Min. Kudrycka: wyślemy młodych naukowców na staż do USA

Min. Kudrycka: wyślemy młodych naukowców na staż do USA

PAP – Nauka w Polsce

Pięciuset młodych naukowców odbędzie dwumiesięczny staż w najlepszych amerykańskich uczelniach – poinformowała we wtorek Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego, w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Nowy program stażowo-szkoleniowy TOP 500 Innovators jest skierowany do polskich młodych naukowców. Pierwszych 50 będzie się szkolić w dwóch amerykańskich uczelniach – Uniwersytecie Stanforda oraz w Instytucie Technologicznym w Massachusetts. Uczestnicy dwumiesięcznego stażu będą się przyglądać, jak amerykańscy naukowcy radzą sobie z transferem wiedzy i badań do gospodarki. Jak to ujęła Kudrycka, amerykańscy naukowcy będą młodym polskim naukowcom „wszczepiać wirusa innowacyjności”, co oznacza, że zobaczą z bliska jak działają zagraniczne firmy stworzone na potrzeby takiego transferu.

Pierwsi naukowcy wyruszą do USA jesienią tego roku. Pozostali wyjadą do końca 2015 roku…

Pracodawcy na pewno docenią absolwenta, który mówi i pisze poprawną polszczyzną, zna dwa języki obce i sprawnie posługuje się komputerem

Studia dla speca od gazu łupkowego

Rz

– Tak jak kilkanaście lat temu nikt nie przewidział, że będziemy potrzebowali tysięcy informatyków, tak dziś nikt z całą odpowiedzialnością nie przewidzi, jakich specjalistów będziemy potrzebowali za 10 czy 20 lat – uważa prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow, rektor Uniwersytetu Warszawskiego….Jak więc wybrać studia? Prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow radzi: – Trzeba wybierać przede wszystkim zgodne z naszymi zainteresowaniami i pasjami, takie, które rozwiną w nas zmysł krytyczny i zdolność samodzielnego myślenia. Pracodawcy na pewno też docenią absolwenta, który mówi i pisze poprawną polszczyzną, zna dwa języki obce i sprawnie posługuje się komputerem

Oblicza Polskich Mediów

Oblicza Polskich Mediów

Profesorami tytularnymi zostają osoby, które nie powinny być nawet doktorami

Ruszmy z posad bryłę nauki

Czy nauka potrzebuje reform?

Rozmowa z prof. Maciejem Żyliczem, biologiem, prezesem Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, o tym, po co nam te reformy.
Polityka
To dobrze, że w systemie płacowym instytutów PAN nie ma pensji minimalnej, bo w zmianach systemowych chodzi o to, żeby w końcu zacząć dobrze płacić dobrym naukowcom. W tej chwili w najlepszych nawet instytutach gros dorobku badawczego jest wynikiem pracy co najwyżej jednej trzeciej zespołu. Nie ma powodu, żeby utrzymywać na siłę obijających się i jednocześnie głodzić pracujących. Na razie wszyscy zarabiamy bardzo mało, co wielu skłania do poszukiwania pracy na kilku etatach. Nie lepiej pracować dobrze za dobre pieniądze na jednym?

….Bardziej niepokoi mnie, że nawet dość proste i oczywiste rozwiązania natrafiają na opór środowiska. Myślę np. o obowiązkowej rotacji kadry naukowej. Dlaczego nie możemy – jak Niemcy – wprowadzić obowiązku zmiany instytutu lub uczelni po zakończonym doktoracie? Nowe prawo porusza ten problem delikatnie, zachęcając do mobilności kadry naukowej, nie wprowadza jednak przymusu……

Zmiana polskiej nauki i szkolnictwa wyższego zależeć będzie w równym stopniu od zmian systemowych, co od standardów narzuconych przez środowisko akademickie. A tu, niestety, jest, jak jest. Mówiąc wprost, ciągle panuje duch PRL. Prawdziwe zmiany nastąpią dopiero wówczas, gdy akademickie struktury przejmą ludzie młodzi – dlatego moją idée fixe jest wspomaganie procesów tworzenia się masy krytycznej najlepszych młodych naukowców.

…..Z naszych analiz wynika, że około 70 proc. objętych naszym badaniem Polaków pracujących naukowo za granicą deklaruje chęć powrotu do kraju. Powstrzymują ich przed tym nie niskie pensje, lecz słaba motywacja do pracy naukowej panująca w polskich ośrodkach badawczych. Mimo że nie można już narzekać na warunki i wyposażenie laboratoriów, a nawet na pieniądze, pracujemy z mniejszym zaangażowaniem niż koledzy w dobrych placówkach zagranicznych. Na tę atmosferę nakłada się system negatywnej selekcji – słabi profesorowie dobierają sobie słabych współpracowników i jest to powszechnie akceptowane. W efekcie zdarzają się przypadki, że profesorami tytularnymi zostają osoby, które nie powinny być nawet doktorami...

