Do młodzieży dotarło, że dyplom nie jest gwarancją sukcesu.

Studia są passé. Młodzi wybierają pracę

Dziennik Gazeta Prawna

Obecnie na uczelniach kształci się 1,46 mln osób – o ok. 90 tys. mniej, niż zakładał resort nauki. Do młodzieży dotarło, że dyplom nie jest gwarancją sukcesu. Tylko w ciągu czterech lat liczba studentów spadła o ok. 400 tys. osób. Część szkół wyższych zniknie z rynku, części pomogą obcokrajowcy

Odpowiedzi: 2

  1. Nadprodukacja niepotrzebynch dyplomow przez smieciowe uczelnie z wynagrodzeniami
    Profesorow na poziomie pracownikow fizycznych w USA naraza panstwo na kolonializm wizowy:

    Postsowiecka Polska post-RWPG o dochodzie per capita 50% (33.3%) RFN i 25% USA zdewastowana przez ZSRR do braku mikrotechnologii krzemu narazona na wyzysk taniej, wyksztalconej sily roboczej, kolonializm wizowy USA. Polskie uczelnie duzo ponizej poziomu USA i starej Unii Europejskiej.

    Wiele osob nie zdaje sobie sprawy ze same w sobie studia w Polsce wykluczaja w zasadzie w ogole szanse na znalezienie pracy w zawodzie w krajach starej Unii Europejskiej i w USA. Chca skonczyc studia na jakiejkolwiek uczelni i za kazda cena chcac opoznic czas niemoznosci znalezienia pracy najczesciej zmuszani przez bezdomnosc i rodzicow. Tylko dwie niekiedy trzy Polskie uczelnie wchodza do pierwszych 500-set w rankingach swiatowych i zaczynaja te rankingi od pierwszej 400-setki. Akredytowany ranking wyzszych uczelni z Chin: http://www.arwu.org/. Tylko uniwersytet Jagielonski i Warszawski znajduje sie w pierwszej 500-tce a Uniwersytet Warszawski rownal sie w 2007 Uniwersytetowi Stanowemu Utah, rolniczo-przemyslowego rzadko zaludnionego stanu w zachodnio-centralnych stanach z okolo 2 mln mieszkancow i o jednym z najwyzszych komforcie zycia w USA. Glowna przyczyna jest zapasc Polski w tzw. dziedzinach high-tech tzn. wyzszych techologii jak np. brak powszechnego bezprzewodowego internetu w miejscach publicznych, brak najnowszych komputerow domowych na biurku kazdego, brak superszybkich kolei a przede wszystkim brak samowystarczalnosci w elektronice a wielkiej skali integracji a wiec brak umiejetnosci produkcji wlasnych mikroprocesow jak np. Pentium IV ktory wyklucza konkurencyjnosc uczelni technicznych. Kiedy na poczatku lat 80-tych na witrynach szweckich sklepow pojawila sie Amiga ze screen-saverem zanglujacym trojwymiarowymi w czerwono-bialo szachownice pileczkami, a internet przez telefon Micronet800 byl juz dostepny w Wielkiej Brytanii dla komputerow domowych jak Atari czy ZX Spektrum przez modem VTX5000, komputer osobisty byl marzeniem szkol w Polsce i byl dostepny tylko w kilku i to tylko w wojewodzctwie warszawskiem. Jedyna szansa na znalezienie pracy zwiazanej ze studiami po Polskiej uczelni technicznej lub po naukach scislych jest zauwazenie w USA tzw. zjawiska kolonializmu wizowego tzn. wykorzystywania przez USA taniej sily roboczej (podobnie jak w azbescie, na budowach lub w kesonach wodnych etc.) z krajow w ktorych najlepsze uczelnie sa w resonansie poziomu naukowego z niedoplacanymi i z niskim czesnym amerykanskimi uczelniami stanowymi rekrutowanej z absolwentow i nizszej kadry naukowej pragnacej wyemigrowac za wszelka cene z powodu nedzy.
    Sa to atomowo-rakietowe kraje z nedza i glodem, tzn. kraje o umiejetnosci budowy rakiet balistycznych dalekiego zasiegu przenoszacych glowice atomowe w ktorych naukowcy pracuja za od kilku do kilkudziesieciu dolarow miesiecznie a Ministerstwa Nauki sa scisle podlegle atomowych ministerstwom obrony. Sa to glownie Rosja Chiy i Indie. Polska PRL bedaca czescia kompatybilnego z ZSSR ukladu RWPG i Ukladu Warszawskiego byla takim krajem narazonym na kolonializm wizowy USA mimo zimnej wojny. Kolonializm wizowy jest jak sama nazwa wskazuje zjawiskiem chorym. Ludzie pracujacy w USA z tych krajow sa czesto chorzy, wyglodzeni i wyniszczeni. Pracuja oni pod grozba natychmiastowej deportacji w razie zwolnienia z pracy. USA uzywa ich jako asystentow uczacych (tzw. teaching assistants) lub wykonujacych proste badania naukowe na rozkaz Profesorow (tzw. research assistants) poniewaz pracuja na stanowisku akademickim za 10 ta czesc pensji w amerykanskiej szkole podstawowej dla Amerykanina a nawet za setna Profesora z uczelni prywatnej. Praca po studiach w Polsce w USA podobnie jak obywatela Chin, nie rozni sie w zasadzie jednak od pracy w azbescie, na budowie lub w kesonach tzn. prac wykonywanych przez niewykwalifikowanych nielegalnych imigrantow mimo ze jest legalna i sprawia normalne wrazenie. Glowna przyczyna sa niskie z pogranicza stanowego minimum socjalnego pensje ktore naprawde sa niebezpieczne dla zycia np. wobec mozliwosci znalezienia sie w zawsze platnym szpitalu bez ubezpieczenia zdrowotnego lub w areszcie z niebezpiecznymi przestepcami wobec niemoznosci zaplacenie przekraczajacej roczna pensje kaucji. Stawia to wiec Polskie uczelnie wyrosle z PRL w globalnych systemie kapitalizmu USA na rowni z fabrykami azbestu lub nielegalnymi pakowniami miesa lub rezniami i stad trudnosc znalezienia prawdziwej pracy z Polskim dyplomem w USA lub starej EU.

  2. Nauka Polska vs. USA ?

    Jedno jest pewne: wystarczy przekazywac wszystko w nauce z Rosji do USA a Niemcy nic nowego tam nie zrobia. Napewno w teorii. To juz wiem.

    Gdyby Polacy wiedzieli lub mogli wyprodukowac cokolwiek znaczacego w nauce to podobnie jak Rosjanie przekazali by innym krajom “za zielona karte”. Wszyscy Polscy naukowcy chca wyemigrowac do naukowego raju USA a USA w tym im przeszkadza. Spotykalem w latach 90tych profesorow z PANu na truskawkach zeby zarobic na samolot do USA w szweckich restauracjach a nawet na budowach. USA i Rosja dawno oddzielily Polakow od scisle tajnego betonowa kopula funduszy przez ktora nie mozna sie przebic. Zeby odkryc w nauce cos naprawde znaczacego potrzeba miec wojskowy budzet USA ktory przypuszczalnie jest 10-100 razy wyzszy niz cywilne a te juz sa stukrotnie wyzsze od Polskich.

    Polska nauka nie spelnia podstawowego warunku zeby byc ponad Izraelem. tzn warunku kostki elementu skonczonego. Waznosc elementu skonczonego znala juz III Rzesza budujac komputery Z1-Z3 na przekaznikach aby liczyc turbulencje skrzydel messeschmitow. Kryterium jest mozliwosc rozwiazania rownania rozniczkowego czastkowego jak np. popularne z Politechniki rownanie dyfuzji lub Laplacea trzymajac liczby w pamieci przynajmnie 512^3. To dopiero jak to ma USA daje przewage nad Izraelem. Kostka na na biurku naukowca a nie w centrum superkomputerowym kosztuje okolo 10 000 tys dolarow pamieci.

    Nie. Moj profil “FBI” na Politechnice Warszawskiej byl taki ze utrzymywalem prywatny sprzet komputerowy do pracy na PW z nielegalnej pracy w Szwecji i Wielkiej Brytanii. Ta praca najpierw byla przestepstwem wiec naprawde w ogole nie mialem wstepu na uczelnie panstwowa bo studenci musza byc najpierw nieskazitelni. Wtedy byl to ZX Spektrum. PC bylo dla mnie wtedy za drogie i kosztowalo wiecej niz wakacje pracy na czarno np. w Szwecji. Na nim napisalem wszystkie programy aby potem przepisac je na Fortran. Komputera do prawdziwych obliczen pozyczyl mi promotor z domu. Tez niewiadomo czy nie byl przeszmuglowany z naruszeniem banu technologii mikroprocesorowych dla ZSSR. Jezeli to na poczatku lat 90tych byli studenci to w takich warunkach nie mozna prowadzic zadanych badna. Moja praca z gigantycznych planow gigantycznych obliczen szybko zredukowala sie do przepisania starszej o 10 lat publikacji w ktorej ktos diagolnalizowal macierz 10 x 10 w przestrzeni parametru. W RP i EU sa to rzeczy niedopuszczalne.

    Najwieksze odkrycia naukowe byly zawsze proste i przelomowe. Np. Einsteina ze na statkach kosmicznych czas plynie wolniej i ludzie starzeja sie mniej, BCS ze nadprzewodnictwo to wynik laczenia sie elektronow w pary ktore ze zle przewodzacych fermionow staja sie lubiacymi sie bozonami, lasera ze fotony sie kondensuja i mozna produkowa dowolnie silne silne sfazowane swiatlo, Mossbauera, ze istnieja tak czule rezonatory atomowe ze mozna wykryc nimi ruch samochodziku zabawki, DNA ze zycie formowanie sie fraktalnego superkrysztalu ktorego szczegoly zakodowane sa w organicznych spiralach, czy wreszcie tranzystora ze pol wieku teorii kwantowej przewidzialo i wyjasnilo mozliowosc kontroli mikroskopowym urzadzeniem duzego pradu elektrycznego malym a tam samym budowe oscylujacego generatora. Wspolna cecha tych odkryc jest to ze uwypuklaja one proste ukryte dotychczas fakty ale przy pomocy bardzo skomplikowanego aparatu matematycznego lub laboratoryjnego. Polacy jednak nigdy nie odkryli nic podobnego nie majac ani srodkow ani chyba nawet checi. Komunizm spotegowal ta niemozliwosc promujac teorie i atmosfere ze wszystko mozna ukrasc i sciagnac od kapitalistycznych wrogich nacji bez zadnego wysilku i tylko po to zeby zbudowac lepsza bron a pozniej je zniszczyc.

    A kto moze wspolzawodniczyc w Polsce z absolwentem Harvardu czy Stanford ktory na studia od Bakalarza do PhD wydal okolo pol miliona dolarow czyli tyle co dzialka Nobla w nagrodzie zbiorowej.

    Nawet Niemieckie uczelnie z Monachium wlacznie to bullshit do amerykanskich. Niskiej jakosci zle klimatyzowane budynki uniwesyteckie i zawsze spozniony modelami sprzet. A gdzie Polsce do Niemiec z narodowymi silnikami Diesla Mercedesa czy z pociagami ICE. W Polsce nie mozna wykonywac zadnych powaznych badan naukowych ani dokanac odkryc naukowych. Wszystko zawsze bedzie ponizej Niemiec a wiec z przechodniosci duzo ponizej USA.

