Marsz w obronie wolności mediów

7-8 tysięcy osób wzięło udział w marszu w obronie wolności mediów. Ziemkiewicz: „Przyszedłem podziękować”

wpolityce.pl

7-8 tysięcy osób wzięło udział w marszu w obronie wolności mediów. Głównym postulatem uczestników było przyznanie TV Trwam miejsca na multipleksie. Organizatorami wydarzenia były poznański Klub Gazety Polskiej oraz Stowarzyszenie Solidarni 2010. Marsz wyruszył ok. godz. 14 sprzed Sejmu, a rozwiązał się przed Pałacem Prezydenckim.

Wśród uczestników nasz korespondent dostrzegł Rafała Ziemkiewicza, który tak mówi o swoich motywach:

Przyszedłem podziękować ludziom, którzy tu przyszli. Nie po to, by stawać na czele, bo jesteśmy jako dziennikarze od czegoś innego, ale podziękować ludziom za to, że nas wspierają. Nas, czyli dziennikarzy, który starają się odkłamywać propagandę, którzy się starają odkłamywać salon i tę wizję Polski, która jest narzucana Polakom za pomocą mediów  elektronicznych, a która ma tyle wspólnego z rzeczywistością, co za czasów PRL-u. Żyjemy znów w czasach totalnego zakłamania, i trzeba kruszyć te szczeliny, tę skorupę. I każdy, kto nas w tym wspiera i usiłuje zwrócić uwagę społeczeństwa na to, że jest ogłupiane systematycznie i okłamywane tak jak za PRL-u, robi coś bardzo ważnego, za co należy się głęboka wdzięczność ze strony dziennikarzy…..

Reklamy

Komentarze 3

  1. W „Wiadomościach” ani słowa o marszu w obronie wolności mediów. Przeoczenie 8 tys. ludzi widać nie jest takie trudne

    http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-marzeny-nykiel/23410-w-wiadomosciach-ani-slowa-o-marszu-w-obronie-wolnosci-mediow-przeoczenie-8-tys-ludzi-widac-nie-jest-takie-trudne

    Telewizja Polska od kilku miesięcy, za pomocą emitowanych bez umiaru mało lotnych, reklamowych spotów, próbuje przekonać Polaków do płacenia abonamentu. Podobno wstydem jest powstrzymywanie się od zrzutki na tę marną rozrywkę, którą TVP serwuje widzom coraz bardziej leniwie. Władze z Woronicza twierdzą jednak, że realizują misję, która pochłania ogromne środki i nie zamierzają popuścić tym, którzy korzystają z niej bezprawnie i darmo. Należność abonamentową zamierzają więc wyciągnąć z gardeł zatwardziałych dusigroszy wszelkimi sposobami. Niektórzy zostali już do płatności zmuszeni drogą urzędową, pozostałych sprawiedliwość ma dosięgnąć w niedługim czasie. Z wyrównaniem za pięć lat.
    Zarząd TVP zupełnie nie bierze pod uwagę tego, że brak wpłat abonamentowych to forma protestu. Kogo obchodzi, że misyjność Telewizji Polskiej jest dziś z punktu widzenia widza jedynie historycznym zapisem, widniejącym co najwyżej na pożółkłych dokumentach archiwalnych? Kogo obchodzi, że część społeczeństwa nie zamierza identyfikować się z tanią, liberalną indoktrynacją, której przekaz zdominował bez reszty poranne programy śniadaniowe? Kogo obchodzi, że część społeczeństwa ma już dosyć oglądania informacyjnej papki, która zamiast opisywać rzeczywistość, epatuje bezmyślną propagandą?
    Doskonały sprawdzian poziomu informacyjności TVP miał miejsce wczoraj.
    Jak to możliwe, że główny serwis informacyjny telewizji publicznej, mający czelność wciąż nazywać się programem informacyjnym, pominął tak istotne wydarzenie jak marsz w obronie wolności mediów? Jak odpowiedzialni za sobotnie wydanie „Wiadomości” mogli przeoczyć blisko 8 tysięcy ludzi, którzy wyszli na ulice, by protestować przeciwko kneblowaniu wolnego słowa? Dlaczego choćby zdawkowo nie odnotowano tak potężnej manifestacji, której członkowie domagali się przyznania TV TRWAM miejsca na multipleksie, reprezentując 1,4 miliona osób pisemnie popierających ten apel?….

  2. Jacek Karnowski.”Niedobrze, jeśli w demokracji lekceważy się ogromną aktywność obywatelską”

    http://solidarni2010.pl/n,2512,8,jacek-karnowskiquotniedobrze-jesli-w-demokracji-lekcewazy-sie-ogromna-aktywnosc-obywatelskaquot.html

    estem trochę zawodowo, ale oczywiście wspieram starania tych wszystkich zgromadzonych, a jest, jak widzę, sporo osób. Uważam, że była teraz ogromna szansa na pluralizm rynku mediów, na to, by w tej palecie dostępnych programów telewizyjnych, przynajmniej ten jeden się różnił. Jest on lepszy-gorszy, można go różnie oceniać, można go lubić lub nie lubić, ale należało dać mu szansę. Na tym polega demokracja. Chodzi o to, by sięgając po pilot móc sobie zmienić tzw. narrację, optykę czy wrażliwość. Niedobrze, jeśli w demokracji lekceważy się ogromną aktywność obywatelską,,,,,

  3. Pospieszalski: Rząd nie jest w stanie nieść ciężaru władzy

    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/pospieszalski:_rzad_nie_jest_w_stanie_niesc_ciezaru_wladzy_19183

    Obywatele mają poczucie, że zarówno w przypadku spraw związanych z kontrolą Internetu, gdy rząd podpisuje umowę ręką ambasadora, a później premier… staje na czele protestu przeciwko niej, czy sprawy wydłużenia wieku emerytalnego, gdzie związkowcy mówią, żeby zadbać o pełne składki ubezpieczeniowe, a nie umowy śmieciowe, czy sprawy 6-latków, czy likwidacji szkół, czy otwieranie i zamykania Stadionu Narodowego… i tych spraw jest mnóstwo – rząd po prostu nie jest w stanie nieść ciężaru władzy. Są błędy, fiasko i chaos. To powoduje słuszne oburzenie……

    Prawem i zadaniem mediów jest również kontrolowanie władzy, patrzenie jej na ręce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: