Rok 2009 w światowej i polskiej nauce

Rok 2009 w światowej i polskiej nauce

PAP – Nauka w Polsce

Polscy badacze wnieśli znaczący wkład w kilka głośnych wydarzeń naukowych roku 2009. SphinX – przyrząd polskich inżynierow trafił na orbitę okołoziemską. Jego zadaniem jest obserwacja miękkiego promieniowania rentgenowskiego, emitowanego z tzw. korony słonecznej. Urządzenia zbudowane przez polskich naukowców biorą udział w eksperymentach uruchomionego ponownie w listopadzie Wielkiego Zderzacza Hadronów. Polacy wnieśli także istotny wkład do światowych osiągnięć w dziedzinie medycyny. Rok 2009 będzie się też kojarzył z pierwszą od ponad 40 lat globalną epidemią grypy.

Gdyby nie pieniądze ze środków europejskich, groziłaby nam zapaść publicznego szkolnictwa wyższego i marazm w polskiej nauce

Gdyby nie pieniądze ze środków europejskich, groziłaby nam zapaść publicznego szkolnictwa wyższego i marazm w polskiej nauce

300 zł za miesiąc na politechnice

Nasz Dziennik

Od przyszłego roku akademickiego obowiązywać będą nowe zasady finansowania uczelni wyższych. Choć projekt zmian ustawy o szkolnictwie wyższym poznamy dopiero wiosną, to Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zaklina się, że w dokumencie nie znajdą się rozwiązania wprowadzające częściową odpłatność za studia dzienne w szkołach publicznych. Resort nie jest jednak w stanie zaproponować rektorom rozwiązania, które pomogłoby uczelniom normalnie funkcjonować w dziedzinie dydaktyki i badań.

Godne zachowanie nadal jest niegodne i karalne.

Niezwykły spór studenta z uczelnią

Rz

Jarosław Umiński interweniował w sprawie zajęć, które się nie odbyły. Teraz akademia chce go ukarać.

W Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu toczy się bezprecedensowe postępowanie dyscyplinarne przeciwko studentowi Jarosławowi Umińskiemu, który jeszcze niedawno zasiadał w senacie tej uczelni. Teraz grozi mu nagana za publiczne oczernianie ASP i jej wykładowców.

– Wnioskuję o naganę za zachowanie niegodne studenta – mówi „Rz” dr Piotr Szwiec, rzecznik dyscyplinarny uczelni.

Tłumaczy, że Umiński formułował i rozpowszechniał oczerniające informacje. – Twierdził, że wykładowcy kierowali pod jego adresem groźby karalne, że jest prześladowany z uwagi na to, iż jest działaczem studenckim, który występuje w obronie studentów – mówi dr Szwiec.

Jakie to groźby? Szwiec nie jest w stanie powiedzieć. Powołuje się na list Niezależnego Zrzeszenia Studentów do rektora, w którym zrzeszenie prosi o wyjaśnienie w sprawie kierowania gróźb karalnych przez wykładowców w stosunku do studenta….

Trafili na niepokornego 

Dla Umińskiego niezaliczenie przedmiotu oznaczało powtarzanie roku. By tego uniknąć, przeniósł się do łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych. Mimo to w poniedziałek stanął na pierwszej rozprawie przed komisją dyscyplinarną poznańskiej akademii.

– Umorzenie oznaczałoby, że student nie zrobił tego, co jako rzecznik dyscyplinarny ds. studentów mu zarzucam. Mam dowody, że Jarosław Umiński formułował bezpodstawne zarzuty wobec wykładowców ASP – tłumaczy dr Szwiec.

Umiński odpowiada: – Nie czuję się winny. Moje działania nie miały na celu szkalowania uczelni. Chciałem tylko wyegzekwować przynależne studentom prawa: do zajęć i do tego, by odbywały się w terminie.

Robert Pawłowski, rzecznik praw studenta, ocenia, że sprawę trudno będzie rozstrzygnąć:

– Mamy tu słowo przeciw słowu. Wygląda na to, że uczelnia postępowała jak zwykle, a trafiła na niepokornego studenta, któremu teraz chce przetrącić kręgosłup.

Dodaje, że Umiński był dobrym studentem (miał stypendium naukowe) i nie jest typem pieniacza.