Matura – czyli zaświadczenie o braku zdolności do rozumowania?

niezalezna-pl-logo

„MATURA” DLA PÓŁINTELIGENTÓW

Już po raz 25 przeprowadza się w Polsce maturę bez obowiązkowego egzaminu z matematyki. Ćwierć wieku to epoka obejmująca więcej niż jedno pokolenie. Dziwują się niektórzy nad tym, skąd w Polakach, szczególnie młodych z dyplomami, jest taka podatność na socjotechniczne manipulacje.. Przez ćwierć wieku nasz system edukacyjny odzwyczajał abiturientów od przekonania o ciążącym na nich obowiązku rzetelnego nabycia wiedzy i umiejętności w dziedzinach stereometrii, trygonometrii i algebry. Szkoła matematyczna jest szczególnie ważna dla młodzieży aspirującej do zawodów wymagających wyższego wykształcenia, a więc dla kandydatów na elitę narodu.

Za zdolności matematyczne, wyobraźnię przestrzenną i myślenie abstrakcyjne odpowiedzialna jest jedna i ta sama część mózgu – płaty ciemieniowe. Myślenie abstrakcyjne to nic innego, tylko rozumowanie – stąd człowiek rozumny, homo sapiens, czyli człowiek zdolny do myślenia abstrakcyjnego. Różni ludzie osiągają różneszczeble abstrakcji. Zależy to nie tylko od zdolności wrodzonych, ale też od tego, czego się człowiek uczył i z jakim rezultatem.

Rektorzy KRASP hamulcowymi reformy

Dokumenty wspólnego posiedzenia Prezydium KRASP i Prezydium PANz dnia 17 kwietnia 2009 r.

Uchwała Prezydium KRASP z dnia 17 kwietnia 2009 r. w sprawie zmian w szkolnictwie wyższym (Dokument nr 12/V)

Stanowisko Prezydium KRASP z dnia 17 kwietnia 2009 r. w sprawie dokumentu Partnerstwo dla Wiedzy – Nowy model zarządzania szkolnictwem wyższym (Dokument nr 11/V)

Już dziś matura

Z matematyką na filologię

Rz

Dziś ponad 443 tys. uczniów rozpoczyna maturę. 19 procent z nich (87 tys.) zdecydowało się zdawać pisemną matematykę. Na przyszłorocznej maturze ten przedmiot będą obowiązkowo pisali wszyscy. Część uczelni już zapowiada, że matematyka w przyszłorocznej rekrutacji może decydować o dostaniu się nawet na studia filologiczne.

Obowiązkowa matematyka wraca na maturę po ponadćwierćwiecznej przerwie. Ostatnio zdawali ją uczniowie w 1983 r. Ten nowy egzamin nie ma być jednak tylko sprawdzianem z rachunków, ale też z logicznego myślenia i umiejętności strategicznych. – Dla wielu uczniów będzie to gorzka godzina prawdy, bo po tylu latach nieobecności matematyki na maturze różnie wygląda nauczanie tego przedmiotu – przestrzega Wiesław Włodarski, matematyk i dyrektor L LO w Warszawie.

Nie dziwi go, że uczelnie chętnie sięgną po matematykę: – Wynik egzaminu, który zdają wszyscy, wspaniale nadaje się do tego, by różnicować kandydatów. Spodziewałem się też, że i kierunki humanistyczne sięgną po to kryterium. Każda uczelnia będzie wolała mieć, także na studiach humanistycznych, studentów, którzy radzą sobie z logicznym myśleniem.

Ale nie wszędzie obowiązkowy egzamin z matematyki zrobi rewolucję w rekrutacji. Na przykład uniwersytety: Śląski oraz Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, nie planują szczególnego uwzględnienia tego przedmiotu przy naborze na studia, na których dotąd nie był brany pod uwagę. 

 

Uczniowie lubią zdawać geografię

 

Pierwsze ogólnopolskie maturalne egzaminy zewnętrzne, czyli oceniane przez zewnętrznych egzaminatorów, odbyły się w 2005 r. Był to też najlepszy rok dla matematyki. Zdawało ją 28,5 proc. uczniów. Taki wynik już się nie powtórzył. W 2006 r. chętnych było 22 proc. Rok później – 24 proc. W ubiegłym roku liczba zdających ten przedmiot spadła do 18 proc., w tym pisze go 19 proc. Od lat najpopularniejsze przedmioty do wyboru to: geografia (w tym roku 40 proc.), wiedza o społeczeństwie (28 proc.), biologia (23 proc.). Maturzyści obowiązkowo zdają egzaminy pisemne: z polskiego, wybranego przedmiotu i języka obcego (najpopularniejszy angielski – 80 proc.), oraz dwa ustne: z języka polskiego i obcego.

 

Internet mógł się narodzić w PRL

Internet mógł się narodzić w PRL

Rz
Pracujący nad systemem PESEL już w latach 70. stworzyli komputerową sieć z dostępem z dowolnego miejsca na ziemi. Nikt tego nie opatentował

– Już przed rokiem 1980 mieliśmy coś, co mogło się stać Internetem: oprogramowanie łączące w sieć komputery różnych firm z różnym oprogramowaniem poprzez zdalną sieć teletransmisji. Mieliśmy nawet oprogramowanie pozwalające sterować całym systemem, wszystkimi komputerami w centrum z dowolnego miejsca na świecie. Niechęć idiotów partyjnych pogrzebała wszystkie te plany – mówi Jerzy Studziński (to pseudonim, nie chce upublicznić swojego prawdziwego nazwiska).

Firma Studzińskiego pracowała dla ówczesnego MSW. Współpraca była objęta tajemnicą.

Unikalne rozwiązania powstały przy tworzeniu bazy danych o Polakach – najpierw był to system Magister, później na jego podstawie zbudowano PESEL.

Elita od PESEL 

Zespół PESEL stworzyli dwaj pułkownicy Służby Bezpieczeństwa: Zygmunt Orłowski (dyrektor generalny w MSW) i Roman Warski, który odpowiadał za część techniczną przedsięwzięcia. Inżynierowie, których ściągnęli do pracy nad systemem, stanowili elitę ówczesnych informatyków. Część pracowała z Jackiem Karpińskim – konstruktorem pierwszego polskiego minikomputera K202. Inni inżynierowie zostali ściągnięci z Zeto-Zowar – warszawskiego zakładu techniki obliczeniowej.