ZWALCZAMY plagiaty, magazyn ludzi uczciwych

plagiat logo

Nowe wydanie Biuletynu (nr.5) Plagiat.pl

„ZWALCZAMY PLAGIATY, magazyn ludzi uczciwych”

Spis treści:
– WYWIAD NUMERU – „Wykładowcy muszą angażować wiele energii…” – wywiad z prof. dr hab. Piotrem Dominiakiem Dziekanem Wydziału Ekonomii i Zarządzania Politechniki Gdańskiej,
– Antyplagiatem w plagiatorów – „Różne oblicza plagiatowania” – komentarz Przemysława Lecha prawnika z Plagiat.pl,
– WYWIAD – „Kryzys etyczny w nauce nie istnieje” – wywiad z Dominikiem Bralczykiem – prawnikiem i asystentem Rektora Wyższej Szkoły Pedagogicznej ZNP,
– NOWOŚCI PLAGIAT.PL – gala wręczenia certyfikatów „Uczelnia walcząca z plagiatami” oraz „Wydział walczący z plagiatami”, międzynarodowa konferencja naukowa eLSE 2009.

Biuletyn nr. 5 jest dostępny pod adresem:
„ZWALCZAMY plagiaty, magazyn ludzi uczciwych”

Dokopali się do prawdy

Strzał z przeszłości

Tygodnik Powszechny

Padł tylko jeden, ale był śmiertelny – i zmienił Niemcy. Strzał z pistoletu, oddany 42 lata temu przez policjanta z Berlina Zachodniego do demonstrującego studenta, uruchomił dziś kolejną debatę, w której polityka zderza się z historią.

Benno Ohnesorg zakończył życie 2 czerwca 1967 r.; kula trafiła go w głowę. Tamtego dnia razem z tysiącami innych protestował przeciw wizycie szacha Persji w Berlinie Zachodnim. Strzelał Obermeister Karl-Heinz Kurras. Nie poniósł kary; wymiar sprawiedliwości uniewinnił go „z braku dowodów”.

42 lata temu strzał Kurrasa okazał się brzemienny w skutki: to tragiczne wydarzenie zradykalizowało rodzący się ruch studencki. Jego uczestnicy, tak zwane „pokolenie ’68”, mieli wkrótce przenieść swe protesty – przeciw tak zwanemu „establishmentowi” – z uczelni na ulice. Później z „ruchu ’68” wyłoni się terrorystyczno-kryminalna Frakcja Armii Czerwonej (RAF), a jej zbrodnicze konto obciąży 50 ofiar śmiertelnych. Jedna z jej grup nazwie się „Ruchem 2 Czerwca” na pamiątkę dnia Ohnesorga. Dla ludzi z „pokolenia ’68” obermeister Kurras był „typowym przedstawicielem zachodnioniemieckiego faszyzmu”.

Znalezione po latach

Tymczasem dziś, za sprawą sensacyjnego odkrycia w „niemieckim IPN-ie” (czyli w Urzędzie Gaucka/Birthler, który odpowiada za udostępnianie akt Stasi), okazuje się, że 81-letni dziś emerytowany obermeister był kimś więcej: agentem Stasi i (rzecz jasna, potajemnie) członkiem NRD-owskiej partii komunistycznej SED. Na służbie Stasi pozostawał od 1955 r. Mówiąc inaczej: „sługus faszystów” był w istocie komunistycznym top-szpiegiem. Wyposażony w radiostację i wynagradzany po królewsku (w markach zachodnich), jako funkcjonariusz policji Berlina Zachodniego – miasta frontowego w realiach „zimnej wojny” – był źródłem nieocenionym.

20 lat musiało minąć, zanim archiwiści Urzędu Gaucka/Birthler dokopali się do prawdy, w obliczu której Niemcy zaczynają zadawać pytania, na które, zdawałoby się, odpowiedzi znali od dawna. Czy trzeba na nowo oceniać historię ruchu studenckiego?

Duch Bieruta nadal unosi się nad Uniwersytetem Wrocławskim

Tak dla Ukraińców, nie dla Polaków

Blog ks.Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego 2009-06-03

Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego Marek Bojarski w arbitralny sposób, bez jakiejlkowiek wcześniejszej konsultancji z prelegentami, przesunął w „ruski kalendarz” konferencję o pamięci o ludobójstwie dokonanym na Polakach i Żydach przez zbrodniarzy z Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Dopiero po tygodniu rozesłał swoje pismo do prelegentów, pisząc  o osobie w formie mnogiej  Jest to tak zwana forma „pluralis maiestaticus”, którą dawniej używali monarchowie. Ponoć czasami używał jej były patron UW Bolesław Bierut. W pismie tym nie ma zwykłego słowa przepraszam, a powoływanie się na informacje prasowe jest zwykłym wykrętem.

Proszę zauważyć, że pismie skierowanym do mnie nie ma w nagłówku mojego nazwiska, co świadczy o wyjątkowej nonszalancji wobec adresata.

Od dziennikarzy z Wrocławia, którzy ciągle do mnie dzwonią, wiem, że władze uczelni tłumaczą się tym, że jacyś tajemniczy prelegenci z Ukrainy (w oficjalnym programie nie ma ani jednej osoby zza wschodniej granicy) nie dostali jakoby wizy.

Ten wykręt jest absurdalny, bo poniżej zamieszczam program ukraińskiej konferencji na UW. Jakoś na tę konferencję wszyscy wizę dostali. Inna sprawa, że konferencja ta odbywa się w tej samej auli i praktycznie w tym samym czasie, co planowana konferencja o ludobójstwie.

Matura z konformizmu i bylejakości

Matura z konformizmu i bylejakości

Rz

Najprostsza matura sprawia najmniej problemów. Abiturienci zadowoleni, bo wszystko poszło lekko. Nauczyciele – bo potwierdzili swoje umiejętności pedagogiczne. I wreszcie politycy, bo nikt im głowy nie zawraca pytaniami, co się z edukacją dzieje. Dla polityka bowiem najlepsza edukacja jest czymś niewidocznym. Bez protestujących nauczycieli i niedouczonych młodzieńców.

Cel jest tuż-tuż, jak się wydaje, pedagogiczna nirwana nadciąga. Wszelako to pozór. Nawet, jeśli wymyślimy maturę najprostszą, to ona i tak za kilka lat okaże się zbyt trudna. Wszystko zacznie się wtedy od nowa. Poziom edukacji bowiem, zamiast iść w górę, podąża konsekwentnie drogą w dół. Może więc oszczędźmy sobie trudu i maturę zlikwidujmy.

Wprawdzie nowoczesna szkoła nie karci uczniów, nie wali ich linijką, a już tym bardziej nie wmawia wielkości Słowackiego, ale i bez tego bije rekordy w kształceniu społecznego konformizmu, braku oryginalności i bylejakości. Stary poczciwy Pimko jest przy niej prawdziwym żołnierzem wolności.

Szkoła, która wszystkich traktuje równo, za wiele nie wymaga, za to wiele moralizuje – a więc szkoła współczesna, kończona symboliczną maturą, nie jest w stanie już wykształcić indywidualnego charakteru ucznia.

Europarlament obronił internetową wolność

Europarlament obronił internetową wolność

Polska

Dostęp do stron www nie będzie limitowany. Walka użytkowników internetu o wolność w sieci zakończyła się sukcesem – 407 deputowanych zagłosowało za zakazem odcinania dostępu do internetu bez zgody sądu.

Sprawa najprawdopodobniej powróci jednak jesienią – wraz ze szwedzkim przewodnictwem w Unii. Rozpatrywane w Brukseli sprawy rzadko budzą czyjekolwiek zainteresowanie, a tym razem skrzynki mailowe wszystkich europosłów zostały kompletnie zapchane mailami od wyborców. Tak emocjonującego głosowania w Parlamencie Europejskim nie było dawno. Cel propozycji francuskiej – ochrona praw autorskich producentów.

Projekt nowelizacji przepisów zakładał między innymi podzielenie zawartości internetu na pakiety. O tym, jakie witryny znajdą się w pakietach, decydować mają dostawcy usług.

To oznacza, że nikt w Europie nie miałby, jak to jest dziś, możliwości surfowania po wszystkich witrynach, jakie istnieją. Internauci mieliby dostęp jedynie do ściśle określonej liczby stron, które znajdą się w ofercie operatora.

Zasada dostępu do internetu przypominałaby zatem korzystanie z telewizji kablowej czy satelitarnej – na ekranie komputera pokazywałyby się tylko te strony z wykupionego pakietu. Oczywiście im bogatszy pakiet, tym więcej trzeba będzie za niego zapłacić dostawcy internetu.

Czemu ma służyć blokada dostępu do całej zawartości sieci? Europarlamentarzyści tłumaczą, że w propozycji chodzi o zapanowanie nad piractwem i kontrolowanie niebezpiecznych treści.

Finanse na strategiczne programy badań

Min. Kudrycka: 390 mln zł na strategiczne programy badań

PAP – Nauka w Polsce

390 mln zł trafi z budżetu państwa na trzy programy strategicznych badań i prac rozwojowych – poinformowała 2 czerwca w Gliwicach minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbara Kudrycka. Jak powiedziała podczas konferencji prasowej, 3 czerwca dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju ogłosi programy badań wdrożeniowych i innowacyjnych, w ramach których o środki będą się mogły ubiegać uczelnie i zespoły naukowe. 

Pierwszy, priorytetowy program badawczy będzie ukierunkowany na zaawansowane technologie pozyskiwania energii, jego budżet to 300 mln zł. Potrwa pięć lat i ma się koncentrować na kwestiach pozyskania energii z czystych technologii węglowych i biomasy.

Strategiczne programy badań naukowych i prac rozwojowych to wysokobudżetowe programy wynikające z polityki naukowej i innowacyjnej państwa, służące rozwojowi polskiej gospodarki. Programy strategiczne ustanawia minister nauki w ramach Krajowego Programu Badań Naukowych i Prac Rozwojowych, a następnie przekazuje ich realizację Narodowemu Centrum Badań i Rozwoju. LUN

PAP – Nauka w Polsce