Bardzo pozytywne zdarzenie w walce przeciwko upolitycznionej nauce

Dymisja guru globalnego ocieplenia

Rz

Phil Jones ustępuje ze stanowiska do czasu wyjaśnienia Climategate.

Profesor Jones, jeden z czołowych światowych klimatologów, nie będzie już dyrektorem CRU – Wydziału ds. Badań Klimatu na Uniwersytecie Wschodniej Anglii. To właśnie jego e-maile, przechwycone niedawno i opublikowane przez hakerów, przysporzyły kłopotów ONZ i naukowcom ostrzegającym przed ociepleniem klimatu. W jednym z nich Jones przyznał, że używał „sztuczek”, by wesprzeć swoje badania na ten temat, w innym wzywał kolegów do bojkotu pisma, które opublikowało artykuł naukowca niepopierającego tezy o ociepleniu klimatu. – Najważniejsze, żeby CRU bez przeszkód kontynuował badania – powiedział Jones, tłumacząc swą decyzję.

– To bardzo pozytywne zdarzenie w walce przeciwko upolitycznionej nauce. Jones jak nikt inny wspierał wysiłki ONZ, by rozbudzić w świecie strach przed zmianami klimatycznymi wywoływanymi przez człowieka. Jego odejście to zwycięstwo nauki – mówi „Rz” Marc Morano, dyrektor konserwatywnego portalu ClimateDepot.com.

Naukowcy, których korespondencję ujawniono, twierdzą, że wiadomości opublikowane przez hakerów zostały wyrwane z kontekstu. Podkreślają, że z charakterystycznych dla korespondencji e-mailowej kolokwialnych zwrotów, żartów i skrótów nie można wysnuwać wniosku o wielkim spisku uczonych w celu oszukania ludzkości. Uniwersytet Wschodniej Anglii zapowiedział publikację wszystkich swoich badań na temat klimatu, tak by każdy naukowiec mógł ocenić ich rzetelność

Mówi się wręcz o największym skandalu naukowym naszych czasów

POWIEDZMY „STOP” GLOBALNEMU OSZUSTWU

niezalezna.pl

Jeżeli mamy wydawać miliardy euro rocznie na coś, co w świetle ostatnio ujawnionych faktów wygląda na gigantyczny przekręt, to naprawdę powinniśmy się nad tym poważnie zastanowić. Najwyższy czas, aby rządy krajów biedniejszych przeciwstawiły się temu globalnemu oszustwu i zaczęły bronić swoich elementarnych interesów.

W dniach 7-18 grudnia w Kopenhadze odbędzie konferencja ONZ, w której udział wezmą przedstawiciele ponad 200 państw. Będzie ona poświęcona dalszej redukcji emisji CO2 w skali globalnej. Głównym jej zamierzeniem jest zawarcie nowego, niebezpiecznego dla Polski porozumienia, które zastąpi wygasającą z końcem 2012 r. umowę z Kioto. …

W środowisku naukowców zawrzało, mówi się wręcz o największym skandalu naukowym naszych czasów, w który zamieszani są najwięksi klimatolodzy. Ujawnienie e-maili wywołało także burzę w internecie.

Student kosztuje tyle, co samochód

Student kosztuje tyle, co samochód

Polska

O postulatach rektorów z dr Krzysztofem Pawłowskim, prezydentem Wyższej SzkołyBiznesu – National-Louis University w Nowym Sączu rozmawia Barbara Stefańska.

W książce „Społeczeństwo wiedzy. Szansa dla Polski” opisałem system, w którym student z biednej rodziny, przeciętnie zdolny, ale pracowity i ambitny nie musiałby nic płacić za studia. A obibok musiałaby płacić. Dziś student może kształcić się pięć lat bez żadnych rezultatów, a my za niego płacimy całkiem sporo. Przeciętny koszt jednego miejsca na studiach w ciągu pięciu lat to minimum 30 tys. zł. Każdy student kosztuje nas tyle co samochód. I ten system nadmiernie rozpieszcza studentów.

Platforma zmienia ustawę o IPN

Platforma zmienia ustawę o IPN

Dziennik Polski

SEJM. Dziś PO złoży w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – poinformował rzecznik klubu Platformy Andrzej Halicki.

Propozycje Platformy przewidują m.in. powołanie 9-osobowej rady, która ma zastąpić kolegium IPN. Kolegium to 11-osobowy zespół doradczo-kontrolny prezesa IPN wybierany na 7-letnią kadencję.

Rada instytutu ma zostać wyposażona w większe kompetencje – będzie ustalała priorytetowe tematy badawcze i rekomendowała kierunki działalności IPN.

Kandydatów na członków rady wybierze Kolegium Elektorów, które zostanie wyłonione przez polskie uczelnie mające prawo do nadawania stopni naukowych oraz Polską Akademię Nauk. Spośród 10 kandydatów wskazanych przez kolegium Sejm wybierze pięciu, a spośród kolejnych czterech Senat wskaże dwóch. Dwóch członków rady wskaże prezydent.

————

IPN: inna odsłona lobbingu

Nasz Dziennik

Platforma chce zmienić IPN pod dyktando lobbingu środowisk uniwersyteckich, które chcą mieć wpływ na to, co robi Instytut, uczestniczyć w jego projektach badawczych i korzystać z funduszy
———

Nowy IPN na koniec Kurtyki

GW

Dziś PO powie, jak chce zmienić ustawę o IPN. Najważniejszy punkt: powołanie apolitycznej Rady Instytutu. Dostęp do wszystkich teczek po staremu, czyli dla dziennikarzy i naukowców.

Zamiast Kolegium IPN powstanie Rada Instytutu. Ma liczyć dziewięciu członków i mieć sześcioletnią kadencję. Członkiem Rady może być tylko osoba z tytułem lub stopniem naukowym w dziedzinie nauk humanistycznych lub prawnych.

Kandydatów do Rady wskazywać mają Sejm, Senat i prezydent. Sejm i Senat mogą wybrać tylko spośród osób wskazanych im przez rady wyższych uczelni mających uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora habilitowanego nauk humanistycznych w zakresie historii oraz rady naukowe instytutów: Historii i Historii Nauki i Studiów Politycznych PAN. Sejm wybiera pięciu kandydatów, Senat i prezydent po dwóch. Prezydentowi kandydatów przedstawia Krajowa Rada Sądownictwa.

Rektorzy chcą, by uczelnie publiczne mogły się przekształcać w prywatne i odwrotnie

Płatne studia to nie żart rektorów

Rz

Rektorzy chcą, by uczelnie publiczne mogły się przekształcać w prywatne. Minister nauki mówi „nie”.

Co proponują rektorzy? Głównie zmianę finansowania uczelni. Chcą powołania Narodowego Funduszu Szkolnictwa Wyższego, który m.in. w konkursach przekazywałby uczelniom pieniądze na konkretne zadania edukacyjne, np. prowadzenie kierunku. Uważają też, że z budżetu więcej środków powinno płynąć na rozwój badań, a nie kształcenie studentów, na którym szkolnictwo skupiło się przez ostatnią dekadę.

Prezes Fundacji Rektorów Polskich prof. Jerzy Woźnicki tłumaczył, że w wyniku niedofinansowania nauki polskie uniwersytety osiągają niskie pozycje w międzynarodowych rankingach, gdzie pod uwagę brane są badania.

Jak wczoraj pisała „Rz”, rektorzy chcą powszechnej współodpłatności za studia na uczelniach publicznych. Wczoraj ujawnili, że proponują też możliwość przekształcania uczelni publicznych w prywatne i odwrotnie.

Według ich koncepcji majątek przekształconej uczelni publicznej należałby wówczas do Skarbu Państwa, a uczelnia mogłaby pobierać pełne czesne. O przekształceniu decydowałby minister.

Prof. Woźnicki tłumaczył, że to szansa na przetrwanie uczelni , które z budżetu dostawałyby mało pieniędzy.

Jak się utrzymać ‚w nauce’

Jak cnoty nie stracić i rubelka zarobić

Rz

Zatelefonował do mnie rzecznik Państwowego Instytutu Geologicznego. Zaniepokojony obecnością w moim programie na temat globalnego ocieplenia prof. Leszka Marksa, byłego dyrektora instytutu, podkreślał, że to nie on dziś reprezentuje PIG.

W dniu, w którym telefonował rzecznik, PIG ogłosił stanowisko. Na pierwszy rzut przyłącza się on do walki z ociepleniem: “Redukcja emisji CO2 może spowolnić ocieplenie globalnego klimatu i być może obniży jego skalę. Wtedy człowiek będzie miał więcej czasu na dostosowanie się do skutków naturalnie zmieniającego się klimatu”. Wcześniej jednak czytamy: “Klimat Ziemi zmieniał się wielokrotnie. Bywał również znacznie cieplejszy od panującego dzisiaj….

PIG proponuje więc, aby wycofać się z wojny z ociepleniem. Robi to jednak tak, że podsuwa argumenty również jego rzecznikom. Cóż, stanowią oni potężne lobby, a państwowa instytucja jest ostrożna. Cieszmy się, że nie łamie elementarnej przyzwoitości.