Promować najlepszych naukowców, a pozbawiać pracy (i płacy) najgorszych

Polska nauka na (nie)wolnym rynku

Rz

Na pytanie, dlaczego polscy naukowcy są – przeciętnie – klasyfikowani niżej od swoich kolegów ze Stanów Zjednoczonych oraz państw Europy Zachodniej, od lat pada z ust zainteresowanych niezmiennie ta sama odpowiedź: z powodu niedostatku pieniędzy w naszym systemie nauki…I w odpowiedzi tej jest sporo prawdy. Sporo, czyli mniej więcej połowa. Bo druga połowa sprowadza się do niedostatku mechanizmów, w znacznej mierze rynkowych, które prowadziłyby do takiego lokowania tych pieniędzy, którymi dysponujemy, żeby ustawicznie promować najlepszych naukowców, a pozbawiać pracy (i płacy) najgorszych….

Może więc z polską nauką jest trochę tak jak z polskimi kolejami i autostradami. Może to politycy kolejno rządzący Polską, którzy nie potrafili stworzyć mechanizmów sprzyjających unowocześnianiu naszych kolei i szybkiemu budowaniu autostrad, nie umieli też stworzyć mechanizmu sprzyjającego stałej poprawie jakości polskiej nauki i szkolnictwa wyższego?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: