Marsz przez uniwersytety

Marsz przez uniwersytety

Nasz Dziennik

…..W Polsce coraz więcej uniwersytetów otwiera swoje podwoje dla nowego kierunku o nazwie gender studies, wprowadzając do szkolnictwa wyższego wrogą małżeństwu i rodzinie ideologię gender…..Propagatorzy ideologii gender, dofinansowywani przez Unię Europejską, rządy poszczególnych państw oraz wielkie koncerny, doskonale zdają sobie sprawę z tego, że aby gender mogła na stałe zakorzenić się w ludzkich sercach i umysłach, nie wystarczy walka z tradycyjnym systemem wartości. Herbert Marcuse, zwany ojcem zachodniej rewolucji kulturowej, sformułował taktykę „długiego marszu przez instytucje”, rozumianego jako „działania przeciwko ugruntowanym instytucjom, przy jednoczesnym działaniu wewnątrz nich”…..Ksiądz Dariusz Oko nazywa gender studies „nauką sierot po marksizmie”. – Bardzo wielu „uczonych”, którzy wcześniej wykładali marksizm, przerzuciło się na gender studies. Często są to również ich nie tylko duchowi, ale i fizyczni potomkowie. Ateiści też muszą mieć jakiś światopogląd i jeśli odrzucają Boga, od którego pochodzą, to muszą mieć jakąś namiastkę. Wcześniej był nią nazizm, faszyzm, komunizm, a teraz ideologia gender – podkreśla….

Przerwany proces odtwarzania elity

Elity dawniej i dziś

GPC

…..Ossowski się nie pomylił i na służbę komunizmu nie zaciągnął.
30 straconych roczników
Należał do autentycznej polskiej elity naukowej, odważnej, niepokornej i – przy całym krytycyzmie wobec porządków w II RP – głęboko patriotycznej….

…..„Kotarbiński, Tatarkiewicz, Ajdukiewicz, Ingarden, Maria i Stanisław Ossowscy urodzili się pod koniec XIX wieku. […] Po nich otwierała się luka pokoleniowa (a więc biologiczno-historyczna), brakowało około trzydziestu roczników, co było wyraźnym skutkiem okupacji niemieckiej i Powstania Warszawskiego. Po autentycznych profesorach, kształcących się przed lub tuż po pierwszej wojnie światowej, ludzi wartościowych można było dostrzec w pokoleniu studiującym bezpośrednio po II wojnie światowej. Pod koniec lat pięćdziesiątych ci bezpośrednio powojenni uczniowie Ajdukiewicza, Kotarbińskiego, Ossowskiego mieli po trzydzieści lat”.
Było ich jednak niewielu. A to dlatego, że proces odtwarzania elity pod kierunkiem ocalałych z wojennej pożogi profesorów został przerwany przez stalinizm. Pozbawiono ich katedr, ponieważ nie ulegli marksizmowi, bronili niezależności nauki.

Jesteśmy w gronie państw które najbardziej marnotrawią nakłady na innowacyjność.

Raport wstydu. W rankingu innowacyjności Polska zajęła 49 miejsce i spadła o pięć pozycji w porównaniu z zeszłym rokiem

wpolityce.pl

Ukazała się szósta edycja raportu Global Innovation Index, który jest tworzony od 2007 roku przez konsorcjum znanych uczelni we współpracy ze światową organizacja własności intelektualnej (WIPO). Raport ocenia poziom innowacyjności w 142 krajach.

Polska zajęła 49 miejsce i spadła o pięć pozycji w porównaniu z zeszłym rokiem. Znaleźliśmy się tuż za Rumunią i daleko za Bułgarią, które są o wiele biedniejszymi krajami od nas, więc mają mniej pieniędzy od nas na finansowanie innowacji….

…..Pod względem czynników outputowych (tworzenie i dyfuzja wiedzy, tworzone aktywa niematerialne, produkcja kreatywnych dóbr) Polska zajmuje bardzo dalekie 64 miejsce. A to oznacza że pod względem efektywności przekształcania czynników wsadowych w innowacyjne efekty zajmujemy 110 miejsce na świecie, czyli jesteśmy w gronie państw które najbardziej marnotrawią nakłady na innowacyjność…..

Dziennik Krzysztofa Rybińskiego

CBOS o dyplomach uczelni

CBOS: dyplom uczelni nie jest w cenie

PAP

Większość osób ankietowanych przez CBOS uważa, że dyplom szkoły wyższej ma dziś małą wartość na rynku pracy i że o pracę łatwiej po studiach technicznych niż po humanistycznych. Ponad 3/4 respondentów uważa, że studiować może każdy.

W środę CBOS opublikował wyniki sondażu „Studia wyższe – dla kogo, po co i z jakim skutkiem”………..

Zaledwie 38 proc. badanych uważa, że dyplom uczelni ma dużą wartość na rynku pracy. Prawie trzy piąte ankietowanych – 57 proc. – jest przekonana o jego niskiej wartości.

O tym, że dyplom nie gwarantuje zatrudnienia przekonane są często osoby z wyższym wykształceniem…….

Z opinią, że jakość kształcenia na wyższych uczelniach się obniża, zgadza się 47 proc. badanych, a nie zgadza się 24 proc. Spora część badanych – aż 29 proc. nie potrafi zająć jednoznacznego stanowiska w tej sprawie.

Prawie dwie trzecie badanych (64 proc.) uważa, że osoby z wyższym wykształceniem technicznym cieszą się większym powodzeniem na rynku pracy niż osoby z wykształceniem humanistycznym….

…..

Jak przypomina CBOS, w roku akademickim 2011/2012 w Polsce działało 460 wyższych uczelni, w których kształciło się łącznie 1,764 mln osób. Po roku 1989, w ciągu pierwszych sześciu lat transformacji, liczba studentów wzrosła prawie pięciokrotnie. Z przyczyn demograficznych od 2006 roku obserwuje się jej niewielki, choć konsekwentny spadek.

PAP – Nauka w Polsce