za rządów komunistów tępiono wszelkie przejawy niezależności

Alternatywa – pismo Solidarności Walczącej

wyd, specjalne grudzień 2009  

Dzieje ludzkości nie raz udowodniły, że każdy tyran, każdy system totalitarny, który jakąkolwiek przybrałby formę, bał się niezależnego słowa pisanego i wewnętrznej wolności ducha obywateli. ,,Pióro jest silniejsze od miecza’’ – nasz Naród doświadczył tego przez lata zaborów, w czasie II wojny światowej.

Za rządów komunistów po 1944 roku tępiono wszelkie przejawy niezależności…

i tak pozostało po 89 do dnia dzisiejszego  o czym np. świadczą działania operacyjne wobec NFA i jego założyciela.

Pouczenie profesora

warto-rozmawiac

Wypada  aby młode osoby

zwracały się do profesora  z należnym szacunkiem 

prof. Jan Hartman  

 Warto rozmawiać

Korporacje bez cienia wstydu


źródło – instynkt samoobronny
Sędziowie, naukowcy, prawnicy bez cienia wstydu kierują się instynktem samoobronnym. Nie ma mowy o żadnym oczyszczeniu się środowisk z ludzi niegodnych, wręcz przeciwnie, każdego przyłapanego, choćby był najgorszym łajdakiem, środowisko musi solidarnie bronić.”
Rafał Ziemkiewicz

Ewangelia według św. Michnika


Marcin Wolski

Ewangelia według św. Michnika

W IPN-u przepastnych zaułkach,
gdzie śpią słodko bezgrzeszni agenci,
obrzydliwa żeruje spółka.
Imię jej – policjanci pamięci…
Każdy z nich dnie i noce się trudzi,
przekopując rejestry, wyciągi,
by porządnych opluskwić ludzi,
by obalić dostojne posągi.
Policjanci kierować chcą ruchem
przez przymknięte archiwa bezpieki,
gdzie milczenie powinno głuche
na wiek zapaść, lepiej – dwa wieki.
Policjanci – wiadomo, tumani,
swołocz młoda i niebezpieczna!
Strzec archiwów powinni kapłani
i fachowcy, co już są w teczkach.
Bo pasuje to świetnie do wzoru,
który nawet przytoczyć się boję,
w którym Kiszczak – człowiekiem honoru,
a inaczej myślący to gnoje.
Każdy z nich, jak wiadomo, ksenofob –
razem skansen, ciemnogród, cham z chama,
wierzyć trzeba nam, nie donosom! –
Ewangelia według Adama.
Słucham tego, myśl jedna mnie nęci,
choć mnie za to gnojówka obleje:
Gorsi od policjantów pamięci
są pamięci zwyczajni złodzieje.

Marcin Wolski

Rok Herberta


Rok Zbigniewa Herberta
„W tym roku przypada 10 rocznica śmierci Zbigniewa Herberta. Z tej okazji Sejm Rzeczypospolitej Polskiej podjął w lipcu ub.r. uchwałę o ustanowieniu roku 2008 Rokiem Herberta.
W dobie kryzysu wartości i bolesnego zwątpienia stał twardo po stronie zasad: w sztuce kanonu – piękna, hierarchii i rzemiosła, w życiu – kodeksów etycznych, jasno odróżniających pojęcie dobra i zła. (…) Wprowadził do polszczyzny formułę – przykazanie – słowa „Bądź wierny. Idź” – czytamy w sejmowej uchwale.
Mottem Roku jest cytat „We mnie jest płomień, który myśli” pochodzący z wiersza „Napis”.

Rok Herberta

Kalendarium życia Zbigniewa Herberta

Zbigniew Herbert zmarł 28 lipca 1998r. w Warszawie.

Zbigniew Herbert

Zbigniew Herbert-film

W świecie Pana Cogito

To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
nasza odmowa niezgoda i upór
mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku

Zbigniew Herbert – Przesłanie pana Cogito

Zbigniew Herbert – Obywatel Poeta 1/8

Zbigniew Herbert – Obywatel Poeta 2/8

Zbigniew Herbert – Obywatel Poeta 3/8

Zbigniew Herbert – Obywatel Poeta 4/8

Zbigniew Herbert – Obywatel Poeta 5/8

Zbigniew Herbert – Obywatel Poeta 6/8

Zbigniew Herbert – Obywatel Poeta 7/8

Zbigniew Herbert – Obywatel Poeta 8/8

Zbigniew Herbert o narodzinach III RP

Zbigniew Herbert o Michniku

Jacek Trznadel – Rozmowa ze Zbigniewem Herbertem
„HERBERT: – I teraz następuje właśnie problem zniewolenia elity. „Językoznawca” powiedział, że nie trzeba kupować narodu, wystarczy mieć tych inżynierów dusz i to zupełnie załatwia problem zniewolenia. Władza potrzebowała legitymizacji i legitymizacja wyszła od strony inteligencji tak zwanej twórczej, przede wszystkim od literatów. Więc ja z tego interesu wyszedłem, bo nie chciałem uczestniczyć w tej imprezie. Pytałem innych, dlaczego zostali… Ten okres nie pozostawił ani dzieł wybitnych, ani nawet znośnych.”
„Jedyna rzecz, którą noszę ze sobą, to rozprawa o językoznawstwie Józefa Wissarionowicza. W chwilach, kiedy zawodził Pickwick, czytam to i wraca mi dobry humor. Gigantyczny żart, groteska, satyra na racjonalizm”

Cytat: Świat roi się od idiotów

Świat roi się od idiotów jak mrowisko od mrówek
(Waldemar Łysiak)