Ograniczenia prawa do swobodnego wyrażania poglądów

Sto podpisów w obronie prof. Nalaskowskiego. „Sprzeciw wobec konsekwentnie podejmowanych prób ograniczenia swobody wypowiedzi”

wpolityce.pl

Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec konsekwentnie podejmowanych prób ograniczenia swobody wypowiedzi. Tego rodzaju działania godzą nie tylko w wolność prowadzenia badań naukowych i ogłaszania ich wyników, ale również w fundamenty konstytucyjnego ładu w naszej Ojczyźnie.

W pełni solidaryzujemy się z prof. Aleksandrem Nalaskowskim i oświadczamy, że będziemy podejmować wszelkie działania na rzecz niedopuszczenia do ograniczenia prawa do swobodnego wyrażania poglądów. Oświadczamy także, że wywoływanie medialnych nagonek na osoby, które mają odwagę wyrażać w sposób otwarty swoje poglądy, nawiązuje do najbardziej haniebnych akcji propagandowych organizowanych w PRL.

Kiedy doktorant dostanie stypendium

Kiedy doktorant dostanie stypendium

Dziennik Gazeta Prawna

Jak nas wyciągnąć z akademickiej prowincji

Szkolnictwo wyższe: Unia chce nas wyciągnąć z akademickiej prowincji

Dziennik Gazeta Prawna

 

Nawet Staszic nie doświadczył takich utrudnień ze strony zaborców

Pionierzy polskiej geologii

Nasz Dziennik

…..Wstyd dla rządu
Pytanie, jak ma się opisana sytuacja do warunków działania takich prekursorów polskiej geologii jak K. Kluk, K. Szembek czy St. Staszic? Otóż dwaj pierwsi działali dosłownie w ostatnich latach upadającej Rzeczypospolitej, a ostatni głównie w warunkach rosyjskiego zaboru. Ale, w mojej indywidualnej opinii, nawet Staszic nie doświadczył takich utrudnień ze strony zaborców, jakich doznaje dziś ojciec Tadeusz Rydzyk od władz Rzeczypospolitej. Pojawiają się mimo wszystko pewne różnice, bo… Staszic dostawał jednak wsparcie władz okupacyjnych w zakresie swoich przedsięwzięć, w tym na rzecz utworzenia szkoły wyższej w Kielcach. Oczywiście, nie szukam analogii pomiędzy dyktatorskim zaborcą i totalitarnym tyraństwem obcej władzy a demokratycznie ustanowionymi władzami RP. Uważam jednak, że zawsze należy postępować wyłącznie merytorycznie i bronić słabszych – bo to jest obowiązkiem każdego piastującego stanowiska rządowe. …

Może dojść do całkowitej degeneracji instytucji uniwersytetu

Brońcie pełnej prawdy

Nasz Dziennik

Ograniczenie wizji edukacji do użyteczności i pragmatyzmu nie uwzględnia wszystkich wymiarów, które tworzą człowieka, i może prowadzić do nadużywania pozbawionej ograniczeń nauki oraz do totalitaryzmu politycznego. Przestrzegał przed tym wczoraj Ojciec Święty w czasie spotkania z młodymi przedstawicielami świata akademickiego. Drugi dzień wizyty Benedykta XVI w Madrycie stał się wielkim apelem o obronę prawdy…..Bardzo pragnąłem tego spotkania z wami, młodymi profesorami uniwersytetów hiszpańskich, którzy włączacie się we wspaniałe partnerstwo w upowszechnianiu prawdy w warunkach nie zawsze łatwych – zauważył Benedykt XVI. Jednocześnie przestrzegł przed odbieraniem nauki jako narzędzia nieograniczonego żadnymi barierami. Wyraził jednocześnie obawę, że z powodu rosnącej siły takich ideologii może dojść do całkowitej degeneracji instytucji uniwersytetu. – Uniwersytet uosabia więc ideał, który nie powinien się zdegenerować ani z powodu ideologii zamkniętych na racjonalny dialog, ani też służalczości wobec logiki utylitarystycznej prostego rynku, postrzegającej człowieka jako zwyczajnego konsumenta – zaznaczał Ojciec Święty.

