Eksperci o problemie plagiatu na polskich uczelniach

studentnewspl_

Eksperci o problemie plagiatu na polskich uczelniach

Niedostateczny system kontroli jakości na polskich uczelniach i zbyt mała czujność promotorów to – zdaniem dra Andrzeja Kurkiewicza z resortu nauki – jedne z głównych przyczyn plagiatu prac dyplomowych.

Promotorzy już na etapie pisania pracy dyplomowej powinni kontrolować m.in. źródła, z których korzysta autor. Tymczasem w wielu uczelniach na jednego promotora przypada często 30-35 studentów – zauważył Kurkiewicz, zastępca dyrektora Departamentu Strategii Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Dodał, że nieliczne są również uczelnie, które kontrolują prace zaliczeniowe czy semestralne. Zdaniem przedstawiciela MNiSW, dobrym pomysłem na poprawę sytuacji byłoby wprowadzenie obowiązku wewnętrznej kontroli na uczelniach. Tych kwestii nie można jednak przeregulować, bo uczelnie powinny zachować samodzielność – podkreślał.

Według Kurkiewicza, do powszechności plagiatu przyczynia się również niska świadomość społeczna dotycząca kradzieży dóbr intelektualnych. Już młodzież gimnazjalna i licealna przyzwyczajana jest do tego typu praktyk, a na uczelnie wyższe – zauważył – przychodzi z wyrobionymi nawykami.

UJ beneficjentem krzywdzenia

img_44891

Książka Zyzaka bez wpływu na dotację

Rz

– Senat przyjął bez poprawek nowelizację ustawy dotyczącej budowy kampusu Uniwersytetu Jagiellońskiego. Oznacza to, że UJ ma dostać dodatkowe dofinansowanie w wysokości 311 mln zł, a nie – jak chciał rząd – w wysokości ok. 100 mln zł.

Finanse na budowę kampusu

Dofinansowanie przewiduje uchwalona 3 kwietnia przez Sejm nowelizacja ustawy Program „Budowa Kampusu 600-lecia Odnowienia Uniwersytetu Jagiellońskiego”. Projekt nowelizacji zgłosił rząd, przewidywał w nim jednak, że dofinansowanie wyniesie ok. 100 mln zł. Tymczasem Sejm, w czasie prac nad projektem, zwiększył kwotę dofinansowania o ponad 200 mln zł.

Jak powiedziała minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka na środowej konferencji prasowej w Sejmie, decyzja Senatu wpisuje się w sens państwa demokratycznego. – To świadczy o pluralizmie poglądów. Szanuję decyzję Sejmu i Senatu. Na tym właśnie polega system demokratyczny – powiedziała Kudrycka.

Jak jednak zastrzegła, decyzja ta spowoduje problemy dla kierownictwa UJ. – Będzie to stwarzać dużo więcej problemów logistycznych kierownictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego, bowiem każda zmiana będzie musiała znowu nastąpić w drodze ustawy – mówiła.

Dotacje związane z pracą Zyzaka?

Minister odniosła się też do zarzutów posłów PiS, że starania rządu o zmianę podjętej przez Sejm decyzji o podwyższeniu dofinansowania są politycznym działaniem, związanym z niedawną sprawą pracy magisterskiej na temat Lecha Wałęsy, napisanej przez absolwenta Wydziału Historii UJ Pawła Zyzaka (na podstawie tej pracy powstała jego książka).