Kariera naukowa w PRL

Kariera naukowa ręcznie sterowana

Nasz Dziennik

„Załatwić negatywnie” – to lakoniczne stwierdzenie zamykało ciągnący się nieraz całymi latami proces blokowania przez reżim komunistyczny przyznawania stopni naukowych „wrogom systemu”. Na każdym etapie komuniści z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych mogli zablokować nominację doktorską czy profesorską za pośrednictwem komitetów PZPR, mogli przetrzymywać wniosek, by w końcu go odrzucić, a przez ubeków lub późniejszych esbeków wpłynąć na wnioskodawców „proponując wycofanie wniosku”, co praktycznie oznaczało jego odrzucenie.

Komuniści mogli zablokować nominację za pośrednictwem komitetów PZPR, mogli przetrzymywać wniosek całymi latami, by w końcu go odrzucić, mogli przez ubeków lub esbeków wpłynąć na wnioskodawców, „proponując wycofanie wniosku”, co praktycznie oznaczało jego odrzucenie.
Tak jak niektórzy się złamali, by zdobyć upragniony tytuł, tak inni poprzestali na habilitacji lub doktoracie. W sumie jednak całe to peerelowskie dziedzictwo tytułów i stopni nie jest obiektywne i miarodajne; za dużo w tym było brudnej polityki, ludzkich słabości, ideologii i tajnych służb.

Wykluczenie informatyczne

Internet i komputery nie są w Polsce powszechnie znane

Dziennik Polski

38 proc. Polaków nigdy nie korzystało z komputera. Tylko co czwarty rodak, który ukończył 55 lat, korzystał z komputera, ale w grupie wiekowej 25 – 55 lat nadal 30 proc. nie ma na co dzień styczności z takim urządzeniem. Średni poziom umiejętności obsługi komputera ma 20 proc. Polaków, a wysoki – zaledwie 12 proc.

Dostęp do szerokopasmowego łącza internetowego ma w Polsce 38 proc. gospodarstw domowych, gdy w Unii Europejskiej korzysta z niego średnio, co druga rodzina.

Monitoring losów absolwentów

Absolwenci pod kontrolą

Dziennik Polski

Coraz więcej szkół wyższych na poważnie zajmuje się monitorowaniem losów absolwentów. Wkrótce będą to musiały robić wszystkie uczelnie bez wyjątku. 

Projekt reformy szkolnictwa wyższego, która wejdzie do szkół prawdopodobnie już w tym roku, zakłada, że jednym z obowiązków uczelni będzie sprawdzanie, co po skończeniu studiów robią jej absolwenci. Resort nauki chce powołać nawet rzecznika praw absolwenta, którego głównym zadaniem będzie likwidacja barier uniemożliwiających młodym ludziom skuteczne poszukiwanie pracy. RPA będzie zajmował się analizą efektów kształcenia, utrudnień dla absolwentów i dbaniem o dostosowanie programów do rynku pracy. Ma to być funkcja w Radzie Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego.