Nie chcą studiować nawet za pieniądze

UJ: Kierunki zamawiane czekają na chętnych

GW

Ponad 200 wolnych miejsc zostało na Uniwersytecie Jagiellońskim po skończonej rekrutacji na tzw. kierunki zamawiane. Do studiowania przedmiotów ścisłych młodych ludzi nie skusiło nawet tysiąc złotych miesięcznego stypendium.

Profesor Jerzy Szwed z Instytutu Fizyki, jeden z autorów projektu, dzięki któremu uczelnia dostała ministerialne pieniądze na otwarcie kierunków zamawianych, nie kryje rozczarowania. Na matematyce zostało 76 wolnych miejsc, na ochronie środowiska – 71, informatyce – 21. – To pokazuje, że do zachęcenia ludzi do studiowania przedmiotów ścisłych nie wystarczy młodym ludziom zapłacić. Pracę nad nimi trzeba zacząć już w gimnazjum. To wtedy rodzą się w uczniach zainteresowania, które można rozwijać lub do nich skutecznie zniechęcić. Szkoła zazwyczaj robi to drugie – uważa Szwed.