Ile są warte studia w Polsce

Ile są warte studia w Polsce

Wprost

Dwadzieścia lat wolności zaowocowało tylko jednym sukcesem naszego szkolnictwa wyższego. Odsetek studiujących wzrósł od roku 1990 z mniej więcej 13 proc. osób w wieku 19-24 lat do 48 proc. w 2008 r. Ten wzrost w żaden sposób nie przełożył się na jakość. Wszelkie obiektywne wskaźniki pozycjonują nas na żałosnym końcu światowych rankingów akademickich.

Harvard nie dlatego stał się Harvardem, że państwo podarowało mu dużo pieniędzy lub ktoś napisał mądrą ustawę o promowaniu najlepszych uczelni USA. Harvard stał się synonimem jakości w szkolnictwie wyższym, gdyż po wojnie secesyjnej (1861-1865) jako pierwszy uniwersytet dostosował się do potrzeb dynamicznie rozwijającego się społeczeństwa.

O. Rydzyk broni pracy doktorskiej

Ojciec Rydzyk zostanie doktorem

dziennik.pl

Każdy, kto chce być świadkiem obrony pracy doktorskiej ojca Tadeusza Rydzyka, musi 8 października wybrać się do największej auli UKSW na warszawskich Bielanach. Właśnie na tej uczelni postanowił doktoryzować się dyrektor Radia Maryja. Tu uzyskał stopień magistra – pisząc wiele lat temu pracę z teologii bibiljnej.

Promotorem pracy doktorskiej ojca Rydzyka jest ksiądz profesor Paweł Góralczyk, specjalista w dziedzinie teologii moralnej, członek Komitetu Nauk Teologicznych PAN i członek Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytułów Naukowych.

Po co redemtopryście tytuł doktora? Wbrew pozorom nie chodzi tylko o prestiż i satysfakcję. Dzięki awansowi w akademickiej strukturze, ojciec Rydzyk będzie mógł odzyskać fotel rektora swojej Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Jak przypomina „Rzeczpospolita”, ojciec-dyrektor przestał pełnić tę funkcję w 2006 roku. Wtedy weszło w życie nowe prawo o szkolnictwie wyższym, które wymaga od rektora uczelni wyższej posiadania tytułu doktora.

———–

O. Rydzyk doktorem?

Rz

Dyrektor Radia Maryja broni [] pracy doktorskiej na Uniwersytecie Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie.

Redemptorysta swoją pracę pisał na Wydziale Teologii UKSW. Jej promotorem jest ks. prof. Paweł Góralczyk, specjalista w dziedzinie teologii moralnej, członek Komitetu Nauk Teologicznych PAN i członek Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytułów Naukowych.

64-letni o. Tadeusz Rydzyk również pracy magisterskiej z teologii biblijnej bronił na UKSW (wcześniej Akademii Teologii Katolickiej).

Po uzyskaniu tytułu doktora o. Rydzyk będzie znów mógł pełnić funkcję rektora Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. W 2006 r. musiał z tej funkcji zrezygnować, gdyż według nowego prawa o szkolnictwie wyższym rektorem może być osoba, która ma co najmniej stopień naukowy doktora.

Rydzyka doktorat o własnym radiu

tvn24

Już 8 października dyrektor Radia Maryja będzie bronił swego doktoratu – dowiedzieli się reporterzy „Teraz My”. Oficjalny temat rozprawy doktorskiej o. Tadeusza Rydzyka brzmi „Apostolski Wymiar Radio Maryja w świetle założeń ideowych i programowych. Studium z zakresu teologii apostolstwa” .

– Egzaminy doktorskie zostały pomyślnie zdane i na 8 października wyznaczono termin publicznej obrony doktoratu – powiedział „Teraz My” Hubert Kaczmarski rzecznik Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. W poniedziałek rano redemptorysta zdawał ostatni egzamin w dziekanacie Teologii UKSW. Po trwającym 1,5 godz. sprawdzianie Rydzyk nie chciał rozmawiać z dziennikarzami

O dochodach kanclerzy polskich uczelni medycznych

O dochodach kanclerzy polskich uczelni medycznych

Blog prof. Pluskiewicza

zestawienie dochodów kanclerzy polskich uczelni medycznych w procentowym odniesieniu do dochodu Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej w 2008 roku (296.591 złotych).

Obchody 70. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego

Prezydent: Ideały Państwa Podziemnego w stanie wojennym

Rz

Podczas obchodów 70. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego prezydent Lech Kaczyński przypomniał bohaterstwo członków organizacji.

– Polskie Państwo Podziemne jest dowodem, że Polacy nigdy z utratą niepodległości pogodzić się nie mogą; Armia Krajowa, Powstanie Warszawskie, Akcja „Burza”, wojna partyzancka w latach 1943-44 to rzeczy, które przynoszą chwałę polskiego oręża, to oczywiście chwała naszego narodu – mówił prezydent.

Kaczyński podkreślił, że Polskie Państwo Podziemne stworzyli wychowankowie II Rzeczpospolitej i stwierdził, że tradycja niegodzenia się na niewolę objawiła się m.in. w trakcie stanu wojennego po 13 grudnia 1981 r.

W trakcie uroczystości, które odbyły się pod stołecznym pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej prezydent wręczył odznaczenia państwowe m.in. historykowi dr Andrzejowi Kunertowi i Henrykowi Piskunowiczowi „za wybitne zasługi w dokumentowaniu i upamiętnianiu prawdy o najnowszej historii Polski, w szczególności dziejów Polskiego Państwa Podziemnego”.

W sprawie Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi

Serwis KRASP:

Stanowisko w sprawie Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi

Więcej informacji po kliknięciu tutaj.

Lament nad TVP

Wildstein na niedzielę

Rz

Pisałem już wielokrotnie, że III RP to królestwo Tartuffe”a, czyli molierowskiego świętoszka, wielki bal przebierańców. Od momentu gdy próba przywrócenia elementarnej sprawiedliwości nazwana została „nienawiścią”; gdy wymogiem „wybaczenia” okazała się nie tylko zgoda, aby łotry mogły się cieszyć owocami swoich łotrostw, ale, aby łotrostwa te prawnie wymazać z pamięci; i gdy „godność” przeciwstawiona została prawdzie — Tartuffe zatriumfował w naszym kraju. „Świętoszek” to tragedia choć śmieszna, a jej bohater jest postacią demoniczną. Finalnie świętoszek wygrywa, a happy end dopisany przez Moliera na zasadzie deux ex machina uspokaja tylko naiwnych. Demoniczność Tartuffe’a polega na tym, że odwraca on znaczenia, podszywa się pod najwyższe ideały, parodiuje rzeczy najpoważniejsze. Świętoszek to uniwersalny bohater powszechnej przypowieści. Dlatego nie powinno się go zamykać w lamusie oswojonej przeszłości. Zawsze podążał będzie z duchem czasu, który wyczuwa lepiej niż ktokolwiek inny. W Europie współczesnej będzie rzecznikiem homoseksualistów, feministek i imigrantów. Podszywając się pod wzniosłe idee humanistyczne i klepiąc pacierze poprawności politycznej robił będzie karierę w domu modnym Orgona.

Hipokryzja III RP objawia się w tym co zawsze. Z napuszoną miną można pastwić się nad tymi, którzy są za słabi, aby odpowiedzieć. Można ścigać prawie nieistniejących neonazistów czy mochery, ale w żadnym wypadku tych, którzy mają władzę i znaczenie.

Darmowy dostęp do publikacji naukowych i baz danych

Kudrycka otworzy wielką bibliotekę w Internecie

Rz

Chce dać uczelniom darmowy dostęp do zagranicznych czasopism. I powołać rzecznika praw absolwentów.

W styczniu 2010 r. Ministerstwo Nauki zamierza otworzyć Bibliotekę Wirtualnej Nauki dostępną przez Internet dla wszystkich uczelni i instytucji naukowych w kraju. Znajdą się w niej prestiżowe publikacje naukowe i bazy danych: Web of Science, Science Direct, Springer 2010, EBSCO Publishing, JCR 2010, CPCI 2010.

– Na bazy wykupimy licencję krajową. Będą dla uczelni bezpłatne. Chcemy, by z zagranicznych publikacji korzystali i naukowcy, i studenci – podkreśla prof. Barbara Kudrycka, minister nauki.

– Podobne rozwiązania stosują biedniejsze kraje europejskie – mówi prof. Zdzisław Pietrzyk, dyrektor Biblioteki Jagiellońskiej, która udostępnia zagraniczne publikacje naukowcom i studentom UJ. – Dla polskich uczelni zakup dostępu do prestiżowych baz to często kwota rzędu powyżej miliona złotych.

Resort nauki zapowiada też, że dofinansuje dostęp do ważnych dla naukowców baz: Nature 2010, Math 2010, Science 2010, Scopus 2010, Source OECD 2010. Licencje wykupuje się na rok. Na cały projekt ministerstwo przeznaczy 170 mln zł ze środków unijnych….

O ile wirtualna biblioteka spotyka się, akceptacją środowisk naukowych, o tyle sceptycznie podchodzą one do innego pomysłu resortu: powołania rzecznika praw absolwenta.

– Będzie to funkcja w Radzie Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego – mówi dr Andrzej Kurkiewicz z resortu nauki. Rada odpowiada za standardy kształcenia, ma wpływ na programy studiów, a zadaniem RPA będzie analiza efektów kształcenia, utrudnień dla absolwentów i dbanie o dostosowanie programów do rynku pracy – tłumaczy

– Uczelnie mają biura karier, które pomagają absolwentom. Może lepiej więcej pieniędzy przeznaczyć na praktyki zawodowe, zamiast tworzyć nowy organ – dodaje dr Jacek Przygodzki, rzecznik prasowy Uniwersytetu Wrocławskiego.

Resort twierdzi, że rzecznik praw absolwenta nie będzie nowym urzędem ani nie będzie miał rozbudowanego biura.