    Teoretyczna nauka amerykanska oparta jest na wyzysku innych krajow i “sciaganiu” poniewaz Amerykanie sa za leniwi zeby pracowac w lamiglowkach trudnej teorii za male pieniadze. W okregu zainteresowan uczelni USA wysysajacych pomysly sa glownie Rosja, Indie i Chiny ale rozszerzaja sie one na biedniejsze kraje eurpejskie jak Grecja czy Hiszpania. Studenci i uczniowie wychowani sa tez z powodu biedy w przekonaniu ze i w teorii bez drogich narzedzi laboratoryjnych i komputerow mozna ciagle zrobic cos waznego. Dotyczy to tez wielkich badan numerycznych ktore sa domena inzynieryjnych korporacji majacych dostep do wlasnych cetrow superkomputerowych i wirtualnej rzeczywistosci symulacji. NSF finansuje badania elitarne ktore mozna policzyc na palcach. Dawno odkryla to Holandia w ktorej nie prowadzi prawie w ogole badan teoretyczych a jej uczelnie powiazane sa scisle z badaniami stosowanymi glownie w dziedzinie lepszego transportu i energii. Powoli tez wylacza badania laboratoryjne bardziej zwiazane z wojskowoscia USA niz np. spektralne badanie obrazow van Gogha. Gdyby Polska uzyla tych obserwacji i doswiadczen zdala by sobie sprawe ze przy obecnym poziomie przemyslu i technologii nie jest w stanie i nie stac jej na prowadzenie jakichkolwiek publicznei finansowanych badan naukowych a jej uczelnie sa do momentu odbudowy pzremyslu high-tech niepotrzebne.

    Polska i Polacy wydaja sie nie rozumiec ze wiekszosc swiatowej nauki ostatniego polwiecza byla stymulowana przez wyscig zbrojen. Bez armii amerykanskiej nawet nauka USA prawie nie istnieje. Nauka w USA to ukryty socjalizm. Mimo ze nawet uczelnie stanowe kontrolowane sa z duzymi elementami wolnego rynku jak np. dostep firm do ich kampusow czy konkurencja na rynku pozyskiwania grantow, nauka w USA nie podlega w pelni gosposdarce rynkowe dlatego ze jej produkacja jest potrzebna rownie odrebnej dla bezpieczenstwa narodowego od wolnego rynku bo nie produkujacej ni potrzebnego dla cywilnej ameryki armii. Jedynie dziedziny majace bezposrednie zastosowanie w technologii broni lub jej sterowania jak Fizyka Ciala Stalego lub Optyka kwantowa maja stale i bezpieczne finansowanie. USA w odroznieniu od Polski pokryta jest gesta siecia paramilitarnych laboratoriow wojskowych jak Livermore Los Alamos czy Oak Ridge ktore to one dokonuje najwiekszych odkryc poniewaz maja najwieksze budzety oraz podobnie jak armia USA najlepsze srodki. Badan laboratoriow komercyjnych nie zauwaza sie bezprosrednio poniewaz otoczone sa one tajemnica przemyslowa a widac je dopiero w gotowych produktach. W tym sensie Polska nie ma a nie moze prowadzic zadnych badan naukowych poniewaz jej armia obecnie oparta jest polowicznei na pozostalosciach z technologi ZSSR a polowicznie na symboliczynch darowiznach w znikomych ilosciach USA. Wszystkie strategiczne galezie przemyslu PRL okazaly sie po otwaciu granic niekonkurencyjne jak zreszto z istnienia np. Pewexu i roznicy cen wiedzialo to spoleczenstwo i doprowadzilo ono do calkowitej likwidacji rodzimego przemyslu high tech lub ponad 90% redukcji producji z powodu nadprodukcji w PRL produktow strategicznych telewizor czy samochod lecz tak niskiej jakosci ze nie sprzedawalnych w USA lub EU. jak np. normalny fiat 126 p z tasmy w tamtych czasach.

