Ogólnopolskie obchody 70. rocznicy agresji sowieckiej na Polskę

17 września IPN

Ogólnopolskie obchody 70. rocznicy agresji sowieckiej na Polskę – Białystok, 17 września 2009

Reklamy

W 70. rocznicę napaści Związku Radzieckiego na Polskę

W 70. rocznicę napaści Związku Radzieckiego na Polskę

Oficjalny blog Rzecznika Praw Obywatelskich

Gdy Polska toczyła nierówną walkę z niemieckim najeźdzcą, zdradzieckiej napaści ze Wschodu dopuścił się 17 września 1939 roku Związek Sowiecki. Na mocy paktu Ribbentrop – Mołotow dokonał się akt agresji będący w rzeczywistości IV rozbiorem Polski.

Na zajmowane obszary razem z sowieckim wojskiem wkraczały oddziały NKWD, które dokonywały aresztowań i wywózek do obozów jenieckich w Związku Radzieckim. Rozstrzeliwano Rzeczypospolitą – ludzi różnych wyznań i tożsamości, katolików, prawosławnych i Żydów, wierzących i niewierzących. Mordowano oficerów Wojska Polskiego, policjantów, sędziów i prokuratorów, naukowców i nauczycieli, lekarzy, urzędników, przedsiębiorców, ziemian i księży. Decyzją Stalina dokonano ludobójczego mordu na polskich oficerach w Katyniu, Miednoje, Charkowie. Mocą decyzji dwóch zbrodniczych zaborców nasze państwo, nasz naród, nasze elity i tradycja miały być przekreślone raz na zawsze.

Pamiętajmy, żemartwi nie mogą wołać o sprawiedliwość, obowiązkiem żywych jest czynić to za nich.Pozostali oni w naszych sercach i pamięci – tylko dzięki tym, którzy mimo gróźb i represji nigdy nie przestali mówić prawdy o zbrodniach, prześladowaniach i ofiarach komunizmu. Dzięki Kościołowi katolickiemu, polskiej emigracji, demokratycznej opozycji i Rodzinom Katyńskim – dzięki świadectwu Józefa Czapskiego, Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, Stanisława Świaniewicza.

Inwazja sowiecka była wstępem do trwającego pół wieku panowania komunizmu na naszych ziemiach. Sprawdziły się słowa Józefa Becka: jeśli napadną na nas Niemcy, przegramy wolność; jeśli napadną Rosjanie, stracimy duszę.

Jak pisał Tony Judt (“Tak mało nauczył nas wiek XX”): Państwa i społeczeństwa podbite podczas II wojny (…) przez Hitlera lub Stalina (bądź przez obu) doświadczyły nie tylko okupacji i wyzysku, ale też upadku, wypaczenia norm praw oraz norm społeczeństwa obywatelskiego. Podstawowe struktury cywilizowanego życia – przepisy , prawa, nauczanie, policja, sądownictwo – zniknęły bądź uległy dezintegracji.

To dlatego mimo 20 lat wolnej Polski nie udało się nam odbudować rzeczywistej podmiotowości, stabilnych struktur państwa prawnego ani prawdziwej demokracji. Gdyż dotychczas nie udało się nam odzyskać naszej „duszy”. I nie uda nam się jej odzyskać bez przywrócenia pamięci i prawdy o naszych patriotach i bohaterach, którzy oddali życie za Ojczyznę.

Pamięć o ich ofierze wyznacza nam drogę, buduje fundament dla wspólnej przyszłości, z naszymi równie nieszczęśliwymi i skrzywdzonymi przez zbrodniczy system braćmi ze Wschodu. Mimo bolesnych i wciąż otwartych ran możemy osiągnąć prawdziwe z nimi pojednanie – ale jedynie poprzez wzajemne przebaczenie w prawdzie, podobne do tego, jakie udało nam się osiągnąć z Niemcami. Musimy razem, z determinacją walczyć o świat, w którym rządzi prawda i sprawiedliwość, wolność i demokracja, prawa człowieka i ludzka solidarność. Taki świat i wspólne do niego dążenie jest jedyna możliwą gwarancją pokoju.

Janusz Kochanowski

Rewolucja w studenckich stypendiach

Rewolucja w studenckich stypendiach

Dziennik Gazeta Prawna

Ministerstwo nauki szykuje duże zmiany w zasadach przyznawania stypendiów. Przygotowywana przez resort nowelizacja ustawy o szkolnictwie wyższym przewiduje, że stypendia socjalne będzie otrzymywało więcej studentów niż obecnie. Za to stypendia naukowe dostaną tylko studenci wybitni.

”W naszym projekcie reformy wprowadziliśmy zapisy, które spowodują, że uczelnie odejdą od praktyki przyznawania stypendiów naukowych osobom, które mają średnią ocen 3,8 czy 4,0.Stypendium naukowe ma być wreszcie prawdziwym, wymiernym wyróżnieniem” – tłumaczy założenia reformy minister Barbara Kudrycka.

Bo w tej chwili, jak przyznają sami studenci, o wiele łatwiej jest otrzymać stypendium naukowe niż socjalne

Zmienią się również zasady przyznawania stypendiów za wyniki w nauce: od tej pory studenci będą premiowani nie tylko za oceny, ale też za aktywność naukową, osiągnięcia artystyczne lub sportowe. O takie rozwiązania apelował Parlament Studentów RP. ”Cieszymy się, że minister Kudrycka uwzględniła nasze postulaty. Bo studenci powinni być nagradzani nie tylko za naukę przedmiotów, ale też za inną działalność związaną ze studiami” – mówi Bartłomiej Banaszak, przewodniczący parlamentu.

Resort nauki pomyślał także o doktorantach. Przygotowywana reforma zakłada, że nie będą oni tracić, tak jak jest obecnie, prawa do stypendium, jeśli w czasie studiów podejmą pracę zawodową. Ta zmiana ma zachęcić jak największą liczbę magistrów do dalszej nauki. W Polsce tylko 0,19 proc. osób w wieku 20 – 29 lat uczy się na studiach doktoranckich. Tymczasem w Finlandii wskaźnik ten w 2005 r. wynosił 1,33 proc. a w Szwecji 0,87 proc.

17 września to był czwarty rozbiór Polski

„Nowaja Gazieta”: 17 września to był czwarty rozbiór Polski

ROSYJSKI GŁOS W PRZEDEDNIU ROCZNICY

tvn.24

Wprowadzając o świcie 17 września jednostki Armii Czerwonej na terytorium Polski, stalinowskie władze pogwałciły wszystkie radziecko-polskie porozumienia i szereg międzynarodowych aktów zakazujących agresji – pisze niezależna „Nowaja Gazieta” w przeddzień 70. rocznicy radzieckiej inwazji.

– 18 września podpisany został radziecko-niemiecki komunikat, przygotowany przez Stalina, w którym otwarcie mówiono o wspólnym zadaniu ZSRR i Niemiec w wojnie z Polską. Faktycznie polegało ono na likwidacji Polski jako niepodległego państwa – napisała znana rosyjska historyk prof. Natalia Lebiediewa w artykule zatytułowanym „Czwarty rozbiór Polski”

Lebiediewa podkreśla, że „choć ZSRR nie wypowiedział Polsce wojny, to jednak prowadził ją w ścisłym współdziałaniu z Niemcami”. – Atak i działania wojenne były szczegółowo zaplanowane, przygotowane i zrealizowane z wykorzystaniem wielkiej liczby wojsk i sprzętu bojowego – podkreśliła historyk.

Zwróciła uwagę, że „ogromna machina wojenna Armii Czerwonej najechała na prawie bezbronnych ludzi; na jednostki przerzedzone w bojach z Niemcami i – zgodnie z rozkazem swojego naczelnego dowódcy – niemal nie stawiające jej oporu”.

Lebiediewa zauważa, że „główną metodą rządzenia na przyłączonych do ZSRR ziemiach stały się terror i masowe deportacje”.