Obecny stan nauki w Polsce jest zawstydzający

Prezes PAN: zmiana nawyków publikacyjnych szansą i misją humanistów

PAP

Wzmocnienie międzynarodowej pozycji nauki w Polsce wymaga radykalnych działań – napisał prezes PAN prof. Jerzy Duszyński, odnosząc się m.in. do widoczności publikacji z zakresu nauk humanistycznych i społecznych w środowisku międzynarodowym. Szansę widzi on w zmianie nawyków publikacyjnych.

„Uważam, że jest wspólnym obowiązkiem całego środowiska naukowego, aby pozycja nauki w Polsce wzrosła w wymiarze europejskim i światowym. Jej obecny stan jest zawstydzający i znacznie rozmija się z naszymi ambicjami. Nikt nie powinien być zwolniony z działania na rzecz poprawy pozycji nauki w Polsce w Europie i na świecie. …

Reklamy

Komentarze 2

  1. Ja znam, Panie Prof. Duszyński, naprawdę ZDOLNYCH ludzi, którzy mogli zdziałać bardzo wiele w dziedzinach ścisłych. Ale cóż… zadziałał mechanizm klanu: jeśli chcesz robić kariere, to musisz byc w klanie. Jeden z nich, nigdy nie zrobił habilitacji, mimo, że profesura belwederska należałaby mu się „od ręki”, taki ma dorobek, z najwyższej półki. Niestety, żyje w kraju, gdzie niewygodnym podrzuca się „świnie”. No i to zadziałało, w efekcie, ten Pan został wyrotowany z uczelni, gdyż nigdy nie uzyskał stopnia dr hab. Drugi z kolei, kilkanaście lat jest na bezrobociu, trzeci pracuje, ale w zupełnie innej dziedzinie, nawet nie ścisłej. Wszyscy po doktoratach, pracowici, zdolni i porządni ludzie. Niestety, jak widać, to za mało, a może i… za dużo ?
    I żaden pan Prof. Duszyński, ani tym bardziej, Pan portier Iksiński, ani Pan kierowca tira Igrecki, nigdy się o tych ludziach nie dowiedzą. Pozostaną anonimowi, wiedzą o nich jedynie ich koledzy lub krewni lub znajomi. Inni zaś, gdy się dowiedzą, prawdopodobnie powiedzą tylko coś w rodzaju „Aha. Cóż, nie znam się na tej dziedzinie.” itp.

  2. Patrzę na naukę polską i widzę, że toczy ją choroba zwana „shumaniszczeniem”. Jest to dość podobne do stłuszczenia wątroby: tkankę wątroby obrasta tłuszcz. Podobnie jest w przypadku nauki polskiej: dziedziny naukowe (medyczne, przyrodnicze, ścisłe i techniczne oraz pewną część humanistyki i dziedzin społecznych), obrasta dość bogato shumaniszczenie: etaty na uczelniach państwowych i w Polskiej Akademii Nauk (PAN), mają m.in. ludzie mniemający, że uprawiają działalność naukową poprzez pisanie „o-siamtym-i-owamtym”: a to sobie napiszą coś o królu Stasiu, jego obiadach czwartkowych i jego wypływie na dzieje Polski, a to o filozofii prawa (dobre 🙂 ), a to o „prawach człowieka” (też niezłe 🙂 ), czy o systemach partyjnych itp. itp.
    RÓWNOLEGLE, w głupawo-idiotycznym systemie nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce, od lat jest zasada „Za studentem idzie pieniądz”, w wyniku czego (jeśli chodzi o uczelnie), NIEWAŻNE jest to, czym zajmuje się w nauce dr X., czy prof. Y., za to NAYWAŻNIEYSZĄ I NAYWSPANYALSZĄ rzeczą jest prowadzenie ZAJĘĆ ze studentami. Oooo taaaak, pan dr X. odbył zajęcia, pan prof. Y. odbył zajęcia, TO jest najważniejsze, a CZYM NAUKOWO zajmuje się pan dr X. lub pan prof. Y. to już nie takie ważne. Bowiem, bez pokrycia pensum dydaktycznego nie ma etatu na uczelni.
    Oczywiście, to wszystko z błogosławieństwem kolejnych rządów, bo przecież kto by się poważył na ruszenie tego systemu ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: