W obronie wolności słowa

Demonstracja w obronie wolności słowa

serwis solidarni 2010

Brak wolności słowa jest realnym zagrożeniem dla demokracji w Polsce.
W ostatnich miesiącach w mediach publicznych dokonuje się czystki, usuwając niewygodne programy i zwalniając dziennikarzy.

19 stycznia 2011 r. o godz. 18:00 przed URM  w Warszawie, Al. Ujazdowskie 1/3 zorganizowana zostanie demonstracja w obronie wolności słowa.
Manifestację organizuje Stowarzyszenie Solidarni 2010 wspólnie ze Stowarzyszeniem Twórców dla Rzeczpospolitej, oraz Stowarzyszeniem KoLiber.

 

Student polski

Student polski

Debata

„Jaki jest sens uczyć się fizyki kwantowej, jeśli nie rozumie się klasycznej fizyki Newtona? Jaki sens uczyć się rozmaitych nurtów, ideologii, gender studies, feminizmu, antropologii kulturowej, jeśli nie poznało się Platona, Arystotelesa czy Kanta? Jaki jest sens uczyć się prawa Unii Europejskiej czy prawa spółek, jeśli w życiu nie miało się w rękach nawet fragmentu z Paulusa, Cycerona lub Ulpiana?”- pisze Łukasz Necio

……Z tej perspektywy łatwiej jest zrozumieć schizofrenię, która opanowała szkolnictwo wyższe. Z jednej strony masowo rezygnujemy z podstaw nauki, z drugiej – nie dajemy nic w zamian. Studia humanistyczne nie mają nic wspólnego z kontemplacją i próbą odpowiedzi na dane pytanie badawcze, ludzie zaś, w dobie Google’a i Wikipedii przekonani są, że takowych stawiać już nie można.

Z drugiej strony domagamy się, aby absolwenci szkół wyższych znajdowali pracę i nie zasilali szeregów bezrobotnych. Tworzymy kierunki zamawiane, domagamy się większej ilości praktyk. Zupełny brak spojrzenia celowościowego i niezrozumiała pretensjonalność. Oczywistym jest przecież, że tysiąc absolwentów socjologii rocznie nie znajdzie pracy z zawodzie. Ale oczywistym też jest, że tylko poniżej setki z nich jest żywo zainteresowanych swoją dziedziną, zaś mniej niż pięćdziesięciu – nadaje się do prawdziwej pracy naukowej.

Nigdy lub prawie nigdy uniwersytety nie  były zakładane z myślą o rynku pracy. Między bajki należy włożyć opowiastki o Kazimierzu Wielkim, który zakładał uczelnię w Krakowie w celu posiadania dobrze wykształconej administracji publicznej. Wtłoczyliśmy do jednego worka ambicje naukowe i cele zawodowe. Nie mamy ani jednego, ani drugiego.

Dzisiejszy student polski to osoba z wielu powodów sfrustrowana, kombinująca i dostająca po tyłku od całego świata

 

Sejmowa Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży zajmie się we wtorek projektami

We wtorek sejmowa komisja o uczelniach

PAP – Nauka w Polsce

Opłaty za drugi kierunek studiów, ograniczenie pracy wykładowców na wielu etatach, możliwość uzyskania profesury bez habilitacji – to niektóre zapisy rządowych projektów ustaw reformujących uczelnie. Projektami zajmie się 18 stycznia sejmowa komisja.

Sejmowa Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży zajmie się we wtorek projektami nowelizacji: ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i ustawy o stopniach i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki. Później projekty trafią pod obrady Sejmu. Rząd chce, aby ustawy zostały uchwalone przez parlament i podpisane przez prezydenta do końca kwietnia. Nowe przepisy mają wejść w życie z początkiem roku akademickiego 2011/2012.

Posłowie rozpatrzą poprawki, które do nowelizacji wniosła podkomisja, wcześniej szczegółowo omawiająca rządowe projekty.

Minister Barbara Kudrycka odpowiada

Minister Barbara Kudrycka odpowiada prof. Karolowi Modzelewskiemu

GW

Największe zagrożenie dla polskiej nauki prof. Modzelewski widzi w kulcie rynku. Moim zdaniem nie ma sprzeczności między rynkiem a najwyższej jakości swobodną wymianą intelektualną. Wprost przeciwnie. Tak przecież było 2,5 tysiąca lat temu w Atenach, gdy najżywsza wymiana idei i myśli intelektualnej tej epoki, a kto wie, może całej historii ludzkości, odbywała się w Agorze, czyli na rynku miasta

prof. Karol Modzelewski – Musimy pisać i publikować po polsku

Nauka nie jest od zarabiania. A humanistyka – już na pewno

GW

W reformie nauki dochodzi do głosu coś, co jest dziś w Polsce niepowstrzymane: kult rynku i mentalność postkolonialna. Ten stan umysłów będzie źle wpływał na polską naukę – mówi prof. Karol Modzelewski

W Polsce wszyscy wiedzą, że konkursy w nauce są ustawiane.

– To niestety prawda. Przeważnie konkurs się organizuje pod jedną osobę i zgłasza się jeden kandydat.

Może warto wprowadzić ogólnie dostępną bazę informacji o konkursach – w internecie, jak zakłada reforma.

– To dobry pomysł. Nie mówię, że w tej reformie są tylko złe pomysły.

………….Musimy pisać i publikować po polsku, a najlepsze nasze książki i tak zostaną przetłumaczone i wydane w świecie.

Forum Akademickie 1/2011

Forum Akademickie 1/2011

 

Jestem zwolennikiem surowego systemu

Czas na dyskusję

 

 


 

Produktywność naukowa wyższych szkół publicznych w Polsce – Raport Ernst&Young

Produktywność naukowa wyższych szkół publicznych w Polsce –
Bibliometryczna analiza porównawcza  -Raport  Ernst&Young

( w pdf)

Przyczyna skromnego udziału Polaków w światowej nauce.

Ernst&Young o produktywności badawczej polskich uczelni

PAP – Nauka w Polsce,

Braki w finansowaniu, złe zarządzanie funduszami i niewystarczająca kontrola efektów pracy naukowców na uczelniach to przyczyna skromnego udziału Polaków w światowej nauce. 13 stycznia w Warszawie przedstawiono raport Ernst&Young na temat produktywności naukowej uczelni.

Statystyczny polski naukowiec, zatrudniony w szkole wyższej, publikuje raz na trzy lata wyniki swojej pracy w czasopiśmie z tzw. listy filadelfijskiej, czyli w liczących się na świecie czasopismach, według autorów bazy Web of Knowledge z Institute for Scientific Information w Filadelfii. Dla porównania przeciętny naukowy pracownik szwajcarskiej uczelni publikuje w jednym z czasopism z tej listy co roku, a niemiecki, włoski czy austriacki naukowiec nieco rzadziej niż raz na dwa lata.

Co gorsze, według danych pochodzących również z filadelfijskiego instytutu, mało kto polskie prace cytuje we własnych publikacjach. Co jest istotne, bo tzw. cytowalność jest miarą wpływu danej pracy na rozwój nauki. Średnio, na artykuł Polaka powołuje się niespełna siedmiu innych naukowców, także publikujących swoje badania w czasopismach z listy filadelfijskiej. Naukowcy z krajów zachodniej Europy mają pod tym względem ogromną przewagę. Artykuł badacza z Finlandii jest statystycznie cytowany 15 razy, z Włoch 12, z Austrii i Niemiec ponad 13 a ze Szwajcarii ponad 18 razy.

 

Uczelnie pokażą, jak dużo publikują

Uczelnie pokażą, jak dużo publikują

Rz

Ministerstwo Nauki zapowiada stworzenie bazy danych m.in. z artykułami badaczy w prestiżowych czasopismach.

– Dane na temat efektów badań naukowych powinny być ogólnie dostępne – uważa wiceminister nauki prof. Zbigniew Marciniak. Podczas wczorajszej prezentacji raportu Ernst & Young „Produktywność naukowa wyższych szkół publicznych w Polsce” zapowiedział, że taka baza powstanie od nowego roku akademickiego…….dane o efektach badań naukowych polskich uczelni są niemal niedostępne. Inaczej jest np. w Finlandii, Wielkiej Brytanii i we Włoszech, gdzie są ogólnodostępne bazy danych. Profesor Marciniak powiedział, że działalność polskich uczelni też powinna być transparentna i powinny one podsumowywać działalność badawczą.

Tylko około jedna trzecia pracowników uczelni zajmuje się intensywnie pracą naukową

Eksperci u prezydenta: uczelnie potrzebują elastyczności i otwartości

PAP – Nauka w Polsce

Pozyskiwanie środków z różnych źródeł, promowanie jakości badań naukowych, elastyczność kształcenia oraz mobilność naukowców i współpraca międzynarodowa są konieczne, by uczelnie generowały postęp technologiczny – uważają eksperci uczestniczący 12 stycznia w debacie u prezydenta.

Biorąca udział w spotkaniu w Pałacu Prezydenckim minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka zapewniała, że wiele przepisów, ułatwiających współpracę szkół wyższych z gospodarką, znalazło się w rządowym projekcie nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, nad którym trwają prace w Sejmie.

„Nauka i szkolnictwo wyższe stają się najważniejszym przemysłem XXI wieku, który nie tylko zatrudnia wielu pracowników, ale ma wpływ na jakość kadr, które potem decydują o tym, jak rozwija się dany kraj” – powiedziała Kudrycka. Podkreśliła, że Polska coraz więcej osiąga w tej dziedzinie. Przypomniała, że w ostatnich latach wzrosło w Polsce zainteresowanie technicznymi kierunkami studiów, a jeśli rządowa ustawa wejdzie w życie, uczelnie będą mogły łatwiej sprzedawać swoje patenty. Ponadto, jak dodała, nowe prawo będzie sprzyjać jakości badań, bo najlepsi dostaną najwięcej pieniędzy z budżetu……

…rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Karol Musioł. Przedstawił wyliczenia, opracowane na UJ, z których wynika, że tylko około jedna trzecia pracowników tej uczelni zajmuje się intensywnie pracą naukową….Dodał, że rektor ma mało narzędzi polityki kadrowej, które pozwoliłyby mu nagradzać najlepszych naukowców i stopniowo eliminować pracowników, którzy nic nie robią lub nawet szkodzą uczelni.