Wysokie wymagania dla studentów – muszą umieć sluchać ze zrozumieniem

Uczelnie same stworzą programy kształcenia. Studentem trudniej będzie zmienić

 Dziennik Gazeta Prawna

Uczelnie od nowego roku akademickiego będą mogły układać własne programy nauczania. Nie będą już musiały korzystać z tych opracowanych przez ministra nauki, w których określa on m.in., na jakie przedmioty powinien uczęszczać student danego kierunku….Zgodnie z wytycznymi resortu po zakończeniu np. studiów licencjackich absolwent filozofii powinien m.in. umieć słuchać ze zrozumieniem ustnej prezentacji idei i argumentów filozoficznych oraz samodzielnie zdobywać wiedzę.

W dużym stopniu winę za brak pracy ponoszą sami studenci

Absolwent dobry w teorii, ale do pracy potrzebna praktyka

Dziennik Gazeta Prawna

I choć absolwenci szkół wyższych stanowią ponad 10 proc. bezrobotnych, to zdecydowana większość zarówno maturzystów, jak i studentów jest zdania, że ukończenie uczelni zwiększa szansę na znalezienie dobrze płatnej pracy. Jednak eksperci są zdania, że w dużym stopniu winę za brak pracy ponoszą sami studenci.

Najlepsze uczelnie podwyższą płace i stypendia

 Dziennik Gazeta Prawna

 

Elitarne studia, których zwieńczeniem jest otrzymanie międzynarodowego dyplomu,

Doktorat w dwa lata

PORTAL FINANSOWY GAZETY BANKOWEJ

W Polskiej Akademii Nauk rusza pierwszy w naszym kraju innowacyjny kierunek studiów o charakterze doktoranckim: Executive Doctoral Business Administration (DBA).Te elitarne studia, których zwieńczeniem jest otrzymanie międzynarodowego dyplomu, są przeznaczone dla wyższej kadry managerskiej, członków zarządów, rad nadzorczych i absolwentów programu MBA. Oferowane studia są formą synergii MBA i doktoratu. Tytuł DBA jest bardzo popularny i ceniony za granicą w kręgach biznesowych.

– W Stanach Zjednoczonych w wielu instytucjach finansowych management to absolwenci DBA – wyjaśnia Michał Krupiński, dyrektor wykonawczy w Banku Światowym.

– Uważam, że warto spróbować, to dobra alternatywa dla klasycznego doktoratu – mówi Roman Mioduszewski, manager z renomowanej agencji Polish Travel, absolwent MBA.

Do niedawna, aby zdobyć tytuł DBA , trzeba było studiować w Londynie, Barcelonie czy Berlinie. Od teraz można tego rodzaju wiedzę zdobyć w Polsce. 

Wykładowcy nie powinni być pogromcami, tylko przyjaciółmi studentów i mówić im prawdę

Dziennikarz z charakterem

Nasz dziennik

Ze Stanisławem Michalkiewiczem, publicystą, rozmawia Joanna Gradowska

Rodzi się pytanie: jak kształcić studentów dziennikarstwa i politologii, aby postulaty zawarte w sformułowaniu „zawód zaufania publicznego” były realizowane?
– Moim zdaniem, powinno się przekazywać im rzeczywisty obraz funkcjonowania państwa i społeczeństwa, a nie przykrojony ad usum Delphini, bo w przeciwnym razie można uzyskać co najwyżej dysonans poznawczy i wytresować do recytowania prawidłowych odpowiedzi, odpowiadających gustom „panów z miasta”. Wykładowcy nie powinni być pogromcami, tylko przyjaciółmi studentów i mówić im prawdę, a nie tresować do wygłaszania patetycznych sloganów. Dopiero na tej płaszczyźnie można zacząć przygotowywać ich do zadań, jakich mogliby i przede wszystkim jakich z własnego przekonania chcieliby się podjąć.

Czy Pana zdaniem, WSKSiM przygotowuje swoich studentów do odpowiedzialnego pełnienia ról społecznych, w tym dziennikarza i polityka?
– Do tego nie potrzeba jakichś specjalnych studiów, tylko charakteru. Oczywiście pewnych umiejętności można się w szkole nauczyć i pewien zakres wiedzy przyswoić, ale charakteru to nie zastąpi. Zatem z tego punktu widzenia, oczywiście na tyle, na ile to jest możliwe, należy kłaść nacisk raczej na wydobywanie indywidualnych zalet każdego studenta, na uświadamianie mu ich, na kształtowanie w nim poczucia własnej wartości i postawy dżentelmena, niż na naginanie do wykoncypowanego ideału, który na ogół redukuje się do konformizmu