Mogą zawojować świat ?

Włóżmy im buławę do tornistra

miesięcznik Odra

Teologia Polityczna.pl

Z profesorem Andrzejem Białasem, fizykiem, prezesem Polskiej Akademii Umiejętności od  2001 r. rozmawia Magdalena Bajer.

Ale w ministerstwie kiełkuje podobna  idea – mówi się o „uczelniach flagowych”, więc może to przestanie być herezją. Krótko mówiąc chodzi o skonstruowanie takiego systemu finansowania, żeby te enklawy najlepszego kształcenia i badań na najwyższym poziomie nie musiały poziomu obniżać. Swego czasu napisałem  szkic takiego systemu, zawierający kryteria oceny, zwracając uwagę, że przyznawanie statusu większego finansowania całej uczelni jest trochę wątpliwe, bo nawet w najlepszych  są wydziały  słabe, którym się to nie należy.  Dwadzieścia lat temu w Radzie Głównej Szkolnictwa Wyższego grono jej członków walczyło o to,  żeby powstał możliwie dobry sposób oceniania  uczelni, wydziałów, kierunków… Odsądzano nas od czci i wiary, ale w  końcu utworzono Państwową Komisję Akredytacyjną. To jednak nie wystarcza, bo  Komisja może tylko powiedzieć: tak – nie. Ustala dolną granicę, poniżej której  już nie mamy do czynienia ze studiami wyższymi i wtedy grozi zamknięcie uczelni czy wydziału. Potrzebne byłyby przynajmniej trzy kategorie, a może więcej. W projekcie ministerialnym zapisano, że za określoną liczbę najwyżej ocenionych wydziałów uczelnia może dostać  ekstra  finansowanie. Myśl jest taka, że na bardzo dobrej uczelni nawet studenci słabszych wydziałów mają dużą szansę zetknąć się z wybitnymi nauczycielami.

– Podobno potencjalnych elit jest w populacji około 7 %.

– Tym bardziej trzeba się troszczyć, żeby nikogo nie zmarnować. Tych 7% to ludzie, którzy są w stanie i powinni skończyć studia trudne. To tam się weryfikuje potencjalna przynależność do elity. Z perspektywy własnego życia wiem, że niczego wartościowego nie uzyskuje się bez ciężkiej pracy. I to nie jest jakaś smutna konstatacja, bo ciężka praca może być źródłem wielkich satysfakcji i radości, jeśli pojmujemy jej sens.


– Elitom przypisujemy przywództwo – duchowe, intelektualne. Oczekujemy, że będą pełnić taką rolę w społeczeństwie.

– Trzeba tym najlepszym studentom, skoro mówimy o powstawaniu elit na uniwersytetach, wdrażać ambicję, żeby w życiu osiągnąć coś ponad przeciętność – nie stanowiska i zaszczyty, które oczywiście bywają wyrazem zasłużonego uznania, ale uznanie za to, co się samemu wniosło do dorobku swojej dziedziny, a przez to do dorobku kultury. To powinni być ludzie, którzy czują, że mają buławę w plecaku, że mogą zawojować świat, w najszlachetniejszym sensie tego określenia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: