Nauka polska przed widmem zapaści

Nasz Dziennik, Czwartek, 29 kwietnia 2010, Nr 100 
Pod względem organizacyjnym, jak i personalnym nauka Polska wciąż tkwi w dziedzictwie PRL, a w ciągu ostatnich 20 lat nakłady finansowe na nią zaczęły drastycznie maleć i w 2009 r. wyniosły 0,34 procent PKB. Czy planowana reforma minister Barbary Kudryckiej zdoła wyjść naprzeciw piętrzącym się problemom świata nauki? Wydaje się, że mimo szumnych zapowiedzi projekt ten niesie ze sobą wiele bardzo poważnych zagrożeń, które naukę polską mogą doprowadzić do całkowitej zapaści, tak jak do zapaści doprowadzono szereg gałęzi przemysłu – ze stoczniowym na czele.

Komentarze 2

  1. To nie tylko nauka ale wszystko wali sie na leb i szyje.
    Wlasnie zakomunikowano, ze benzyna jeszcze w maju przekroczy cene 5 zl./litr a cena oleju napedowego i opalowego wzrosnie do 15%. Teraz dowiadujemy sie o paralizu przewozów szynowych PKP oraz niekontrolowanemu wzrostow cen a tym samym nowej nieuniknionej fali inflacji. Kochani internauci, jak juz o tym wspominalem i pisalem, ze rzady a raczej nierzady Tuska spprowadza Polaków do „Dziadów” nie tylko w/g Adama Mickiewicza ale wlasnie teraz dodam „Nedzników” Victora Hugo. Bardzo trafna wypowiedz, pasujaca do cudów cudaka nie cudotwórcy Tuska. Zapewniam, ze to nie ostatni akord ale obawiam sie, ze to dopiero uwerturka kabaretu aferalnego wiodacej partii liberalów, którzy maja w tej chwili po katastrofie monopol wladzy a takie dzialania to juz nie tylko zwykle klamstwa ale powazniej kryminalne nedzne – oszustwo!

  2. Po Kudryckiej pięknej reformie
    jestem w kiepskiej formie.
    Bo bycie fizykiem jest dziś obarczone sporym ryzykiem.
    Gdy tzw. „plecy” masz dobre,
    to fizyki uczysz i możesz pracować nawet na Noble.
    Gdy zaś z Ciebie zwykły fizyk – zjadacz chleba,
    to bierz zajęcia choćby z sieci, bo takich teraz zajęć trzeba.
    No i masz zajęcia z architektury Windowsów
    a we łbie dostajesz oczopląsów.
    Tak, tak, bo w świecie dalekim, gdzie chcesz publikować,
    żądają od Ciebie wyliczonych całek, wykresów,
    aż dochodzisz do sił swoich kresów.
    Budzę się rano: czy to C++, Java, czy sen,
    a śniła mi się habilitacja hen, hen…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: