Środowisko naukowe ma problem z naukowcami smoleńskimi.

Nie może być zgody na dyktat tchórzostwa, czyli dlaczego należy bronić prof. Rońdy. „Ta krytyka kompromituje krytykujących”

Stanisław Żaryn – wpolityce.pl

…..Sprawa moralnego oczyszczenia Polski z agentów, ludzi upadłych, budowniczych totalitarnego systemu z PRL nie istnieje. Sprawa coraz silniejszej presji nieludzkich ideologii gender, feminizmu, eksperymentów niszczących społeczeństwo nie istnieje. Sprawa zupełnego upadku poziomu nauczania na polskich uczelniach nie istnieje. Nawet niemal panosząca się praktyka plagiatowa, która niszczy naukę, nie budzi emocji wśród tych, którzy powinni strzec etyki i moralności w polskiej nauki. Jedyne, co podnosi poziom adrenaliny, to zaangażowanie naukowców, to, że szukają przyczyn tragedii smoleńskiej.

I takim właśnie należy dołożyć, dokuczyć, wyrzucić z pracy, czy chociaż utrudnić do granic możliwości działalność. Od miesięcy widać natężenie takich działań. Cel jest jeden – zniechęcić do pracy…..Środowisko naukowe ma problem z naukowcami smoleńskimi. Jednak inny niż próbuje się wmówić opinii publicznej. Smoleńscy naukowcy budzą i muszą budzić wyrzuty sumienia innych akademików. Ci, którzy dziś najgłośniej lamentują, grzeszą hipokryzją i brakiem logiki.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: