Oczko w głowie amerykańskich wyższych uczelni

Związani bluszczem

Polityka

Oczkiem w głowie amerykańskich wyższych uczelni są absolwenci. Bez nich trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie systemu edukacyjnego na poziomie akademickim.

Były student to dla amerykańskich uniwersytetów osoba, o którą koniecznie trzeba zadbać. To przynosi uczelni dwie podstawowe korzyści. Po pierwsze, starsi absolwenci mogą pomóc w poszukiwaniu pracy osobom, które właśnie skończyły studia, lub w ten sposób znaleźć dobrych młodych pracowników dla własnych firm. Jeszcze ważniejszy wydaje się jednak drugi cel tych działań – datki od byłych studentów to poważna suma w budżetach amerykańskich uczelni.

Student może ściągać, bo dla uczelni jest dojną krową

Student może ściągać, bo dla uczelni jest dojną krową

GW

Studenci ściągają na potęgę za cichą zgodą wykładowców, którzy boją się zwalczać ten proceder. – Gdybym nie pozwalał ściągać, musiałbym oblać trzy czwarte grupy, a za to mógłbym stracić pracę – wyjaśnia jeden z wykładowców.