Habilitacja rektora AM do kontroli

Habilitacja rektora AM do kontroli

GW

Ciąg dalszy sprawy obwinianego o popełnienie plagiatu prof. Ryszarda Andrzejaka. Prezydium Centrum Komisji ds. Stopni i Tytułów w ciągu tygodnia rozstrzygnie, czy praca habilitacyjna rektora Akademii Medycznej powinna zostać raz jeszcze oceniona.

Z wnioskiem o wznowienie postępowania wobec prof. Andrzejaka wystąpili w poniedziałek profesorowie z Sekcji Nauk Medycznych przy Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów. Istnieje siedem takich zespołów, w każdym zasiada od kilkunastu do kilkudziesięciu specjalistów. Wniosek sekcji to pierwszy etap procedury. Ostateczna decyzja, czy należy wznowić postępowanie habilitacyjne, należy do prezydium Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów. – Na ogół prezydium podtrzymuje wniosek sekcji – mówi prof. Osman Achmatowicz, sekretarz komisji.

Popełnienie plagiatu i oszustwa naukowego w pracy habilitacyjnej zarzuciła rektorowi wrocławskiej Akademii Medycznej „Solidarność ’80”, związek zawodowy działający na uczelni. – W sumie jest to około 90 fragmentów przepisanych słowo w słowo: zdań, akapitów, najobszerniejsze części mają nawet trzy strony – mówił dr Jarosław Pająk z „Solidarności ’80” w listopadzie ubiegłego roku. – Dołączono do nich fikcyjne wyniki badań, a to już może mieć wpływ na życie i zdrowie pacjentów.

Minister zdrowia Ewa Kopacz powołała rzecznika dyscyplinarnego, który bada zarzuty wobec prof. Andrzejaka. Na efekty jego pracy trzeba jeszcze poczekać. Tymczasem już w przyszłym tygodniu okaże się, jaką decyzję w sprawie rektora podejmie Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów. 

Prof. Achmatowicz: – Jeśli postępowanie zostanie wznowione, to sprawa trafi na radę wydziału lekarskiego wrocławskiej uczelni. Ta jeszcze raz musi powołać recenzentów, którzy ocenią pracę habilitacyjną rektora Andrzejaka.

Jednak rada wydziału nie może unieważnić habilitacji prof. Andrzejaka. Uchwały o nadaniu stopni naukowych podlegają przepisom kodeksu postępowania administracyjnego. Po upływie 10 lat od ich podjęcia nie można ich uchylić ze względu na przedawnienie. Rektorowi Akademii Medycznej habilitację nadano w 1993 roku. Zatem jeśli recenzenci uznają, że dopuścił się nierzetelności naukowej, rada może podjąć uchwałę, że jego praca naukowa powstała z naruszeniem zasad.
Prof. Andrzejak: – Nie mam na ten temat żadnych oficjalnych informacji i dlatego też nie mogę ich skomentować. Natomiast na rozstrzygnięcie Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów czekam z całkowitym spokojem, gdyż wiem, że plagiatu nie popełniłem.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: