UCZELNIE NIE ODPOWIADAJĄ NA POTRZEBY KRAJU

UCZELNIE NIE ODPOWIADAJĄ NA POTRZEBY KRAJU

„Klęska misji edukacyjnej i wychowawczej”

Dziennik Gazeta Prawna

Aby odpowiedzieć na wyzwania współczesnego świata szkolnictwo wyższe powinno przygotowywać młodych ludzi do funkcjonowania w zmieniającym się szybko otoczeniu, a także do, być może, kilkukrotnej w ciągu życia zmiany wykonywanego zawodu. Będzie to możliwe, gdy studenci opanują sztukę twórczego myślenia i umiejętność rozwiązywania problemów – pisze prof. Andrzej Jajszczyk.

Rola uniwersytetów

Aby odpowiedzieć na wyzwania współczesnego świata szkolnictwo wyższe powinno przygotowywać młodych ludzi do funkcjonowania w zmieniającym się szybko otoczeniu, a także do, być może, kilkukrotnej w ciągu życia zmiany wykonywanego zawodu. Będzie to możliwe, gdy studenci opanują sztukę  twórczego myślenia i umiejętność rozwiązywania problemów. Uczelnia powinna rozwijać ich osobowość, pobudzać kreatywność, rozszerzać horyzonty. Uniwersytet powinien być miejscem przygody poznawczej, spotkań z rówieśnikami i kształtowania charakterów. Uczelnie, w szczególności zawodowe, mają za zadanie przygotowywanie także do konkretnego zawodu. 

Rola uniwersytetu na tym się nie kończy – powinien on być też ośrodkiem poszukiwania prawdy, stanowić miejsce intelektualnego wsparcia instytucji państwa i gospodarki, powinien rozwijać i propagować kulturę i dziedzictwo narodowe, a także promować Polskę i nasze wizje świata na arenie międzynarodowej. Pytanie tylko czy nasze uczelnie wyższe dobrze spełniają postawione zadania….

powodem tego jest najzwyklejsze wygodnictwo kadry.

Zupełną klęskę poniosły polskie wyższe uczelnie w obszarze kształtowania właściwych postaw studentów. Wielu wykładowców daje zły przykład opuszczając znaczną liczbę zajęć, czy spóźniając się na nie. Często przekazuje przestarzałe treści i przekupuje studentów nie oceniając właściwie zdobytych przez nich umiejętności i wiedzy w czasie kolokwiów i egzaminów, a także przyzwalając na ściąganie czy plagiaty…..

Potrzeba wstrząsu

Polskie szkolnictwo wyższe ma archaiczną strukturę i nieefektywny system zarządzania. Żyje w świecie pozorów, z przesadnym przekonaniem pracowników i studentów o własnej wielkości. Opinie świata są lekceważone bądź ignorowane. Co roku mury uczelni opuszczają dziesiątki tysięcy magistrów kiepsko przygotowanych do sprostania wymaganiom zmieniającego się rynku pracy i źle ukształtowanych jako obywatele. 

Zmiana tej sytuacji będzie wymagała radykalnych zmian w sposobach finansowania i funkcjonowania uczelni wyższych. Wiara, że problemy dadzą się rozwiązać wyłącznie przez zwiększenie strumienia pieniędzy płynących do naszych uniwersytetów jest naiwna i niczym nie uzasadniona. Jeżeli nie odważymy się na głęboką i dobrze przemyślaną reformę, a następnie konsekwentnie jej nie zrealizujemy, skarzemy Polskę na osunięcie się na cywilizacyjne peryferia świata. Nie wierzmy też, że taką reformę jest w stanie przygotować samo środowisko akademickie – to tak jakby wymagać, aby dobrą ustawę o hazardzie mogli przygotować sami właściciele  i pracownicy kasyn.