Deficyt poczucia własnej wartości najbardziej przeszkadza w rozwiązywaniu problemów

Samoocena jest źródłem odporności na manipulacje – „Dyskusja o książce „Przemyśleć Polskę” w klubie Ronina

blogpress

„Moi rodacy obalili Okrągły Stół, ale pozwoliliśmy sobie narzucić narrację, że nie odnieśliśmy żadnego sukcesu, że cały proces transformacji to było trzydziestu panów przy Okrągłym Stole, a nie miliony Polaków. Tym czego deficyt nam najbardziej przeszkadza w rozwiązywaniu problemów to poczucie własnej wartości”. – mówiła dr Barbara Fedyszak-Radziejowska w czasie spotkania poświęconego jej książce „Przemyśleć Polskę”….

 

Kto wykłada na polskich uczelniach ?

Kto wykłada na polskich uczelniach? Struktura kadry dydaktycznej w szkołach wyższych

Dziennik Gazeta Prawna

Sprawdź jak zmieniała się struktura kadry wykładowców na polskich uczelniach publicznych i niepublicznych w latach 2007-2011…… z opracowania „Szkolnictwo wyższe w Polsce 2013”

 

O jak najszybszą zmianę władz mediów publicznych

Oświadczenie Kongresu Mediów Niezależnych w sprawie programu „Bliżej” i cenzorskich praktyk w TVP i Polskim Radiu

kmn.info.pl

II Kongres Mediów Niezależnych podczas swoich obrad w Warszawie 6 czerwca 2013r. podjął uchwałę w obronie programu „Bliżej” Jana Pospieszalskiego. Pisaliśmy w tej uchwale: „Na naszych oczach telewizja publiczna, której istotą i sensem powinna być misja i różnorodność przekazu, staje się zupełną fikcją. Dobitnym świadectwem tej fikcji, całkowicie lekceważącej pluralizm opinii jest podjęta przez władze TVP decyzja o zawieszeniu nadawania programu „Bliżej” red. Jana Pospieszalskiego. Wszystko wskazuje na to, iż przygotowywana jest likwidacja tego programu, a tym samym pozbawienie istotnej części widzów ważnego programu telewizyjnego, jedynego w telewizji publicznej, który krytycznie patrzył na postępowanie urzędującej władzy”.

Rozwój wydarzeń pokazał, że, niestety, mieliśmy rację. Oprócz kolejnej próby usunięcia z TVP ostatniego programu publicystycznego o orientacji szerszej niż lewicowo-liberalna i nie uprawiającego propagandy prorządowej, jakim jest program „Bliżej”, zastosowano znaną tylko z ustrojów totalitarnych cenzurę personalną i prewencyjną. Podobne praktyki mają miejsce także w Polskim Radiu.

Zwracamy się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz do klubów parlamentarnych o jak najszybszą zmianę władz mediów publicznych odpowiedzialnych za ten stan rzeczy oraz przywrócenie tym mediom charakteru instytucji pro publico bono.

Warszawa, 10 stycznia 2014r.

Krzysztof Czabański

Przewodniczący Kongresu Mediów Niezależnych

Genderyzm ma swojego prekursora w łysenkizmie.

Prof. Ryszard Legutko: Istoty środopodobne jako wyzwoliciele

fronda.pl

Panie Profesorze, czy mógłby Pan wyjaśnić na czym polegają związki pomiędzy ideologią gender, a ideologią komunistyczną? Czy faktycznie one istnieją?

Te związki są i to zresztą bardzo głębokie. Zresztą ideologia ta z marksizmu wyrosła, co można dokładnie prześledzić. Jedną z podstawowych zasad marksizmu była zasada walki klas, która mówiła, że każde społeczeństwo dzieli się na dwie antagonistyczne klasy, więc każde społeczeństwo, każdy system, czy jak mówili marksiści – każda formacja – ma klasę, która dominuje i tę drugą, antagonistyczną, która jest dominowana.

…….W czasach panowania ekologii nie można ściąć drzewa, czy wybudować sobie ścieżki w ogrodzie, ponieważ zakłóca się życie przyrody. Jednocześnie można robić zupełnie horrendalne rzeczy z rodzina i człowiekiem. Z ptaszkami nie można, z żabkami nie można, a z człowiekiem można.

I to jeszcze w imię nauki.

Tak. Te ambicje naukowości genderyzmu są istotnie groteskowe. Genderyzm ma swojego prekursora w łysenkizmie. Łysenko też głosił rzeczy bardzo podobne, a mianowicie, że biologia jest swoistego rodzaju konstrukcją społeczną. Społeczne skonstruowanie pszenicy rosnącej poza kołem podbiegunowym okazało się jednak mimo wszystko niewykonalne i obiektywność dała znać o sobie w postaci głodu. Genderowcy mają o tyle łatwiej, że skutki ich idiotyzmów nie są bezpośrednio tak dotkliwe; nikt w każdym razie nie umiera z głodu. A zresztą większość ludzi ma do nich stosunek pobłażliwy, bo wydaje się, że te kawałki o babciach jako strażnikach patriarchatu, ośmiu płciach, jajeczkach wyzwalających się spod władzy plemników, chłopcach w sukienkach, to jakaś chwilowa utrata rozumu, która musi się szybko skończyć. Skończy się na pewno, ale w międzyczasie dokona wielu spustoszeń. Historie o Łysence czytamy dzisiaj też jako zabawne anegdoty, ale to był przecież trwający wiele lat proces destrukcji ludzkich umysłów.

Rozmawiał Tomasz Rowiński