    Przelom w nauce moze nastapic jedynie jesli uda sie wzbudzic pola lub czastki do energii o rzedy wielkosci wieksze niz mozliwe jest to w najwiekszych akceleratorach. Rozwiazaniem moze by cyklotron o wielkosci Ziemi np. pierscien obiegajacy Ziemie nad rownikiem obracjacy sie na orbicie satelitarnej. Takie urzedzenia moga by budowane jedynie w wspolpracy wielu krajow. Akcelerator taki umozliwi rozpedzanie czastek do takich energii ze z 100% prawdopodobienstwem stana sie one czarnymi dziurami. Inne przelome projekty to stworzenia i kontrola zycia z materii nieorganicznej oraz superkomputery o skali integracji i szybkosci nosnikow o wiele rzedow wielkosci wiekszej od obecnej umozliwiajace jego symulacje. Nie stac mnie obecnie w Warszawie na klasyczny (nie PCI) oscyloskop dla przyjemnosci do domu wiec sa to dla Polski projekty w swiecie marzen.

    Rozwazajac mozliwosc odkryc naukowych w Polsce trzeba najpierw sobie zdac sprawe ze w krajach nie zniszczonych wojnami ze zdrowym systemem kapitalistycznym i z gospodarka rynkowa ja USA produkcja i postep jest wynikiem dziesiecioleci notatek. Notatek ogolnym sensie jak maszyny, technologie i tasmy produkcyjne. Korporacji jak kodak czy Ford nie mozna stworzyc przez jeden rok a sami zatrudnieni nie produkuja wprost bez tej akumulacji absolutnie nic. Korporacja Amerykanska poprostu “wydaje” dla obecnej populacji majatek i dorobek pokolen. W tym sensie trwajaca kilkadziesiat lat i to w wiekszej czesci pod systemem komunistycznym wrogim produkcji i postepowi moze malo produkowac i dlatego malo wymyslic. Nauka amerykanska jest scisle powiazana z gospodarka. To rynek zatrudnienia w sektorze high-tech usasadnia celowosc istnienia wlasnych uczelni i sa one czesto w prostej linii powiazane ze “swoimi” uczelniami tak fundujac ich istnienie w przeszlosci jak i placac czesne swoim wydelgowanym studentom stypendiami. W Polsce PRL to komunistyczna armia stworzyla uczelnie na potrzeby produkcji oficerow rezerwy za darmo i stad katastrofa takze w nauce po otwarciu wolnego rynku i granic.

    99% obecnej wiodacej nauki amerykanskiej to symulacje numeryczne np. wirtualne chemia tzn. symulowanie reakcji chemicznych na superkomputerze czy tez symulacje powstawania galaktyk albo symulacje jak laserem i prawdopodobienstwem narysowac samochod w 3 wymiarach. Wszystko to wymaga gigantycznych nakladow poniewaz stoi za tym centrum superkomputerowe ktore wymaga pokoi bezpylowych chlodzenia cieklym helem i oczywiscie samych superkomputerow. Nauka europejska nie liczy sie w USA w cale poniewaz wlasnie nie ma dostepu do takich srodkow lub dostep opozniony i duzo mniejszy. Nawet francuscy naukowcy sa oplacani duzo ponizej USA i marza o stalej emigracji do USA ale nie sa tam chetnie widziani jako za malo produktywni a nawet Niemcy nie potrafia produkowac wlasnych supermicroprocesorow ani kompuerow rownoleglych a jedynie kontrolery mogace sterowac procesami technologicznymi w fabrykach. Sa one duzo wolniejsze i o mniejszej skali integracji mikroelementow na krzemie. W kraju uzywajacym jedynie stare zagraniczne samochody jak Polska i nie majace wlansnych marek jak mozna latwo wywnioskowac to nauka z pogranicza science fiction i Poska jest tam na samym dole.

