Nie wybierajmy rektora uczelni w konkursie piękności

Nie wybierajmy rektora uczelni w konkursie piękności

GW

Problem w tym, że tak potężną instytucją jak Uniwersytet kieruje, na zasadzie niemalże jednoosobowej odpowiedzialności, wybrany w demokratycznym konkursie piękności rektor, będący na ogół wybitnym specjalistą, tyle że nie w dziedzinach zarządzania, relacji międzyludzkich, gospodarki finansowej, techniki sprawowania władzy…

…Jeśli ktoś sądzi, że uprzednie sprawowanie funkcji dyrektora Instytutu, dziekana czy nawet prorektora jest wystarczającym treningiem do pełnienia funkcji rektora, to tkwi w głębokim błędzie. Każdy rektor, bez wyjątku, rozpoczyna swoje urzędowanie od zdobywania doświadczenia, od uczenia się zawiłej drogi pomiędzy decyzją, aktem prawnym a realizacją, od uczenia się na własnych błędach. Okres ten trwa dłużej lub krócej, w zależności od jakości współpracowników, doradców, zaufania we własne siły. W ramach zrozumiałych literackich analogii można powiedzieć, że nowy rektor jest niczym Król Maciuś I ze znanej książki Korczaka. Pełen dobrych chęci, zwykle o wyidealizowanym obrazie świata i ludzi, ale z niewielkim doświadczeniem. Uniwersytet Wrocławski idzie dalej w stronę Korczaka i realizuje od lat scenariusz z dalszej części – „Król Maciuś I na bezludnej wyspie”.

* Prof. dr hab. Ludwik Turko, profesor zwyczajny Uniwersytetu Wrocławskiego, kierownik Zakładu Teorii Cząstek Elementarnych Instytutu Fizyki Teoretycznej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: