ECHA UROCZYSTOŚCI NA KUL

Niezależna pl logo

ECHA UROCZYSTOŚCI NA KUL

niezalezna.pl

– Hańba dla KUL – takimi słowami ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski wyrażał swoją dezaprobatę wobec decyzji lubelskiej uczelni o przyznaniu doktoratu honoris causa prezydentowi Ukrainy Wiktorowi Juszczence.

Na łamach mediów Strefy Wolnego Słowa, ks. Isakowicz-Zaleski wielokrotnie krytykował postawę Wiktora Juszczenki oraz decyzję Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego o przyznaniu prezydentowi Ukrainy doktoratu honoris causa. Poza krytyką samego Juszczenki, który zdaniem księdza Isakowicza-Zaleskiego zawiódł swoich rodaków i całą Europę (poparcie prezydenta Ukrainy drastycznie spadło do ok. 2 proc.) oraz gloryfikuje żołnierzy OUN-UPA i oddziały SS stawiając im pomniki, duchowny zwraca uwagę na niefortunne wyznaczenie daty wręczenia Juszczence doktoratu.

„Data wręczenia doktoratu została fatalnie wyznaczona. Jest to bowiem rocznica zawarcia unii lubelskiej, tej unii, która była korzystna dla Polaków, a zła dla Ukraińców. Ziemie bowiem tych ostatnich, w tym Wołyń i Zaporoże, za jednym pociągnięciem pióra przerzucono z Litwy do Polski. Gdyby więc ukraiński prezydent odebrał w tym dniu laur od polskiego uniwersytetu, to tak jakby polski prezydent w rocznicę pierwszego rozbioru odbierał laur od uniwersytetu w Wiedniu.” – pisze na łamach „Gazety Polskiej” ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Serwis za 65 tys z kieszeni podatnika

CodziennikPrawny.pl za 65 tys z plusem

vagla.pl

Niedawno Rzecznik Praw Obywatelskich ogłosił uruchomienie serwisu CodziennikPrawny.pl. Była multimedialna konferencja prasowa, a media nawet się zainteresowały tematem. Dr Kochanowski w czasie rozmowy z p. Moniką Olejnik sygnalizował, że wysyłał pisma do ministrów, by włączyli się w tę inicjatywę, ale ministrowie nie odpowiedzieli. Rzecznik Praw Obywatelskich zasmucił się tym, że urzędy nie odpisują na jego pisma. Być może ministrowie obejrzeli uruchomiony przez Rzecznika portal?…

Jeśli dobrze odszyfrowuję prawdziwe intencje leżące za inicjatywą uruchomienia serwisu CodziennikPrawny.pl – uważam, że pomysł na ten serwis to strzał w „marketingową” dziesiątkę… Pod warunkiem, że ludzie nie zorientują się, o co w tym wszystkim chodzi oraz, że ponurym żartem z podatników jest koszt tego serwisu – 65.784,84 zł brutto.

Ale przecież Rzecznik Praw Obywatelskich działa na rzecz wszystkich obywateli i nie należy jego działań krytykować, prawda? Na stronie Codziennika, pt. O nas, napisano: „Pomóż nam w rozbudowie portalu, by jeszcze lepiej służył interesom obywateli. Twoja opinia jest dla nas ważna„. Jeśli jest ważna, to ją wyraziłem, licząc, że serwis będzie lepszy.

Kompetentnych wykładowców na wyższych uczelniach jest ok. 40 proc.

Naukowiec proponuje: Zlikwidujmy gimnazja!

GW

– Nie ma w nich żadnej selekcji elit, traci się dużo najlepszego czasu na zupełne nieróbstwo. Od kiedy dostajemy kandydatów po reformie gimnazjalnej, poziom ich wiedzy pogorszył się dramatycznie – mówi prof. Jerzy Marcinkowski* z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Tomasz Wysocki: Otwarcie krytykuje pan system edukacyjny w Polsce, w „Rzeczpospolitej” określił go Pan mianem „wielkiej fikcji”. Co to znaczy?

Prof. Jerzy Marcinkowski: M.in. to, że w Polsce mamy nie więcej niż 15-20 proc. młodzieży, która z pożytkiem dla siebie i społeczeństwa mogłaby studiować, a studiuje ponad 50 proc. – odsetek bliski światowych rekordów. To oznacza, że dwóch na trzech studentów spędza od trzech do pięciu lat na uczelniach, marnując czas swój i nauczycieli. Nie ma też kadry do ich uczenia. Kompetentnych wykładowców na wyższych uczelniach jest ok. 40 proc., a resztę należałoby zwolnić.

Mówimy o wszystkich ponad 450 uczelniach publicznych i prywatnych?

– Tak. Jako członek Państwowej Komisji Akredytacyjnej, która ocenia jakość kształcenia na poszczególnych kierunkach, byłem w tym roku w prawie 20 szkołach wyższych, gdzie prowadzi się kierunek informatyka. Oglądałem zajęcia, prace licencjackie i magisterskie, rozmawiałem z młodzieżą, próbując wysondować, co umie. Uważam, że w połowie państwowych uczelni i na 80-90 proc. uczelni prywatnych powinno się zamknąć te kierunki. Są stratą czasu i pieniędzy….

Co mogą zrobić uczelnie w tej sytuacji?

– Wołać do polityków: „Zróbcie coś”. Prawdziwa reforma edukacji musi się zacząć na poziomie podstawówki, gimnazjalnym i licealnym. Wszystkie reformy, które próbuje się robić dla podniesienia poziomu w szkołach wyższych, to jest mieszanie w pustym naczyniu.

Czy obowiązkowa matura z matematyki, która będzie obowiązywać w przyszłym roku, coś zmieni?

– To krok w dobrym kierunku. Przynajmniej ci, co w I klasie liceum jeszcze nie wiedzą, co chcą robić z sobą dalej, nie będą mieli zaległości, kiedy potem zdecydują się studiować kierunki ścisłe. Ale potrzebujemy bardziej fundamentalnych zmian.

Co nam grozi, jeśli ich nie będzie?

– Będziemy produkować dla gospodarki specjalistów, którzy nic nie umieją. Z dyplomami, ale głupich. Będziemy mieli źle zaprojektowane mosty, skrzyżowania, źle zoperowane serca, niedouczonych nauczycieli. To nieuchronne, bo jeżeli dziś mamy dwa razy mniej przygotowanej do studiów elity wśród 16-latków, to nie możemy liczyć, że za 20 lat Polska będzie tak samo nasycona wykształconą kadrą jak cywilizowany świat. Tym bardziej że najlepsi wyjeżdżają na Zachód.

* Prof. Jerzy Marcinkowski jest wykładowcą w Instytucie Informatyki Uniwersytetu Wrocławskiego