Uczelnie mimo wchodzącego niżu demograficznego odnotowały wzrost liczby kandydatów

Studia najbardziej pożądane

Rz

Prawo, psychologia, anglistyka, budownictwo – te kierunki chce studiować najwięcej maturzystów.

W tym roku niektóre uczelnie mimo wchodzącego niżu demograficznego odnotowały wzrost liczby kandydatów. Również na politechnice w Poznaniu liczba osób jest nieznacznie większa niż w roku ubiegłym. – Ale to tylko statystyka. Bezpieczniej będzie powiedzieć, że od trzech lat zainteresowanie utrzymuje się mniej więcej na tym samym poziomie – przyznaje prof. Hamrol.

Uczelnie zauważyły też, że choć słabe wyniki matur (nie zdał co czwarty maturzysta) obniżyły na niektórych kierunkach progi punktowe przyjęć, to jednak na te najbardziej oblegane studia szanse dostania się mają jedynie najlepsi kandydaci. A ich wyniki nie są gorsze od kandydatów przyjmowanych w latach poprzednich.

– W dodatku matematyka na maturze sprawiła, że kierunki techniczne i ścisłe podskoczyły na listach popularności – zauważa Krzysztof Szwejk, rzecznik prasowy SGGW.

Jacek Przygodzki zastrzega jednak, że dużo gorszy może być poziom kandydatów na studia niestacjonarne.

Uczelnie dostaną jeszcze słabszych studentów i będą wypuszczać jeszcze bardziej niekompetentnych absolwentów

Radziejewski: Bankructwo projektu restauracji. Cz. 1: Demolka państwa. „Rzeczy Wspólne” – numer piąty! 

wpolityce.pl

W obecnej sytuacji Polski konserwacja oznacza degradację…..

Permisywno-neoliberalny kurs w oświacie zredukował licea do poziomu niskiej jakości ośrodków masowego przygotowania do matury.

Uczelnie dostaną więc jeszcze słabszych studentów i będą wypuszczać jeszcze bardziej niekompetentnych absolwentów, w efekcie czego spadną poziom wiedzy i kultury, wydajność pracy, a wzrosną strukturalne bezrobocie i, być może, emigracja…..

Trzecia plaga to upadek debaty publicznej. Polska demokracja nigdy jeszcze nie była tak fasadowa jak obecnie. Postpolityczna teatralizacja skrywa realną politykę przed oczami obywateli skuteczniej niż kiedykolwiek – żadna z istotnych decyzji leżących u podstaw powyższych zjawisk nie była poprzedzona poważną debatą. Wielomiliardowe afery nie są drążone ani przez największe media, skupione na rozliczaniu opozycji, ani przez prokuraturę, co tworzy klimat przyzwolenia dla zinstytucjonalizowanej korupcji – i arogancji władzy. Ta ostatnia skutkuje coraz częstszym naruszaniem wolności obywatelskich – od internetu po stadiony.