Stan nauki w Polsce

Ocena stosunku władz państwowych do badań naukowych w Polsce w latach 1989-2009

opinia prof. dr hab. Adama Chmielewskiego

uczelnie2020.pl

Sytuacja polskich uczelni jest dramatyczna, zaś z perspektywy oczekiwań i postulatów modernizacyjnych kraju jest katastrofalna. Do tej katastrofy przyłożyły ręce wszystkie rządy poczynając od 1989 roku; wzmiankowana wyżej wypowiedź obecnego wiceministra-uczonego nie wskazuje na to, by obecny rząd miał zmienić politykę wobec nauki. Zarazem nie widać jakiejkolwiek strategii ratunku.

Permanentna niemożność zmiany sytuacji polskiej nauki nie zwalnia nas jednak od obowiązku ratowania naszych miejsc pracy. Nie mam recepty całościowej, ale mam cząstkową propozycję, która mogłaby tę sytuację odrobinę zmienić. Moja propozycja zmierza do tego, aby obecny Minister Nauki, w trybie rozporządzenia, dał rektorom prawo do pobierania semestralnej opłaty administracyjnej od studentów studiów stacjonarnych. Wysokość tej opłaty winna być wyliczona na podstawie realnych kosztów obsługi jednego studenta trybu stacjonarnego, i może być różny w przypadku studentów różnych kierunków.

Spór o uczelniane rankingi

Spór o uczelniane rankingi

Dziennik Polski

Według prof. Musioła pozycja polskich uczelni w światowych rankingach może poprawić się najwcześniej za 5-7 lat, kiedy polepszą się standardy badawcze. – Teraz wypadamy dobrze na tle takich państw, m.in. jak Ukraina, Węgry, Czechy, które w szanghajskim rankingu zajęły jeszcze niższe pozycje – mówi prof. Musioł.

Prof. Zbigniew Kąkol, prorektor AGH, podkreśla, że AGH „nie ma kompleksów” z powodu braku wysokich notowań.

– Ten ranking bierze pod uwagę na przykład liczbę naukowców, którzy są zdobywcami Nagrody Nobla – mówi prorektor AGH. – My natomiast szczycimy się tym, że nasi pracownicy tworzą rozwiązania, które są wykorzystywane w gospodarce, a ten aspekt w ogóle nie został uwzględniony….

Tworzenie uczelnianych rankingów budzi kontrowersje w środowisku akademickim.

– Ranking szanghajski, zaraz obok rankingu „Timesa” jest jednym z największych na świecie i można go uznać za miarodajny, za to polskie rankingi są bardzo słabo przygotowane pod względem metodologicznym – mówi dr Marek Zimnak, prezes Stowarzyszenia PR i Promocji Uczelni Polskich, które reprezentuje ok. 80 uczelni, w tym największe uniwersytety, politechniki i akademie.