PO nie chce polski.pl

PO przeciwko odzyskaniu domeny „Polska.pl”

niezalezna.pl

Po wielomiesięcznych unikach głosami posłów Platformy Obywatelskiej odrzucono projekt zmiany ustawy o narodowych symbolach, który przewidywał odzyskanie przez państwo internetowych domen m.in. Polska.pl i Poland.pl. Te od dłuższego czasu pozostają w dzierżawie spółki Agora, wydawcy „Gazety Wyborczej” – wynika z ustaleń „Gazety Polskiej Codziennie”…..

Prof. Binienda jest szanowanym profesorem…

Oświadczenie Uniwersytetu Akron. "Prof. Binienda jest szanowanym
profesorem z wieloletnim dorobkiem naukowym, ma prestiżową pozycję, jest
naczelnym lotniczego pisma naukowego
wpolityce.pl
..
Oświadczenie Uniwersytetu Akron z dnia 24 września 2013 roku
(przetłumaczone na język polski):

W odpowiedzi na państwa pytanie, dotyczące wsparcia udzielonego Prof.
Biniendzie, uprzejmie informujemy, że jest on szanowanym profesorem
Szkoły Inżynierii od wielu lat. Szkoła Inżynierii Uniwersytetu w Akron
jest znana i finansowana na poziomie ogólnokrajowym dzięki wysokiej
jakości badań naukowych. Należy powiedzieć, że Dr Binienda zajmuje
prestiżową pozycję w międzynarodowym środowisku naukowym, jest
redaktorem naczelnym lotniczego pisma naukowego Journal of Aerospace
Engineering, oraz jest członkiem honorowym Amerykańskiego Stowarzyszenia
Inżynierii Cywilnej.

Posiada wieloletni dorobek naukowy a jego badania są finansowane z wielu
zewnętrznych źródeł. Wsparcie Uczelni otrzymuje w postaci laboratoriów
badawczych oraz takiego samego wynagrodzenia jakie przysługuje pracownikom
o najwyższym statusie zatrudnienia prowadzącym badania naukowe.

Uniwersytet jest dumny z zaangażowania i pracy profesora Biniendy; jednak
nie można powiedzieć, że fundusze Uniwersytetu zostały przeznaczone na
konkretne działania bądź badania dotyczące katastrofy smoleńskiej. Co
więcej, poza ograniczeniami patentowymi, każdy z naszych profesorów ma
prawo wyrażać swoją opinię lub publikować swoje badania samodzielnie,
bez zezwolenia uczelni, tak jak jest to przyjęte na wielu innych
amerykańskich uczelniach prowadzących badania naukowe.

Należy zaznaczyć, że podobnie jak wielu szanowanych naukowców, profesor
Binienda prezentuje wyniki swych badań na konferencjach naukowych i w
weryfikowanych pismach naukowych.

Eileen Korey
Rzecznik Prasowy
Uniwersytet Akron

Minister nauki i szkolnictwa wyższego o ‚zamachu na naukę polską’

Programy / Publicystyka / Jan Pospieszalski: Bliżej / Jan Pospieszalski: Bliżej, 26.09.2013

http://vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/26092013/12385931

Zobacz od min. 2,35  – Minister nauki i szkolnictwa wyższego o ‚zamachu na naukę polską’ dokonywanego  m.in. przez sygnatariusza  postulatów NFA ( badającego katastrofę smoleńską  – Prof. W. Binienda)

Nagonka na ekspertów jak w czasach stalinowskich

Nagonka na ekspertów jak w czasach stalinowskich – Przegląd Tygodnia w Klubie Ronina

blogpress.pl

….Przegląd rozpoczął się od nawiązania do nagonki medialnej, (zwłaszcza w wykonaniu TVNu) na ekspertów zespołu parlamentarnego badającego katastrofę smoleńską. Rafał Ziemkiewicz zestawił pozycję naukową profesorów wspierających zespół Antoniego Macierewicza z zapleczem tzw. zespołu Laska. Marek Król porównał tę sytuację do nagonki na naukowców w czasach stalinowskich, a Marek Magierowski uznał, że dyskredytacja naukowców wspierających ZP ma na celu wytworzenie w opinii publicznej poczucia zmęczenia tematyką tragedii smoleńskiej, oraz że tzw. komisja Laska nie chce tak naprawdę skonfrontować swoich argumentów ze zdaniem strony przeciwnej…..

Uczelnie odgrywają bardzo żałosną rolę

Ewa Kochanowska: „Naukowcy korzystają z praw, które nie podlegają ocenie mediów. Uczelnie odgrywają bardzo żałosną rolę”.

wpolityce.pl

Ewa Kochanowska, wdowa po śp. Januszu Kochanowskim: Trzeba zaznaczyć, że wciąż zajmujemy się nie tym tematem, co trzeba. Nie zajmujemy się wyjaśnianiem katastrofy smoleńskiej. Zajmujemy się pomówieniami, plotkami, deprecjonowaniem uczonych. To nie jest wyłącznie metoda wszechobecna w PRL-u, o czym obecnie słyszy się często. Taki sposób działania stosuje się wobec przeciwników także w III RP. Ich trzeba zniszczyć, ośmieszyć, zdeprecjonować dorobek naukowy, trzeba im odebrać wiarygodność i zastraszyć. W całej sprawie bardzo żałosną rolę odgrywają właśnie chociażby uczelnie, które wręcz pod groźbą utraty pracy zabraniają swoim pracownikom zajmowania się katastrofą smoleńską i są pierwsi w kolejce do „odcinania się” od nich. Podobnie zresztą zachowują się wojskowi. Tu rozkazem zakazano jakichkolwiek wypowiedzi odbiegających od wersji oficjalnej. Tymczasem z najlepszej wiedzy niezależnych naukowców wynika, że oficjalna wersja wydarzeń jest nieprawdziwa. A przecież oni korzystają z praw, które są niepodważalne. Oni korzystają z praw fizyki, chemii, dynamiki. Korzystają z praw, które nie podlegają ocenie tych mediów, które usiłują nam wmówić, że dwa plus dwa to nie jest cztery….

KSN w sprawie przeprosin profesora Baumana przez minister Barbarę Kudrycką

KSN NSZZ „Solidarność”: „minister rządu RP nie może przepraszać obywatela polskiego, który dopuścił się zdrady wobec Państwa Polskiego”

wpolityce.pl

Stanowisko Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „Solidarność”  w sprawie przeprosin profesora Baumana  przez minister Barbarę Kudrycką

KSN NSZZ „Solidarność” nie będzie odnosić się do faktu zapraszania kontrowersyjnego profesora do wygłaszania wykładów na polskich uczelniach. Być może formuła wolności akademickiej powinna być wystarczająco pojemna, aby umożliwić udział w debacie akademickiej nawet byłemu enkawudziście i wieloletniemu politrukowi w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego – formacji wojskowej zwalczającej polskich patriotów po II wojnie światowej….Uważamy, że Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego profesor Barbara Kudrycka powinna poczuwać się do solidarności przede wszystkim z przedwojennym ministrem wyznań religijnych i oświecenia publicznego Kazimierzem Świtalskim – do jego kompetencji należał nadzór nad szkolnictwem wyższym – więzionym w PRL w latach 1948-1955. Zwracamy uwagę, że oficer KBW Zygmunt Bauman był właśnie w tamtym czasie ważnym funkcjonariuszem ówczesnego zbrodniczego reżimu, dobrze ocenianym przez swoich przełożonych.

Zamiast wielkich mistrzów, na czele polskiej nauki stoją karły,

Rektorzy zakochani w mediach. Jak to się stało, że takie postawy się odrodziły? A może one się tylko skryły?

wpolityce.pl –Jerzy Jachowicz

Byłem pewien, że koszmarne czasy mojej młodości nie wrócą. Zwyczaje czasów PRL, narzucone przez obce mocarstwo, w których poniżano najwybitniejszych pisarzy, badaczy, artystów. Kiedy najwybitniejsi pisarze, badacze, artyści poniżali się sami. Aby tylko zadowolić partyjnych władców. Aby tylko utrzymać przywileje, którymi łaskawie karmiła władza. Ale tylko zginających kark……Okazuje się, że zamiast wielkich mistrzów, na czele polskiej nauki stoją karły, które wytyczają dla pokolenia swoich uczniów najgorsze z możliwych szlaki. Prowadzą następne pokolenia prostą drogą do zniszczenia nauki, zamiast do jej postępu i rozkwitu. Uniwersytety, politechniki, akademie i uczelnie, którymi kierują moralne mizeroty, jak owi rektorzy Politechniki Warszawskiej oraz Akademii Górniczo-Hutniczej, skazane są na stagnację albo uwiąd. Tym samym uprawianej na nich nauki. Bez najwyższych standardów etyczności niemożliwy jest jej rozwój. Na miejsce pasji badawczej, talentu połączonego z tytaniczną pracowitością pojawiają się coraz częściej naukowi hochsztaplerzy, pnący się po szczeblach akademickiej kariery przy pomocy plagiatów, bądź żerujący na wysiłkach najmłodszych badaczy, traktowanych niczym pańszczyźniani chłopi.

Otwarty list SOLIDARNOŚCI z naukowcami badającymi katastrofę smoleńską.

Otwarty list SOLIDARNOŚCI z naukowcami badającymi katastrofę smoleńską. W obronie ludzi szykanowanych jak za PRL. I Ty możesz złożyć swój podpis!

wpolityce.pl

My, niżej podpisani, wyrażamy solidarność z niezależnymi naukowcami zajmującymi się badaniem katastrofy smoleńskiej, w tym współpracującymi z Zespołem Parlamentarnym.

W sytuacji, gdy instytucje państwa zawodzą, uchylają się od koniecznych badań i działań na rzecz dojścia do prawdy o tragicznej śmierci polskiej elity, eksperci ci oddają tej sprawie wiedzę, czas i umiejętności.

Niestety, ze strony władz państwowych, części mediów i części świata akademickiego spadają na nich za to szykany, przypominające podobne praktyki stosowane w PRL wobec osób zaangażowanych w działalność opozycyjną.

Wyrażamy przeciw temu protest i oświadczamy, że bezinteresowne zaangażowanie niezależnych ekspertów jest działaniem w najlepszym duchu prawdziwej „Solidarności”.

Odwaga i poświęcenie, którymi wykazali się niezależni naukowcy, zasługują na słowa podziękowania. Oni sami zasługują na nasze wsparcie.

Lucyna Gągor, wdowa po śp. gen. Franciszku Gągorze

Ewa Błasik z rodziną, wdowa po śp. gen. Andrzeju Błasiku

Krystyna Kwiatkowska, wdowa po śp. gen. Bronisławie Kwiatkowskim

Ewa Kochanowska, wdowa po śp. Januszu Kochanowskim

Zuzanna Kurtyka, wdowa po śp. Januszu Kurtyce

Magdalena Merta, wdowa po śp. Tomaszu Mercie

Małgorzata Wassermann z rodziną, córka śp. Zbigniewa Wassermanna

Dariusz Fedorowicz z rodziną, brat śp. Aleksandra Fedorowicza

Janusz i Piotr Walentynowiczowie, syn i wnuk śp. Anny Walentynowicz

Stanisław Zagrodzki, kuzyn śp. Ewy Bąkowskiej

Andrzej Melak, brat śp. Stefana Melaka, a także rodzina: Sławomir Melak, Jan Waszcz, Zofia Minkowska, Bogdan Minkowski, Wiesława Sala, Tadeusz Sala, Maria Stańczyk, Paweł Melak, Tadeusz Melak, Piotr Melak, Leszek Melak

Prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog

Prof. Zdzisław Krasnodębski, filozof społeczny

Prof. Piotr Gliński, socjolog

Prof. Andrzej Zybertowicz, socjolog

Dr Barbara Fedyszak-Radziejowska, socjolog

Dr Przemysław Żurawski vel Grajewski, politolog

Prof. Jan Żaryn, historyk

Małgorzata Żaryn, historyk

Dr hab. Sławomir Cenckiewicz, historyk

Prof. Andrzej Nowak, historyk

Antoni Krauze, reżyser

Ewa Dałkowska, aktorka

Jan Pietrzak, aktor, satyryk

Jarosław Marek Rymkiewicz, pisarz

Jerzy Zelnik, aktor

Arkadiusz Gołębiewski, reżyser

Maria Dłużewska, reżyser

Katarzyna Łaniewska, aktorka

Marcin Wolski, pisarz

Piotr Semka, dziennikarz

Piotr Prońko, muzyk

Robert Piotr Radwański, trener tenisa

Adam Kalita, działacz opozycji demokratycznej w PRL

Jan Pospieszalski, dziennikarz

Rafał Ziemkiewicz, publicysta, pisarz

Paweł Nowacki, dziennikarz, reżyser, producent telewizyjny

Bronisław Wildstein, publicysta, pisarz

Piotr Semka, publicysta, dziennikarz

Krzysztof Ziemiec, dziennikarz

Joanna Lichocka, dziennikarka

Krystyna Grzybowska, publicystka

Krzysztof Skowroński, prezes SDP

Tadeusz M. Płużański, dziennikarz

Wojciech Reszczyński, dziennikarz

Stefan Hambura, pełnomocnik rodzin Anny Walentynowicz i Stefana Melaka

 

Redakcja portalu wPolityce.pl:

Marek Pyza, dziennikarz

Marzena Nykiel, dziennikarka

Jacek Karnowski, dziennikarz

Michał Karnowski, dziennikarz

Piotr Zaremba, dziennikarz

Stanisław Żaryn, dziennikarz

Marcin Fijołek, dziennikarz

Marcin Wikło, dziennikarz

Krzysztof Karwowski, dziennikarz

Anna Sarzyńska, dziennikarka

Sławomir Sieradzki, dziennikarz

Jerzy Kubrak, dziennikarz

Dorota Łosiewicz, dziennikarka

Magdalena Czarnecka, dziennikarka

Agnieszka Żurek, dziennikarka

Łukasz Żygadło, dziennikarz

Poszukiwanie prawdy może godzić w dobre imię uczelni ?

PW i AGH o ekspertach Macierewicza

stefczyk.info

W związku z pytaniami i wątpliwościami dotyczącymi zaangażowania pracowników tych uczelni w pracę Zespołu Parlamentarnego ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Tu-154M, rektor Akademii Górniczo-Hutniczej prof. Tadeusz Słomka oraz rektor Politechniki Warszawskiej prof. Jan Szmidt przesłali w piątek PAP oświadczenie, w którym dystansują się od ich opinii.
„Zgodnie z naszą wiedzą zarówno prof. Jacek Rońda, jak i prof. Jan Obrębski nie są specjalistami w zakresie badania przyczyn katastrof lotniczych. W ramach stosunków pracy obowiązujących ich w Akademii Górniczo-Hutniczej i Politechnice Warszawskiej panowie profesorowie nie prowadzą badań związanych z tą tematyką. Zajmują się z powodzeniem informatyką, mechaniką, mechaniką budowli i wytrzymałością materiałów budowlanych” – napisali rektorzy……

Podkreślili, że jakiekolwiek poglądy przekazywane opinii publicznej formułowane przez tych profesorów dotyczące przyczyn katastrofy lotniczej w Smoleńsku, traktować należy „wyłącznie jako ich prywatny pogląd, niezwiązany z działalnością naukowo-badawczą prowadzoną przez nich na uczelniach”.
Rektorzy zaznaczyli, że każdy pracownik uczelni ma pełne prawo do formułowania swoich poglądów i opinii, jednak publiczne głoszenie przez naukowców tez niezwiązanych z ich działalnością badawczą nie może być podpierane autorytetem szkół, w których pracują. „Takie postępowanie może bowiem godzić w dobre imię renomowanych instytucji, które są miejscem pracy wspomnianych panów profesorów” – czytamy w oświadczeniu.

Prof. Bogusław Wolniewicz o upadku uniwersytetu i profesury

Prof. Bogusław Wolniewicz o upadku uniwersytetu i profesury