Problemy ze studiowaniem na Harvardzie

Wysyłanie studentów na Harvard niezgodne z konstytucją

Dziennik Gazeta Prawna

Rządowe Centrum Legislacji (RCL) uważa, że przepisy, które będą regulowały zasady finansowania studiów na zagranicznych uczelniach, mogą być niezgodne z konstytucją. Takie uwagi zgłosiło ono do projektu nowelizacji ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym, nad którą pracuje Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW).

Partykularne interesy grona profesorskiego to podstawowa przyczyna zapaści polskich uczelni ?

Podsumowanie roku

blog. prof. Pluskiewicza

…Oczywiście otwarte pozostaje pytanie czy poruszane słabości są tylko kwestią niewłaściwej polityki władz naszej uczelni czy też niewesoła sytuacja polskich uczelni jest pochodną stosunku władz RP do problemów uczelni wyższych i szkolnictwa oraz obszaru badań naukowych. Władze Polski, wszystkie bez wyjątku rządy i parlamenty, patrząc od roku 1989 do dziś, niezależnie od opcji politycznej, ten obszar traktowały lekceważąco lub tylko markowały swe zainteresowanie. Więcej, w zasadzie zlikwidowano szkolnictwo zawodowe, a otwarto „zielone” światło dla setek pseudo-wyższych uczelni szkolących nikomu niepotrzebnych „magistrów”. Oszukano miliony młodych Polaków mamiąc ich świetlaną przyszłością, a przy okazji spowodowano ogromne problemy dla gospodarki pozbawiając jej potrzebnych fachowców w licznych dziedzinach. Jednym z efektów tych działań jest masowa emigracja milionów młodych Polaków….

..A może brak zainteresowania władz kraju wynika właśnie z obstrukcji środowisk akademickich, w istocie wcale niezainteresowanych wprowadzaniem rzeczywistych zmian?…to właśnie partykularne interesy środowiska akademickiego, szczególnie grona profesorskiego to podstawowa przyczyna zapaści polskich uczelni. Jest demokracja, skoro uczelnie same nie są zainteresowane zmianami to dlaczego rząd miałby na „siłę” nas uszczęśliwiać?

System dokonuje pasowania na dziennikarza i to on rozdaje profity

System pasuje na dziennikarzy

Dziś System po raz kolejny odmówił dziennikarzom – sprawującym swój zawód z powagą i poświęceniem, w poczuciu misji przekazywania prawdy, obnażania zła i obłudy –  prawa do bycia w zawodzie, a nawet do jego wykonywania. Myślę tu o Michale Rachoniu i Hannie Dobrowolskiej.

Rachonia z konferencji WOŚP pogonił facet, który wykrzyczał, że pracownik TV REPUBLIKA – niecnego medium, szkalującego epokowe osiągnięcia mistrza – dla niego żadnym żurnalistą nie jest i nigdy nie będzie. Słowa te miały proste przełożenie na czyn: dwaj ochroniarze siłą wyprowadzili dziennikarza z konferencji. Ewidentnie złamali prawo, bowiem nie dość, że się nie wylegitymowali, to jeden bezczelnie podał się za funkcjonariusza policji! Co znamienne, licznie zgromadzeni przedstawiciele reżimowych mediów pozostali obojętni.

Oczywiście trudno jest znaleźć jakąś wzmiankę o tym przykrym incydencie w jakimkolwiek serwisie informacyjnym.

Hanna Dobrowolska, dziennikarka portalu solidarni2010.pl, 20 listopada ubiegłego roku sprawowała swą funkcję relacjonując protest w siedzibie PKW. Częściowo jej materiały(filmy, zdjęcia, wywiady) pojawiły się w mediach (na wielu portalach internetowych) dopiero po upływie 48 godzin, bowiem tyle czasu spędziła w areszcie. Część zamieszczała na bieżąco z siedziby PKW wraz z kolegą redakcyjnym.

Z zarejestrowanego przebiegu zatrzymania dziennikarki widać, że okazała funkcjonariuszom legitymację prasową.

Po zwolnieniu z aresztu, w ustawowym terminie, złożyła do sądu zażalenie na niesłuszne zatrzymanie.

Dzisiaj Sąd Okręgowy w Warszawie to zażalenie odrzucił, a Hanna Dobowolska się dowiedziała, że dziennikarką nie jest, bowiem nie jest zatrudniona na etacie w żadnej redakcji i w PKW nie działała na zlecenie żadnego medium.

Zatem widać, że to System dokonuje pasowania na dziennikarza i to on rozdaje profity. Właściwość tę, wzorem dobrze czujących się totalitaryzmów, pragnie zachować dla siebie.

Grzegorz Kutermankiewicz

Polska akademicka zwraca to czego nie odebrała – czyli schizofrenia akademicka

Sprawiedliwość dla doktorów z Breslau

GW

Za rządów Adolfa Hitlera niemiecki uniwersytet w Breslau odbierał doktoraty wrogom III Rzeszy. Władze polskiego Uniwersytetu Wrocławskiego chcą to symbolicznie naprawić…..W historii wrocławskiego uniwersytetu naliczono 262 osoby, którym w podobny sposób w III Rzeszy odebrano stopnie doktorskie.

22 stycznia uczelnia symbolicznie im je zwróci. W uroczystości wezmą udział naukowcy z Polski i Niemiec, a także potomkowie prześladowanych naukowców. – Chcemy się sprzeciwić procederowi godzącemu w podstawowe zasady życia akademickiego oraz przestrzec, by coś podobnego nigdy się nie powtórzyło – mówi „Wyborczej” prof. Marek Bojarski, rektor Uniwersytetu Wrocławskiego.

Nic by się nie udało, gdyby nie upór Kaia Kranicha, historyka, który 10 lat temu zaczął badać archiwa i napisał pracę o współdziałaniu wrocławskiego uniwersytetu z nazistami. – W skali Niemiec Wrocław był w czołówce, jeśli chodzi o odbieranie tytułów. Senat był niezwykle gorliwy – mówi Kranich. Stopnie naukowe w większości wypadków odebrano Żydom, którzy uciekli przed represjami. III Rzesza uznała ich za zdrajców, którzy prowadzą nagonkę przeciw Niemcom. Podobny los spotykał przed wojną przeciwników politycznych Hitlera….

Polskie uczelnie coraz bliżej poziomu Azji Centralnej

Dwie polskie uczelnie w dziesiątce międzynarodowego rankingu

Nauka w Polsce

Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński znalazły się w dziesiątce najlepszych uczelni z państw Europy Środkowo-Wschodniej oraz Azji Centralnej, uwzględnionych w pilotażowej edycji QS University Rankings Emerging Europe and Central Asia 2014/15….