Plagiat, czy prowokacja ? Sprawa b. rektora Tadeusza Hucińskiego

Huciński pomawia o współpracę z SB

Dziennik Bałtycki

Prof. Huciński zaprzecza, żeby doszło do plagiatu. Były rektor AWFiS, twierdzi, że sobotnia publikacja „Dziennika Bałtyckiego” jest elementem prowokacji z udziałem „agentów SB”…..

Według protokołu kontrolnego CBA z przeprowadzonej kontroli w AWFiS zarówno Janusz Czerwiński, jak i Wojciech Przybylski działali przez wiele lat na szkodę Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku w okresie swoich kadencji rektorskich”.

Faktem jest, że obecnie CBA prowadzi dochodzenie w sprawie nieprawidłowości na AWFiS. Postanowiliśmy sprawdzić, jakie podstawy mógł mieć były rektor do formułowania oskarżeń o współpracę z SB prof. Janusza Czerwińskiego i Elżbiety Szczepańskiej.
– Wszystkie kłamstwa, które wypowiada Tadeusz Huciński, zostaną wyjaśnione. Pozwę go do sądu – skomentował sprawę Janusz Czerwiński…..

W sprawie oskarżeń o plagiat zwróciliśmy się do katowickiej AWF, gdzie obydwie prace magisterskie są przechowywane. Poprosiliśmy o porównanie ich i wyjaśnienie sprawy.

– Natychmiast podejmiemy działania mające na celu sprawdzenie tych informacji. Chcemy sprawę jak najszybciej wyjaśnić – powiedział rektor katowickiej uczelni Zbigniew Waśkiewicz.

 

Jak UJ wystawił studentów do wiatru

Kraków: jak uniwersytet wystawił studentów do wiatru

Gazeta Krakowska

…rzecznik Uniwersytetu Jagiellońskiego potwierdza, że socjologia wieczorowa nie została uruchomiona. Powodem była zbyt mała liczba osób, która zapisała się na studia. Kierunek ten wybrało bowiem tylko 10 osób. Nie tylko zresztą ten cieszył się zbyt małą popularnością. Uniwersytet Jagielloński nie skompletował odpowiedniej liczby studentów na kilkunastu kierunkach studiów wieczorowych i zaocznych.

Zajęcia nie rozpoczęły się między innymi na geografii, chemii, ochronie środowiska, kulturoznawstwie, informatyce, pedagogice, historii, europeistyce, ekonomii, informacji naukowej i bibliotekoznawstwie, zarządzaniu, polityce społecznej czy naukach medycznych. -……….

To czego nie da się na UJ, potrafią jednak bez problemu na innych krakowskich uczelniach wyższych. Akademia Górniczo-Hutnicza, Uniwersytet Ekonomiczny czy Politechnika Krakowska również nie uruchomiły kilku kierunków, jednak kandydaci nie mieli takich problemów.

Ministerstwo nauki zapaliło ostrzegawcze światło

Ostrzeżenie dla ośmiu wydziałów krakowskich uczelni

Gazeta Wyborcza Kraków

Na krakowskich uczelniach są wydziały, które mogą stracić pieniądze na prowadzenie badań naukowych. Ministerstwo nauki właśnie zapaliło im ostrzegawcze światło…

Resort nauki pod lupę wziął wszystkie publiczne uczelnie oraz te niepubliczne, które same zgłosiły się do badania. Wydziałom wystawiał noty od 1 do 5. Od ocen zależy teraz, ile pieniędzy dostaną na dalsze badania. W grę wchodzą kwoty nawet do kilkunastu milionów złotych. Wydziałom ocenionym na 4 i 5 (to najsłabsza kategoria) ministerstwo ostrzegło, że mogą je stracić. – W styczniu dostaną pieniądze na utrzymanie potencjału badawczego tylko na pół roku. Przez ten czas będą musiały podnieść jakość badań albo zweryfikować profil działalności i na przykład zająć się wyłącznie nauczaniem, które jest finansowane z innej dotacji – mówi Bartosz Loba, rzecznik resortu…

Ocena budzi wątpliwości Akademii Górniczo-Hutniczej, choć żaden z wydziałów uczelni nie znalazł się w najniższej kategorii, a aż siedem zostało ocenionych najwyżej. – Resort według jednakowych kryteriów porównywał jednostki, które w całości poświęcają się badaniom oraz uczelnie, które zajmują się również nauczaniem – mówi Zbigniew Kąkol, prorektor ds. kształcenia na AGH.

Nie tylko Kraków chce dyskutować z notami wystawionymi poszczególnym wydziałom. Od oceny ma zamiar odwoływać się również Uniwersytet Rzeszowski, a kryteria jej wystawiania będą tematem zjazdu rektorów polskich uczelni technicznych.

Na osobne traktowanie jednostek badawczych i uczelni nie ma co liczyć: – Naszą intencją jest dążenie, by szkoły wyższe zajmowały się przede wszystkim badaniami i włączały w nie studentów. Tylko w ten sposób uda nam się osiągnąć wysoki poziom rozwoju nauki – mówi Loba.