Rektorzy polskich uczelni winni bacznie się przyglądnąć, kto u nich studiuje.

Jaki cudem banderowcy studiują w Polsce na Karcie Polaka?

ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

W aferze jaka wybuchła w tych dniach ze studentami ukraińskimi w Przemyślu jest podwójne dno. Po pierwsze,  jest to ogromne zaniedbanie ze strony władz Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, które były o tym wcześniej informowane, a które zareagowały dopiero wtedy, gdy sprawę nagłośniły media.  Czytaj:

http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20141017/PRZEMYSL/141019677
Skandalu nie łagodzi  ani oświadczenie rektora uczelni, które ukazało się dziś pod linkiem:

http://www.pwsw.pl/aktualnosci/id6627,Oswiadczenie-Rektora-Panstwowej-Wyzszej-Szkoly-Wschodnioeuropejskiej-w-Przemyslu.html

ani (wymuszone pod presją) przeprosiny politycznych chuliganów

http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/ukrainscy-studenci-z-przemysla-przepraszaja-caly-narod-polski-za-swoje-zachowanie-#

…., rektorzy polskich uczelni winni bacznie się przyglądnąć, kto u nich studiuje. Uczciwi i pracowici studenci, niezależnie od swej narodowości, jak najbardziej tak. Banderowcy i faszyści nie powinni być w żaden sposób utrzymywani z pieniędzy polskiego podatnika.

Hartman przekroczył granicę akademickiej debaty

M. Piłka: Fritzl realizował to, co proponuje Hartman

onet.pl

Konserwatyści oburzeni apelem prof. Jana Hartmana o rozpoczęcie dyskusji nt. legalizacji kazirodztwa zasypali Uniwersytet Jagielloński 15 tys. żądań o „wyciągnięcie surowych konsekwencji” wobec niego. Z kolei bliski PiS-owi polityk Marian Piłka promuje w sieci grafikę zestawiającą Hartmana z Josefem Fritzlem, na której filozof z UJ jest „teoretykiem”, a austriacki pedofil „praktykiem”. Hartman zapewnia jednak: – Związki kazirodcze mnie odstręczają……

Obok bardzo licznych krytyków prof. Hartman ma też i obrońców. Ponad 600 osób wsparło stronę na FB „Nie dla nagonki na prof. Jana Hartmana”. – Kolejny atak niszczycielskiej siły? Ignorancji? Pruderii? Katolicka wyrozumiałość i otwartość? – tak tam oceniane są protesty wysyłane do rektora UJ i żądania usunięcia wykładowcy z tej uczelni.

Marian Piłka mówi jednak twardo: – Hartman przekroczył granicę akademickiej debaty. I to nie po raz pierwszy.

Na takie zarzuty prof. Hartman odpowiadał w rozmowie z Onetem: – Ja po prostu mam życiową misję: jestem filozofem. I z tego tytułu mam wiele nieprzyjemności. Przy zachowaniu wszystkich proporcji wszyscy wielcy filozofowie, którzy nadstawiali karku – Arystoteles, Platon, Sokrates – doświadczali rozmaitych przykrości. Ja też muszę zapłacić cenę za bycie filozofem w życiu publicznym.