Podżeganie do buntu

Doktorzy, podpalajcie opony

GW

Narzekacie ciągle na głupich wyborców, bezmyślnych urzędników, bezrefleksyjnych lekarzy czy nauczycieli. Chcecie mieć lepszych? Chodźcie z nami domagać się prawdziwego Uniwersytetu
Górnicy zjadą pod ziemię prowadzić strajk w obronie pracy i dodatków socjalnych. Rolnicy zatarasują drogi traktorami. Inne branże przemaszerują ulicami Warszawy, podkreślając niezadowolenie paleniem opon. Wszyscy znamy te obrazki. Im głośniejszy protest, tym większe zainteresowanie telewizji, gazet, portali.

Tylko jeden protest nie przyciąga uwagi mediów – protest Uniwersytetu. Cichy i mało widowiskowy również z naszej, ludzi Uniwersytetu, winy.

Środowisko akademickie w Polsce nie jest skore do głośnych protestów. Po części wynika to z jego atomizacji oraz rozbieżnych interesów lub mylnego przekonania o ich rozbieżności. Najlepszym przykładem bunt humanistów, którego nie wsparli przedstawiciele innych dziedzin wiedzy. Po części – z poczucia odpowiedzialności. Strajkować? Kosztem studentów? Ale brak gotowości do strajku to również skutek marazmu i pesymizmu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: