Pozew przeciwko minister o utrudnianie dostępu do informacji publicznej

Sprawa domniemanego plagiatu rektora AM jest w sądzie

GW

– Ministerstwo Zdrowia nie ma prawa utajniać uzasadnienia decyzji o umorzeniu postępowania wobec rektora wrocławskiej Akademii Medycznej – twierdzi dr Marek Wroński, który w miesięczniku ‚Forum Akademickie’ prowadzi cykl ‚Z archiwum nierzetelności naukowej’. W warszawskim sądzie złożył pozew przeciwko minister zdrowia o utrudnianie dostępu do informacji publicznej.

Chodzi o pełny tekst sprawozdania rzecznika dyscyplinarnego powołanego przez resort zdrowia do zweryfikowania zarzutów wobec prof. Ryszarda Andrzejaka, rektora wrocławskiej Akademii Medycznej. Ponad rok temu uczelniana Solidarność ’80 zarzuciła mu, że dopuścił się w swojej rozprawie habilitacyjnej plagiatu. Miał przepisać nawet 90 fragmentów z prac prof. Witolda Zatońskiego i prof. Jolanty Antonowicz-Juchniewicz.

Sprawa trafiła do Ministerstwa Zdrowia i do Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytułów, która nadzoruje tryb przyznawania stopni i tytułów naukowych. Minister Ewa Kopacz nakazała sprawdzenie sprawy, a na rzecznika dyscyplinarnego do zbadania sprawy wyznaczono prof. Czesława Stankiewicza z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Ten po kilku miesiącach pracy złożył wniosek o umorzenie postępowania wobec prof. Andrzejaka, co ministerstwo uczyniło..

Najważniejsze wady polskiego systemu grantowego.

W Polsce 13 proc. budżetu nauki idzie na granty dla naukowców

PAP – Nauka w Polsce

W Polsce tylko 13 proc. budżetu nauki przeznacza się na granty, których w większości nie otrzymują najbardziej obiecujący młodzi naukowcy – informuje prof. Maciej Żylicz, szef Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, który w rozmowie z PAP mówił o najważniejszych wadach polskiego systemu grantowego.
„Nauka w Polsce jest tragicznie niedofinansowania. Z budżetu wydajemy na nią na jednego mieszkańca 5-, 10-krotnie mniej niż w krajach +starej+ Unii” – powiedział prof. Żylicz i podkreślił, że tylko 13 proc. budżetu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznacza się na granty dla naukowców. W jego ocenie to zdecydowanie za mało, dlatego – jak mówił – „wszystkie nowe środki, jakie dostanie nauka z budżetu państwa powinny być przeznaczone bezpośrednio na system grantowy”.

Według prof. Żylicza, trudności polskiej nauki wynikające ze słabego finansowania projektów badawczych pogłębia dodatkowo fakt, że najwięcej dotacji otrzymują starsi naukowcy, którzy często wygrywają je ze względu na niesprawiedliwy sposób ich przyznawania….

W opinii prof. Żylicza, jeżeli w polskim systemie grantowym nie zagwarantuje się większych pieniędzy na badania dla młodych naukowców to zostaną oni za granicą. „Takie zagrożenie istnieje. Obecnie tysiące młodych ludzi studiuje za granicą (przede wszystkim w Niemczech i Wielkiej Brytanii), gdzie wykonują prace doktorskie. Byłoby dobrze, aby najlepsi z nich wrócili do Polski i kontynuowali pracę naukową w naszym kraju. Ale żeby chcieli wrócić – muszą mieć tutaj warunki rozwoju porównywalne do tych, jakie mają ich koledzy właśnie z Wielkiej Brytanii czy Niemiec” – podsumował prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. NNO