Szkoły wyższe mają problem z pracami dyplomowymi

Archiwa pękają w szwach

Dziennik Polski

NAUKA. Niejasne rozporządzenie minister nauki i szkolnictwa wyższego. Szkoły wyższe mają teraz problem z pracami dyplomowymi…

Tym razem nie chodzi jednak o plagiaty, ale o miejsce na przechowywanie prac licencjackich, magisterskich i doktorskich.

Wszystkie prace dyplomowe zgromadzone w archiwum Uniwersytetu Jagiellońskiego mają już kilometr długości. Blisko dwa kilometry mierzą te składowane w budynkach poszczególnych instytutów..

Wszystko przez rozporządzenie w sprawie dokumentacji przebiegu studiów, które niedawno znowelizowała minister nauki i szkolnictwa wyższego. Znalazł się w nim następujący zapis: „Pracę dyplomową składa się w formie papierowej oraz w formie elektronicznej na informatycznym nośniku danych. Pracę dyplomową przechowuje się w archiwum uczelni”.

Rozporządzenie weszło w życie w styczniu i wywołało zdumienie rektorów szkół wyższych. – Choć jest niedorzeczne, musimy je stosować – zaznacza prof. Michał Śliwa, rektor Uniwersytetu Pedagogicznego.