Za rządów komunistów tępiono wszelkie przejawy niezależności

Alternatywa – pismo Solidarności Walczącej

wyd, specjalne grudzień 2009  

Dzieje ludzkości nie raz udowodniły, że każdy tyran, każdy system totalitarny, który jakąkolwiek przybrałby formę, bał się niezależnego słowa pisanego i wewnętrznej wolności ducha obywateli. ,,Pióro jest silniejsze od miecza’’ – nasz Naród doświadczył tego przez lata zaborów, w czasie II wojny światowej.

Za rządów komunistów po 1944 roku tępiono wszelkie przejawy niezależności…

i tak pozostało po 89 do dnia dzisiejszego  o czym np. świadczą działania operacyjne wobec NFA i jego założyciela.

Mimo nalegań Jaruzelskiego Sowieci nie zdecydowali się na wkroczenie do Polski.

Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję

Notatka z 1981 r: IPN po raz pierwszy opublikuje cały zapis rozmowy generała Jaruzelskiego z głównym dowódcą Układu Warszawskiego

Treść dokumentu ujawni prof. Antoni Dudek. Historyk zapowiedział tę publikację IPN w swoim blogu na portalu Salon24.pl.

Dokument to zapis rozmowy z 1981 roku gen. Wojciecha Jaruzelskiego z gen. Wiktorem Kulikowem sporządzony przez adiutanta Kulikowa – gen. Wiktora Anoszkina.,,,

Kulikow pomocy nie obiecał. „Bez pomocy nie damy rady” – przekonywał generał Jaruzelski i straszył, że jej brak może skończyć się wyjściem Polski z Układu Warszawskiego.

Rozmowę Jaruzelskiego z Kulikowem omawiano dzień później, 10 grudnia 1981 r., na posiedzeniu sowieckiego politbiura. „Nie możemy ryzykować” – odniósł się do prośby o interwencję ówczesny szef KGB Jurij Andropow.

Mimo nalegań Jaruzelskiego Sowieci nie zdecydowali się na wkroczenie do Polski.

Jaruzelski: Bez pomocy nie damy rady

Rz

———-

Antoni Dudek, IPN

„BEZ POMOC Y NIE DAMY RADY”

Uczelnie wyrejestrowane z hazardu

Jak uczelnie straciły na hazardzie

Rz

Politechniki Łódzka i Warszawska nie mogą już wydawać certyfikatów jednorękim bandytom. Ich pracownicy mieli rejestrować przerobione maszyny.

Rz” dowiedziała się, że Ministerstwo Finansów cofnęło w listopadzie obu uczelniom upoważnienia na prowadzenie badań, na podstawie których rejestrowane są automaty i urządzenia do gier losowych. Tę informację potwierdziła rzeczniczka ministerstwa Magdalena Kobos.

– Otrzymaliśmy powiadomienie z Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku, że dochodziło tam do naruszeń prawa przez trzy osoby, które prowadziły badania – wyjaśniła….

W październiku śledczy zatrzymali dr. Artura D. z Politechniki Warszawskiej, dr. hab. Włodzimierza F. z Politechniki Łódzkiej i Artura D., pracownika prywatnego przedsiębiorstwa, który współpracuje z łódzką uczelnią.

– Zatrzymani usłyszeli zarzuty, że dopuszczali do rejestracji automaty o niskich wygranych, na których w rzeczywistości można było uzyskiwać wygrane wyższe niż 15 euro (a tyle dopuszcza prawo – red.) – mówi Janusz Kordulski, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku. – Ponadto użytkownicy mogli mieć dostęp do urządzeń elektronicznych, dzięki czemu bez przeszkód mogli zmieniać oprogramowanie…

W kraju było 12 instytucji upoważnionych do badań automatów, teraz – po usunięciu z listy dwóch politechnik – zostało dziesięć, z czego w Warszawie cztery. W Łodzi nie ma już żadnej. Zatem przedsiębiorcy, którzy będą starali się o certyfikat, muszą szukać specjalistów w innych miastach.

Odebranie upoważnienia do badań automatów będzie jednak bolesne przede wszystkim dla uczelni. Przedsiębiorcy płacili im bowiem za badania.

– Dla nas oznacza to stratę 2 mln zł w przyszłorocznym budżecie – przyznaje Ewa Chojnacka, rzeczniczka Politechniki Łódzkiej. Utracone zarobki stołecznej politechniki mogą być jeszcze wyższe.