Jak wygląda wolność słowa w tym państwie

Przypominamy. Rymkiewicz: „Zapraszam na tę rozprawę wszystkich, którzy chcą żyć w Niepodległej Polsce”

wpolityce.pl

To będzie proces, który pokaże, na czym polega i jak wygląda wolność słowa w tym państwie, w którym teraz żyjemy, a które miało być – Niepodległą Polską. Swoich przeciwników „Gazeta Wyborcza” może do woli lżyć i znieważać – nazywając ich nacjonalistami, faszystami, oszołomami czy antysemitami. Mnie np. nazywano tam ideologiem skinów oraz stalinistą – ale niech ktoś powie choć jedno słowo prawdy o tych panach – O, na to oni nigdy się nie zgodzą. Są nietykalni, a dlaczego?….

Strajk na uczelniach?

Będzie referendum strajkowe na uczelniach?

Rz

=========

Strajk na uczelniach? „Solidarność” rozważa referendum

GW

Związkowcy domagają się zwiększenia nakładów na szkolnictwo wyższe, w tym podwyżek płac dla pracowników uczelni. W sobotę we Wrocławiu obradowała Rada Krajowa Sekcji Nauki NSZZ „S”. „Wypracowano mapę drogową prowadzącą do referendów strajkowych na uczelniach” – powiedział Edward Malec, przewodniczący Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „S”. 

Pierwszym krokiem ma być spór zbiorowy z rządem, a następnie apel do prezydenta Bronisława Komorowskiego, aby nie podpisywał ustaw reformujących szkolnictwo wyższe. Jeżeli to nie poskutkuje, związkowcy chcą zaskarżyć ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. „Dopiero po wyczerpaniu tych kroków zdecydujemy się na organizację referendów strajkowych na uczelniach, to może potrwać kilka miesięcy” – mówił Malec.

„Główny problem uczelni to brak pieniędzy”…

..Zdaniem uczelnianej „S” reforma szkolnictwa wyższego nie gwarantuje zwiększenia nakładów na naukę. „Brak środków finansowych to najważniejszy problem wyższych uczelni. Niedoinwestowanie nauki i szkolnictwa wyższego jest jedną z przyczyn słabej pozycji Polski w budowaniu innowacyjnej gospodarki” – podkreślił Edward Malec.

Związkowcy twierdzą, że nowe przepisy wprowadzają destabilizację zatrudnienia pracowników akademickich, umożliwiają zwolnienie pracowników mianowanych po jednokrotnej ocenie negatywnej i ułatwiają rozwiązanie stosunku pracy. Ponadto – ich zdaniem – planowane zmiany ograniczą swobodę akademicką, nie poprawią sytuacji wyższych uczelni i nie zlikwidują funkcjonujących tam patologii, np. wieloetatowości na polskich uczelniach.

„S” domaga się przy tym zwiększenia nakładów na wynagrodzenia pracowników wyższych uczelni. Związkowcy postulują powrót do określania przeciętnych wynagrodzeń w grupach pracowników (profesorów, adiunktów, asystentów, pracowników nie będących nauczycielami akademickimi), co najmniej na poziomie określonym relacją 3:2:1:1 w odniesieniu do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. „Wzrost wynagrodzeń będzie szansą na ograniczenie zatrudnienia w dodatkowych miejscach pracy” – twierdzi Malec…