Wapory profesora Krzemińskiego

Wapory profesora Krzemińskiego

Krzysztof Kłopotowski

… Od profesora uniwersytetu oczekuje się w takiej sytuacji spójnego wywodu. W oparciu o rzeczowe argumenty powinien obalić punkt po punkcie tezy artykułu Lichockiej. Tym różni się uczony od publicysty, że nie ulega łatwo emocjom, ale bada rzecz z nieubłaganą logiką i obszerną wiedzą….

Czy to śniadanie było niesmaczne, czy kolacja za obfita, czy może wieczór nieudany? Dość powiedzieć, że profesor miał wapory. Profesor dostał spazmów. Kto poda sole trzeźwiące do rozszlochanych nozdrzy intelektualisty?

Profesorowi Krzemińskiemu przypomina się, że jako wykładowca uniwersytecki wychowuje studentów na samodzielnych umysłowo obywateli. Ma ich uczyć porządnego myślenia. Ma uczyć etyki sporu publicznego. Czy więc można mu powierzyć młodzież?  Panie Profesorze, ludzie patrzą. Myślę, że niektórzy wstydzą się za Pana. A którzy się nie wstydzą, mogą wziąć od Pana ten bardzo zły przykład.

Wolność Słowa w Mediach

Konferencja „Wolność Słowa w Mediach”

Uczonym nie wolno wypominać, że swoje doktoraty ozdabiali marksistowskim bełkotem

Komu przeszkadza nasza pamięć? 

Nasz Dziennik 

Skoro można ubolewać nad umieszczeniem w murach Uniwersytetu Jagiellońskiego tablicy poświęconej Janowi Pawłowi II, to za chwilę będzie można wyrzucić na śmietnik polską literaturę, a w kościołach, jak czyniono to w ZSRS, urządzić „muzea ateizmu”

…..Od lat obserwujemy uporczywą walkę z pamięcią. W polityce, nauce, sztuce, gospodarce. Szczególnie przypominanie PRL zostało uznane za coś bardzo niestosownego. Politykom nie wypada zarzucać, że całe lata posłusznie spędzili w szeregach PZPR. Uczonym nie wolno wypominać, że swoje doktoraty ozdabiali marksistowskim bełkotem…..

Mali ludzie chcą podeptać naszą pamięć. Jeżeli im na to pozwolimy, zgodzimy się na utratę własnego państwa, zgodzimy się na utratę wolności. Jeżeli nie obronimy naszych szkół, naszych symboli, naszej historii, to nasze dzieci będą musiały przelewać krew w cudzej sprawie i ciężko pracować na bogactwo cudzych państw.

Produkcja kadr

Wyprodukują sobie przyszłych pracowników? Kierunki studiów szyte na miarę wielkiego biznesu

Dziennik Gazeta Prawna

Na dziesięciu studentów studiów stacjonarnych w Polsce przypada jeden student studiów podyplomowych. W USA ten odsetek jest trzy-, a nawet czterokrotnie wyższy. Ale ta różnica już wkrótce może zniknąć. Polskie uczelnie coraz chętniej wchodzą we współpracę z biznesem. Powstają specjalistyczne cykle nauczania na studiach podyplomowych sprofilowane na zapotrzebowanie konkretnych firm….

…Ten trend zamierza rozwijać także resort nauki. Wchodząca od najbliższego roku akademickiego nowelizacja ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym daje uczelniom większą autonomię w formowaniu programów i kierunków studiów.

Powstało Stowarzyszenie Twórców dla Rzeczpospolitej

Powstało Stowarzyszenie Twórców dla Rzeczpospolitej

wpolityce.pl

„Naszym celem jest staranie o to, żeby literatura była literaturą, nauka nauką, film filmem”.

Na kongresie Polska Wielki Projekt 7 maja w Warszawie, pisarz Marek Nowakowski odczytał oświadczenie:

„Pragnę poinformować Państwa, że powstało Stowarzyszenie Twórców dla Rzeczpospolitej.

W tym gremium znajdują się ludzie nauki, kultury, dziennikarze, filmowcy, pisarze, graficy. ….

„Podstawowym założeniem programu Stowarzyszenia będzie wspieranie twórczości artystycznej, literackiej, naukowej i publicystycznej, która autentycznie wyrasta ze źródeł historii i tożsamości narodu, oraz zmaga się ze złożoną problematyką współczesności – w imię prawdy… Zależy nam na prawdziwej wolności tworzenia, wobec rosnącego uzależnienia form twórczych od mediów i innych silnych ośrodków bezpośredniego nacisku, sprowadzających wolność twórców do roli doraźno-usługowej.”…

Rozliczanie uczelni

Wszystkie uczelnie będą musiały rozliczyć się ze swojej działalności

Dziennik Gazeta Prawna

Uczelnie niepubliczne będą musiały składać do Ministerstwa Nauki sprawozdania z wykorzystania środków w ramach planu finansowego. Resort chce w ten sposób je kontrolować…Nowemu obowiązkowi sprzeciwiają się szkoły niepubliczne. Ich zdaniem umożliwi on nadmierną inwigilację państwa w ich interesy. Resort nauki tłumaczy, że informacje te są mu potrzebne do prowadzenia skutecznego nadzoru nad szkołami wyższymi. Dzięki temu będzie mógł szybciej reagować w przypadku naruszenia przez nie prawa