Syndrom akademicki a nowa matura

Syndrom akademicki a nowa matura 

Polityka, blog Dariusza Chętkowskiego

Syndrom akademicki to zaburzenie występujące u ludzi nauki, którzy wyobrażają sobie, że nie muszą przygotowywać się do podjętych zadań, bowiem i tak wszystko najlepiej wiedzą. Na syndrom ten musieli zapaść uczestnicy dyskusji o przyszłości matury, jakązorganizowało MEN w pierwszym dniu egzaminu maturalnego. Dzisiaj większość serwisów obiegła wiadomość, że matura ustna z języka polskiego może być w formie pracy grupowej. Jak doszło do powstania tak nonsensownego pomysłu?

Zaproszeni goście, wśród nich był między innymi sławny prof. J. Bralczyk, nie poczuwali się do obowiązku, aby przygotować się do dyskusji o przyszłości matury. Bo niby po co, skoro każdy z dyskutantów jest mądry i wybitny. W efekcie ludzie przyszli na spotkanie z niczym i musieli na miejscu coś zaimprowizować, bo przecież media czekały na jakieś konkrety. Usiedli i przy kawie zaczęli podrzucać pomysły. Ponieważ nie wypadało milczeć, goście gadali, co im ślina na język przyniosła. ..Niestety, tak właśnie reformuje się oświatę w Polsce. Zaprasza się akademicki establishment, który nie ma bladego pojęcia o sytuacji w szkolnictwie, i prosi go się, aby łaskawie wymyślił reformę oświaty. I akademicy wymyślają: bez przygotowania, bez badań i działań, bez konsultacji z nauczycielami, uczniami i ich rodzicami, wymyślają na zasadzie czary mary pstryk i nowa koncepcja matury gotowa. A potem nauczyciele i uczniowie muszą się męczyć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: