Banderowska flaga narusza godność studenta

Banderowska flaga narusza godność studenta

kresy.pl

Uchwałę o takiej treści podjął senat Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu w sprawie siedmiu studentów tej uczelni, którzy 16 października sfotografowali się z flagą OUN-UPA.

„Senat PWSW stanowczo potępia działanie 7-osobowej grupy studentów PWSW, którzy w miejscu publicznym Przemyśla zostali udokumentowani z flagą UPA i udostępnili zdjęcie w jednym z portali internetowych […] Czerwono-czarna flaga jest w Polsce jednoznacznie identyfikowana z symbolem UPA, organizacji nieprzyjaznej rządowi polskiemu. Jej prezentowanie w Polsce jest co najmniej niewłaściwe, a zwłaszcza w Przemyślu, gdzie w wielu rodzinach nadal żywa jest bolesna pamięć związana ze zbrodniami UPA” – uchwalił Senat przemyskiej uczelni. ….

Putin na UJ – władze uczelni i media zaalarmowali zbulwersowani studenci

Kontrowersje na Uniwersytecie Jagiellońskim. Portrety Putina znikają z sali wykładowej

Dziennik Gazeta Prawna

Portrety prezydenta i premiera Rosji, zniknęły z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wizerunki Władimira Putina i Dmitrija Miedwiediewa wisiały na ścianie sali wykładowej Instytutu Rosji i Europy Wschodniej od ponad roku. Teraz wzbudziły kontrowersje…Władze uczelni i media zaalarmowali zbulwersowani studenci. Mieli wątpliwości, czy w związku z działaniami Rosji na Ukrainie, wieszanie zdjęć Putina i Miedwiediewa jest odpowiednie…..

 

Apel naukowców o podjęcie wysiłku badawczego w celu identyfikacji najważniejszych błędów w zakresie procedur i przepisów wyborczych

Naukowcy apelują do prezydenta ws. wyborów. „Stoimy na czerwonej linii, której nie wolno nam przekraczać”

Telewizja Republika

Treść apelu:

My, niżej podpisani pracownicy nauki, pragniemy w trosce o dobro Państwa Polskiego i jego autorytet oraz wizerunek na arenie międzynarodowej, wyrazić nasze głębokie zaniepokojenie w związku z wydarzeniami związanymi z wyborami samorządowymi w 2014 roku.

Nasze zaniepokojenie odnosi się zarówno do sposobu przeprowadzenia wyborów, jak i reakcji władz państwowych oraz części środków społecznego przekazu na oburzenie części społeczeństwa polskiego domagającej się większej transparencji i społecznej kontroli nad przebiegiem wyborów. Skala nieprawidłowości, organizacyjnego chaosu i dezinformacji w wykonaniu Państwowej Komisji Wyborczej i podległych jej sędziów-komisarzy, zatrważa nie tylko wnikliwych obserwatorów polskiego życia politycznego. Niemożność sprawnego podliczenia głosów i przekazania wyników wyborów opinii publicznej, kompromitujące błędy w liczeniu głosów na wszystkich szczeblach komisji wyborczych, duże rozbieżności nieważnych głosów rzędu kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu procent, zwłaszcza między sąsiadującymi ze sobą okręgami wyborczymi, a także sprzeczne komunikaty wydawane przez komisarzy wyborczych – to wszystko każe postawić pytanie o kompetencje właściwych służb oraz nadzór nad ich działalnością……….

Apelujemy także do środowiska akademickiego, w szczególności politologicznego i prawniczego, by wspólnie podjąć wysiłek badawczy mający na celu identyfikację najważniejszych błędów w zakresie procedur i przepisów wyborczych oraz opracowania projektów stosownych rozwiązań, umożliwiających sprawne i uczciwe przeprowadzenie wyborów w Polsce. Wiemy, że nasze środowisko jest podzielone politycznie. Jednakowoż wierzymy w to, że mając na względzie dobro Rzeczypospolitej, jesteśmy w stanie podjąć wspólne działanie, szanując wyniki wyborów, o ile będą  one przeprowadzone w uczciwy i zgodny z demokratycznymi standardami sposób.

Apelujemy też do studentów, by w poczuciu odpowiedzialności za los Rzeczypospolitej nie pozostawali obojętni wobec problemów państwa, w którym się urodzili, w którym studiują i z którym (mamy nadzieję) wiążą swoją przyszłość. Wielokrotnie to właśnie studenci motywowali nas, naukowców, do wyraźnego opowiedzenia się, dokonania jednoznacznego wyboru. Historia Polski jest w wielu miejscach i okresach historią naruszania miru domowego względnie sytych i zasiedziałych, przez tych, którzy czasem nie mają odpowiedniej wiedzy, lecz wierzą w ideały…

Warszawa, dnia 24 listopada 2014 r.

Kongres Mediów Niezależnych wobec zatrzymania dziennikarzy

Oświadczenie KMN po oskarżeniach wobec dziennikarzy

Kongres Mediów Niezależnych, 2014-11-24 22:18

Oświadczenie

Niezależni dziennikarze, Hanna Dobrowolska (portal Solidarni 2010) i Witold Zieliński (NiepoprawneRadio.pl) zostali zatrzymani w trakcie pełnienia przez nich obowiązku wynikającego z ich statusu. Oboje do końca rejestrowali wydarzenia w siedzibie PKW. Oboje będąc członkami organizacji zrzeszonych w KMN są nam szczególnie bliscy.
Witek został zwolniony po 15 godzinach tzw. dołka. Po badaniach psychiatrycznych (metoda reżimów totalitarnych) odbędzie się jego sprawa o naruszenie „miru domowego”. Hania jest sądzona razem z Grzegorzem Braunem w trybie przyspieszonym przez sędzię znaną ze skazania pobitego przez policjanta uczestnika marszu na trzy miesiące aresztu. Wtedy też proces odbywał się w trybie przyśpieszonym.
Apelujemy do wszystkich mediów niezależnych o wsparcie, relacjonowanie i wzięcie w obronę tych dwoje.
Wyrażamy niepokój o ich los, biorąc pod uwagę zastosowane wobec nich środki i sankcje. Niczemu nie winna Hania spędziła w areszcie dwie doby. Witkowi policja skasowała zapis magnetyczny kopii relacji z tamtych dni, który był nagrany na karcie rejestratora. Usuwanie dowodów i niewspółmierne do czynów sankcje policji świadczą o próbie zastraszania oskarżonych i planach tzw. wymiaru sprawiedliwości. Farsa tzw. wyborów i reakcja na pokojowy protest, daje nam podstawy by sądzić, że kraj nasz nie jest dziś krajem demokratycznym.
Żądamy natychmiastowego uwolnienia naszych dziennikarzy od wszelkich zarzutów!

Teresa Bochwic, Jadwiga Chmielowska, Krzysztof Czabański, Marek Deptuła, Krzysztof. K. Karnkowski, Jerzy Targalski, Teresa Tokarska, Lesław Werpachowski, Piotr Zarębski
Kongres Mediów Niezależnych, Warszawa, 24.11.2014

Tytuł „dr” przed nazwiskiem wprowadza wyborców w błąd

Tytuł „dr” przed nazwiskiem wprowadza wyborców w błąd

Debata

W ocenie Sądu użycie skrótu „dr” obiektywnie mogło wprowadzić wyborców w błąd (…), po wtóre ranga tego stopnia może dodatkowo zjednywać wyborców – czytamy w uzasadnieniu Postanowienia Sądu Okręgowego w Olsztynie, który w trybie wyborczym rozpatrywał wniosek Ireneusza Nowika przeciwko dwóm kandydatkom KW PO Joannie Misiewicz i Ewie Zakrzewskiej.

Jednak sąd oddalił wniosek kandydata KW Czesława Małkowskiego Ireneusza Nowika o nakazanie zapłaty po 2 tys. zł na rzecz „Arki”. Umorzył też postępowanie w pozostałym zakresie. Sprawa dotyczyła podania przez kandydatki na ulotkach i bannerach, zamiast prawdziwej informacji „lek.med” przed nazwiskiem – tytułu naukowego „dr”. Radne i lekarki złożyły przed sądem oświadczenie, że nie miały na celu wprowadzenie w błąd wyborców oraz, że posłużyły się skrótem „dr”, gdyż zwyczajowo pacjenci zwracają się do lekarza „pani doktor”……..

 

Miliony dla naukowców rozdaje się z Krakowa

Miliony dla naukowców rozdaje się z Krakowa

Dziennik Polski

Nauka. Prof. Andrzej Jajszczyk z Akademii Górniczo-Hutniczej będzie się ubiegał o drugą kadencję na stanowisku dyrektora jednej z najważniejszych dla polskiej nauki instytucji. Do końca listopada profesorowie z całego kraju mogą zgłaszać się do konkursu na dyrektora Narodowego Centrum Nauki (NCN). To instytucja decydująca o podziale gigantycznych pieniędzy na badania naukowe. Dyrektorem NCN od początku jego istnienia, czyli od 2010 r., jest prof. Andrzej Jajszczyk z krakowskiej AGH. – W krótkim czasie, dzięki pracy zespołowej ponad setki pracowników i wybitnych naukowców, udało się nam od podstaw zbudować dobrze funkcjonującą agencję finansującą naukę – zauważa prof. Jajszczyk. – Każdego roku rozdzielamy ok. 900 milionów złotych między naukowców. Wspieramy zarówno doświadczonych badaczy, prowadzących zaawansowane badania naukowe, jak i doktorantów, między innymi przez fundowanie im stypendiów.

Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/3638268,miliony-dla-naukowcow-rozdaje-sie-z-krakowa,id,t.html

 

III Naukowa Konferencja Smoleńska – oświadczenie AKO

Oświadczenie po III Konferencji Smoleńskiej

strona AKO

20 października 2014 r. w Warszawie odbyła się trzecia Konferencja Smoleńska, podczas której ponad stu uczonych dyskutowało wyniki badań dotyczących zagadnień technicznych, medycznych, socjologicznych i prawnych Katastrofy Smoleńskiej. Podobne inicjatywy niezależnych naukowców w zachodnich demokracjach określa się mianem „śledztwa akademickiego”. Właśnie takie śledztwo akademickie zainspirowane przez fizyka Richarda Feynmana wskazało właściwą przyczynę katastrofy promu Challenger w 1986 roku.

Katastrofa w Smoleńsku to wydarzenie bez precedensu w historii Polski, o wielkim znaczeniu dla jej przyszłości. Uczeni biorący udział w jej badaniu kierują się poczuciem obowiązku dochodzenia do prawdy w zakresie swych specjalności – zawartego w ślubowaniu doktorskim. Spotykają się na konferencjach, które w środowisku naukowym są powszechnie przyjętym sposobem komunikacji. Dochowane zostają wysokie standardy naukowe, w tym anonimowość autora i recenzenta na etapie kwalifikacji prac oraz pełna jawność dyskusji (transmisja i zapisy wystąpień w internecie, materiały konferencyjne przesyłane do bibliotek uczelni i instytutów PAN).

W ciągu czterech lat badań naukowcy różnych dziedzin doszli do zgodnych i ważnych wniosków, które nakazują odrzucenie oficjalnej hipotezy mówiącej o obcięciu skrzydła przez drzewo i rozbiciu samolotu wskutek uderzenia o ziemię. Przeczą jej zarówno prawa mechaniki, jak i zgromadzona obszerna dokumentacja – wygląd szczątków samolotu oraz ich rozłożenie na powierzchni ziemi. Tym samym konkluzje raportów MAK i Komisji Millera należy uznać za fałszywe.

Przyjmując do wiadomości ustalenia i wnioski Konferencji Smoleńskich oraz kierując się obowiązkiem poszukiwania prawdy, Akademickie Kluby Obywatelskie im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu, Krakowie, Warszawie i Łodzi zwracają się z apelem do środowisk naukowych, by te zainicjowały stosowne uchwały senatów uczelni i rad naukowych instytutów PAN, które umożliwią pracownikom naukowym włączenie się do badań i starań o ich finansowanie.

Poczucie elementarnej odpowiedzialności naukowej i obywatelskiej oraz obowiązek służenia społeczeństwu wiedzą domagają się zorganizowania odpowiedniego wsparcia dla zweryfikowania wniosków raportu Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego pozostających w sprzeczności z prawami przyrody i zgromadzonymi dowodami.

Jest to tym bardziej konieczne, że stosowne organa państwowe od ponad czterech lat wykazują niesłychaną nieporadność i demonstracyjnie nie podejmują żadnej dyskusji z ustaleniami naukowców, a ich własne analizy i ekspertyzy urągają zasadom śledztwa i metodologii badania katastrofy. Fundamentalnym zaniedbaniem jest nieodzyskanie przez polski rząd tak podstawowych dowodów, jak wrak i rejestratory lotu. Wszystko to daje obraz złej woli i niekompetencji władz narażających Polskę na utratę prestiżu.

Wyrażamy uznanie i wdzięczność wobec wszystkich organizatorów i uczestników III Naukowej Konferencji Smoleńskiej. Tym większe, że wielu z nich zaryzykowało kariery zawodowe, a nawet utratę prestiżowej pracy. Szczególne podziękowanie kierujemy do Pana Profesora Piotra Witakowskiego za odwagę i upór w organizowaniu kolejnych konferencji. Oczekujemy, że jej bardzo ważne konkluzje znajdą się w zapowiedzianym i jakże potrzebnym Raporcie z wszystkich Konferencji Smoleńskich.