    Marnosc Polskiej nauki pokazuje sie juz historycznie. Jedynym Polskim noblista w dziedzinie najbardziej strategicznej dla wojskowosci Fizyki byla kobieta tzn. Maria Curie. Formalnie jednak byla wtedy obywatelka Francji. Inny osoby ktore ja otrzymaly a byly luzno powiazane z Polska np. urodzenie tez mozna natomiast na palcach rak: * 1907 – Albert Abraham Michelson – w dziedzinie fizyki (obywatel USA, urodzony w 1852 w Strzelnie) * 1920 – Walther Hermann Nernst – w dziedzinie chemii (obywatel Niemiec, urodzony w Wąbrzeźnie) * 1935 – Irène Joliot-Curie – w dziedzinie chemii (córka Marii Skłodowskiej-Curie) * 1943 – Otto Stern – w dziedzinie fizyki (obywatel Niemiec, urodzony w Żorach, mieszkał m.in. we Wrocławiu). * 1944 – Isidor Isaac Rabi – w dziedzinie fizyki (urodzony w Rymanowie). * 1950 – Kurt Alder – Nagroda Nobla w dziedzinie chemii urodzony w Królewskiej Hucie (obecnie Chorzów) * 1950 – Tadeusz Reichstein – w dziedzinie fizjologii lub medycyny (obywatel Szwajcarii, urodzony we Włocławku) * 1963 – Maria Goeppert-Mayer – Nagroda Nobla w dziedzinie fizyki (urodzona w Katowicach) * 1978 – Isaac Bashevis Singer – w dziedzinie literatury (obywatel USA, urodzony i wychowany w Leoncinie, mieszkał w Warszawie i Biłgoraju) * 1992 – Georges Charpak – w dziedzinie fizyki (obywatel Francji, urodzony w Dąbrowicy, niedaleko Równego) * 1996 – Harold Kroto – w dziedzinie chemii (obywatel Wielkiej Brytanii, rodzina pochodziła z Krotoszyna) * 1999 – Günter Grass – w dziedzinie literatury (obywatel Niemiec, urodzony w Gdańsku, w jego twórczości często występują polskie wątki) * 2004 – Frank Wilczek – w dziedzinie fizyki (obywatel USA, pochodzenia polskiego) * 2009 – Jack W. Szostak – w dziedzinie medycyny (obywatel USA, pochodzenia polskiego)

    USA stosuje wobec Polskich naukowcow w celu nieproliferacji tzn. rozsprzestrzeniania technologii ZSSR metode Stalina tzn. odcinanie w USA od srodkow do zycia. Jak sa glodni to i nic nie moga zdzialac w nauce ani publikowac i rozprzestrzeniac. USA powinno wydac mi zielona karte juz w 1990 kiedy musialem udawac studenta aby uniknac sluzby zasadniczej a w domu prywatnie pracowalem powyzej Polskiego profesora. Aby finansowac prywatne badania musialem pracowac fizycznie w Szwecji i Wielkiej brytanii a ostatnio z powodu nielegalnego statusu w USA gloduje.

    Zawsze interesowaly mnie tylko dwa problemy w Fizyce: bron absolutna jak zapalic wszechswiat tzn. czy proznia kwantowa jest rezonansem i jak ja aktywowac zeby obnizyla sie do zniszczenia wszystkiego (tzn. czy jest czynnik gamowa prozni) oraz cloacking jak star treck tzn. jak wypychac wojskowe statki kosmiczne z 3 wymiarow w czwartosc jak w Star Trek zeby znikaly i mogly razic wiazkami lasera zaczynajacymi sie w punkcie. Torpedy fotonowe sa chyba przewidziane w teorii borna Infelda.Wszystko inne jest nudne. Watpie zeby ktos nad tym pracowal w polskiej Rzeszy albo dostal na to pieniadze.

    Polska nauka to trzy tomy analizy Maurina z Hozej 69. Nic ponad niego sie nie wznosi w Polskiej teorii ani w publikacjach i zaden Polski naukowiec oprocz Maurina nigdy go nie opanowal nawet po skonczeniu Hozej.

    Nauka Niemiecka III Rzeszy zdefiniowala wszystkie wazne strategicznie projekty w nauce a jej Fizyka byla scisle podporzadkowana tym badaniom. Wiekszosc “zdobyczy socjalizmu” ZSSR wlacznie z energetyka atomowa pochodzi wlasnie z terytorium okupowanego Niemiec. Werner von Braun zbudowal V-2 byl potem budowac rakiety USA przeciwko ZSSR. Ministerstwo Amunicji Rzeszy z fundatorem mechaniki kwantowej Heisenbergiem pracowalo nad reaktorem w Heigerloch i bomba atomowa dla Hitlera. Koleje niemieckie mialy byc coraz szybsze aby szybko przewozic armie w obrebie granic Rzeszy i ich parowozy osiagaly ponad 200 km/h juz w latach 30tych. To wlasnie dzieki technologii Niemcy skladajace sie w latach 30tych glownie z poczty kolei i przemyslu ciezkiego stali zdobyly za latwo 20 lat przedtem zbudowane panstwo Polskie w ciagi 1 miesiaca. Komputery Konrada Suze Z1-3 mialy wykonywac obliczenia dla technologii wojskowych jak rakietowe samoloty Messerschidta. Marzyciele mysleli abyc moze nawet budowali a napewno rozwarzali w ramach teorii unifikacji oddzialywan i antygrawitacji latajace talerze-czolgi jak Haunebu a teoria Eisteina doprowadzila do mozliwego projektu Andromeda kiedy to armia Niemiecka i gestapo planowalo podroze w czasoprzestrzeni. Trzeba pamietac ze III Rzesza to zmilitaryzowane panstwo totalitarne a nauka tam podobnie jak w komunizmie byla centralnie kontrolowana, byla pod scisla ochrona armii i byla narzedziem budowy lepszej broni. Gdzie ma miejsce nauka w zdemilitaryzowanym, pokojowym i cywilnym panstwie jak RP trudno nawet od nowa zdefiniowac. Trzeba jednak zdac sobie sprawe z jej genezy zarowno w III Rzeszy jak tez USA zeby rozwazac jej modele i przyszlosc.

    Szczytem osiagniec nauki radzieckiej a wiec i poprzeczka dla polskiej byla bomba atomowa Car. Byla to bomba wodorowa kiedy to zwiazek radziecki opanowal metode zapalania fuzji reakcja rozczepienia jako aktywatora. Bomba ta byla tak silna ze nazwano ja nawet wbrew zdobyczom rewolucji i jest najwieksza bomba atomowa ktora kiedykolwiek zostala zdetonowana. Miala moc 50 Megaton trotylu. To jednak dosc mierne osiagniecie w swiecie cywilnym. Taka nauka jakie warunki zycia. Moswicz Pobieda i pornografii niet.

    Jezeli spojrzec objektywnie na cywilna nauke amerykanska to na topie piramidy spolecznej kapitalizmu nie stoja juz rzadzacy tylko porletki. “We rule for you” zostalo zastapione “We f..ck for you”. To one stymuluja popularnosc mulimediow ktore to wymagaja coraz lepszych i szybszych urzadzen multimedialnych jak serwery i komputery osobiste do jej rozprowadzania. Bezpieczny seks dla czystej przyjemnosci stymuluje tez druga czolowa galaz high-tech przemysl farmaceutyczny najlepszej antykoncepcji. Statystycznie ludzie w USA przestali ogladac i czytac wszystko z wyjatkiem pornografii. Komputery i internet sa ciagle za wolne zeby natychmiast zaladowac pelnometrazowy film porno i to stymuluje technologie a potem otaczajaca krzem i chemie nauke.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: