Kiedyś Polska ich nie chciała, wypchnęła, dała bilet w jedną stronę…

Gdy odwaga zderza się ze strachem. Powstaje film o naukowcach badających katastrofę smoleńską

wpolityce.pl 5.02.2013

……to, co spotyka tych nietuzinkowych badaczy oddających swój czas, doświadczenie, pieniądze oraz zdrowie coraz bardziej pokazuje, w jak paskudnej rzeczywistości tkwimy.

Kiedyś Polska ich nie chciała, wypchnęła, dała bilet w jedną stronę, zamykała w więzieniu. Teraz nie chce ich jeszcze bardziej. Ta Polska reprezentowana przez fałszywych obrońców wolności i demokracji. Podważają oni autorytet naukowy (wystarczy lakoniczna notka z Wikipedii, by przekonać się o pozycji eksperta z Ohio), szydzą, oskarżają o politykowanie (głoszący te oskarżenia pan Lasek zapomniał, kto był jego szefem w rządowej komisji), stygmatyzują, wykluczają ze świata rozumnych jak należy. Zwierają szeregi, bo czują się coraz bardziej zagrożeni. I słusznie. Operacja „gaszenie pamięci” wszak się nie udała.

Zaangażowani w dochodzenie prawdy o Smoleńsku naukowcy zza granicy są jednak nieprawdopodobnie silni…..

Film Marii Dłużewskiej pokaże niezwykle ciekawe postacie z nieznanej strony – otwarcie mówiące o sobie, swoich najbliższych, rozterkach, marzeniach o Polsce, obawach. Mam nadzieję, że dokument powstanie jak najszybciej.

A zanim ten moment nadejdzie, warto słuchać naukowców z USA na wykładach i wywiadach w Polsce oraz porównywać z występami Macieja Laska i jego towarzyszy. Różnica uderza. Rzeczowość ściera się z tandetną erystyką. Twarde dane z logoreą. Działanie i zaangażowanie z bezczynnością i pozoranctwem.

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: