Reformy nie podobają się studentom

Reformy nie podobają się studentom

Dziennik Polski

SZKOLNICTWO. „Alarm dla edukacji!” – pod takim hasłem studenci pikietowali wczoraj przed budynkiem Collegium Novum UJ.

Protesty odbywały się równocześnie w innych miastach akademickich – Warszawie, Toruniu, Gdańsku i Łodzi. Aby wykrzyczeć swoje postulaty, studenci wychodzili na ulice również w innych krajach europejskich. Młodzi ludzie postanowili zjednoczyć siły w ramach „Światowego Tygodnia Akcji – Edukacja nie na sprzedaż” i wyrazić swoje zdanie w Międzynarodowy Dzień Studenta, który przypadał właśnie wczoraj.

Studenci walczą z proponowaną przez resort nauki reformą szkolnictwa wyższego. Uważają, że jest ona antystudencka i dąży do komercjalizacji. Zgodnie z jej założeniami, od nowego roku akademickiego bezpłatnie na drugim kierunku studiów będzie się mogła uczyć tylko ograniczona liczba osób.

Reklamy

„Nie zginę w połowie drogi”

„Nie zginę w połowie drogi” = 

KOMENTARZ MINISTER NAUKI

Dziennik Gazeta Prawna

Widoczne efekty debaty

Nowej filozofii i znaczącemu zwiększeniu finansowania badań musi jednak towarzyszyć zmiana działania całego systemu. Rozpoczynając na początku kadencji pracę wsłuchiwałam się w głos środowiska naukowego i oczekiwania wobec nowego ministra. Uderzyła mnie wówczas często powtarzana konieczność przeprowadzenia reform, chociaż już konkretne ich propozycje nie były jednolite. Stąd też powołałam zespół złożony z przedstawicieli wszystkich środowisk – rektorów, naukowców, uczelni publicznych i niepublicznych, studentów, a także przedstawicieli świata gospodarki w celu wypracowania założeń reformy. Aż 90 tys. pracowników naukowych otrzymało list, w którym informowałam o możliwości włączenia się w konsultacje i zgłaszania własnych koncepcji. Propozycje rozwiązań prawnych komentowano w internecie, w mediach, w środowiskowych debatach. Można z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że nigdy jeszcze tak szeroko nie prowadzono dialogu ze środowiskiem na temat proponowanych zmian.

Co ważne, nigdy też nie próbowano integrować zmian w systemie nauki ze zmianami w szkolnictwie wyższym. A przecież funkcjonują one jak zbiór naczyń połączonych, w którym poziom badań naukowych wpływa na poziom kształcenia i odwrotnie. Systemowa spójność to jeden z filarów naszych reform.

Rektorzy chcą poprawić reformę Kudryckiej

Rektorzy chcą poprawić reformę Kudryckiej

Rz

Szefowie uczelni podpowiadali posłom, jak pracować nad ustawą o szkolnictwie wyższym.

Prawdopodobnie w styczniu posłowie zaczną prace nad nowelizacją ustawy o szkolnictwie wyższym – dowiedziała się „Rz”. Ministerstwo Nauki chce, by zmiany weszły w życie od przyszłego roku akademickiego.

Wczoraj do Sejmu zjechali się przedstawiciele świata akademickiego, żeby wraz z posłami i minister nauki prof. Barbarą Kudrycką przedyskutować założenia ustawy. Pod koniec października przyjął je rząd…

Główne założenia reformy to zmiana finansowania uczelni. Więcej pieniędzy ma trafić do nich w drodze konkursów. Mają być wyłonione najlepsze wydziały, które staną się tzw. krajowymi naukowymi ośrodkami wiodącymi (KNOW). Każdy z nich co roku przez pięć lat ma dostawać 10 mln zł…

Reforma ma zmienić sposób zarządzenia uczelniami. Stanowiska kierownicze mają być obsadzane w drodze konkursów. W ten sposób będzie też można wyłonić rektora, którym będzie mógł zostać menedżer po doktoracie. Z kolei wyższe szkoły zawodowe będą musiały tworzyć konwenty, w których zasiądą m.in. przedsiębiorcy.