Przeciwko fałszowaniu historii

Przeciwko fałszowaniu historii

blog ks.Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego

po godzinie 22.00 w programie I-szym Polskiego Radia audycji o budowie pomnika ku czci profesorów lwowskich pomordowanych w lipcu 1941. Tak osoba prowadząca, jak i zaproszeni goście w osobach rektora Tadeusza Lutego i dyrektora Ossolineum Alfreda Juzwenko cały czas winę za zbrodnię zrzucali wyłącznie na Niemców. Dopiero wnuczka zamordowanego prof. Cieszyńskiego, mieszkająca obecnie w Gliwicach (niestety nie zapamiętałem jej nazwiska), wyrąbała prosto z mostu, że w zbrodni udział wzięli również nacjonaliści ukraińcy, którzy tworzyli listy poskrypcyjne, oraz ukraińscy żołnierze z batalionu „Nachtigall”, którzy dokonywali egzekucji. Po tych słowach w studia zapanowała konsternacja.

To fałszowanie  historii ma już swoją historię;

m.in.   :

Pomnik lwowski, który łączy Polaków i Ukraińców

Pomnik ku czci profesorów lwowskich uczelni zamordowanych w 1941 roku będzie pierwszym monumentem niezwiązanym z ukraińską historią, który stanie we Lwowie po odzyskaniu niepodległości przez Ukrainę. Zbiórka środków na budowę odbędzie się w wielu miastach polskich i ukraińskich.

Postawienie tego pomnika jest bardzo ważnym wydarzeniem dla obu naszych krajów. Pokazuje, że w stosunkach polsko-ukraińskich wahadło wychyla się w stronę coraz bardziej przyjaznego porozumienia. Właściwie nikt nie protestował przeciwko pomnikowi. Pewne emocje wzbudzał tylko sam napis. Podkreślano, że powinien wyraźnie informować, kto był sprawcą tego mordu. To hitlerowska akcja – mówi prof. Jarosław Hrycak, znany ukraiński historyk.

Przedwojenni profesorowie lwowscy, ich rodziny, a nawet goście (razem 45 osób) zostali rozstrzelani na Wzgórzach Wuleckich w pobliżu Politechniki Lwowskiej w lipcu 1941 roku, zaraz po wkroczeniu do Lwowa Niemców….

 
Moje Miasto Wrocław
 
Pomnik ma stanąć na Wzgórzach Wuleckich, czyli dokładnie w miejscu tragedii. Do tej pory o śmierci profesorów przypominał tam jedynie skromny krzyż. Okoliczne tereny mają wprawdzie zostać przeznaczone na park studencki, ale wygospodarowane miejsce pamięci będzie przypominało o tragicznej historii uczonych.

– Podczas oceny projektów będziemy zwracali szczególną uwagę na połączenie walorów estetycznych z historycznymi, bo historia odgrywa tu bardzo ważną rolę – mówił Andrzej Dąbrowski, koordynator konkursu.

 

W sądzie konkursowym zasiadają prof. Tadeusz Luty, dr Adolf Juzwenko, prof. Jurij Bobalo i prof. Jarosław Hrycak.

Francuska pożyczka na naukę

Francuska pożyczka na naukę

niedowiary

Nicolas Sarkozy ogłosił, że z 35 miliardów euro narodowej pożyczki, którą Francja zaciągnie w przyszłym roku, aż 11 miliardów zostanie przeznaczonych na naukę i program innowacji. Celem prezydenta jest doprowadzenie do tego, by Francja miała najlepsze na świecie uczelnie.

Milion na stronę internetową

PRZETARG ROZSTRZYGNIĘTY

Sikorski wyda milion na stronę internetową!

Dziennik -Gazeta Prawna

Ministerstwo Spraw Zagranicznych rozstrzygnęło przetarg na wykonanie strony internetowej. Jak się okazuje resort wcale nie wybrał najtańszej oferty za 384 tys zł. Ministerstwu spodobała się oferta blisko trzykrotnie wyższa! Koszt wykonania strony dla MSZ to dokładnie 994 tys zł.

„Politycy PO podśmiewali się z prezydenta Lecha Kaczyńskiego, że na swoją stronę internetową wydał 360 tysięcy złotych. Ale minister spraw zagranicznych Radek Sikorski wyda na podobny cel aż trzy razy więcej” – oburza się „Fakt”.

„Oprócz stworzenia nowego pod względem struktury, treści i grafiki serwisu MSZ, przedsięwzięcie to zakłada też stworzenie i przeniesienie serwisów placówek zagranicznych” – tłumaczą horrendalną cenę urzędnicy resortu.

Powstanie Rada Młodych Naukowców

Kudrycka: powstanie Rada Młodych Naukowców

PAP – Nauka w Polsce

Odkrywanie młodych talentów naukowych powinno stać się priorytetem szkolnictwa wyższego – uważa minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka. W tym celu zapowiedziała utworzenie Rady Młodych Naukowców, działającej przy resorcie jako organ opiniodawczo-doradczy oraz zwiększenie finansowania dla naukowców do 35. roku życia. 

W ramach zwiększenia wpływu młodych naukowców na kształt systemu szkolnictwa wyższego Kudrycka zapowiedziała m.in. powstanie Rady Młodych Naukowców, która – podobnie jak Rada Nauki lub Rada Główna Szkolnictwa Wyższego – będzie doradzać ministerstwu podczas jego działań. „To jest zupełnie coś nowego. W Radzie mają znaleźć się najwybitniejsi młodzi naukowcy, którzy będą opiniować m.in. akty wykonawcze resortu” – mówiła Kudrycka. Poinformowała też, że Rada Młodych Naukowców będzie funkcjonować jako specjalny program ministra, czyli bez konieczności wpisywania jej do ustawy.

Kopiowanie nie jest kradzieżą

Kopiowanie nie jest kradzieżą

Dziennik Polski

Pragnę przedstawić wyjaśnienie do artykułu „Studenci kopiują, nie kupują” („Dziennik Polski”, 5-6.12 br.). 

Przeglądając ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 1994 roku trudno się zgodzić z zawartym w powołanym artykule twierdzeniem, jakoby kopiowanie przez studentów książek stanowiło kradzież i to „za cichym przyzwoleniem społeczeństwa”. Nie jest to prawdą. Prawo autorskie, jakkolwiek przyznaje samym twórcom i ich następcom prawnym określone prawa majątkowe i osobiste, to równocześnie zawiera szereg przepisów, regulujących tzw. dozwolony użytek utworów, który w określonych sytuacjach zezwala na korzystanie przez różne podmioty (m.in. osoby fizyczne, instytucje naukowe, szkoły, biblioteki, radio, prasę i in.) z wytworów działalności twórczej człowieka bez zezwolenia twórcy, bądź innego uprawnionego podmiotu i w wielu przypadkach bez konieczności uiszczenia jakiegokolwiek wynagrodzenia. Rozwiązanie to stanowi próbę wyważenia interesów (praw) twórców i społeczeństwa w dostępie do informacji, zdobyczy nauki, rezultatów pracy twórczej bez szczególnych utrudnień w postaci pozyskiwania zgody twórcy lub płacenia wynagrodzenia. Oczywiste jest bowiem, że bez w możliwości w miarę swobodnego korzystania z osiągnięć innych, nie jest możliwy rozwój społeczeństw, nauki, kultury, a szczególnie w dobie społeczeństwa informacyjnego.

Klapa szkoły elit

Nie wyuczą elit

Dziennik Polski

UCZELNIE. Kompletną klapą zakończyła działalność krakowska szkoła, która miała kształcić elity polskiego życia politycznego.

Szkoła Liderów Politycznych, którą w ubiegłym roku z wielką pompą założyli poseł PO Jarosław Gowin i były premier Kazimierz Marcinkiewicz, zdołała utrzymać się na rynku jedynie przez rok. I to pomimo świetnej reklamy, której mogłyby jej pozazdrościć najlepsze uczelnie w kraju.